Centrum Kapuścińskiego

Nie pojmuję wielkiego zainteresowania świata brytyjską rodziną królewską. Ślub Williama i Kate, narodziny ich potomstwa, teraz ślub Harryego z Meghan, a w przyszłości pewnie również transmisje sprzed szpitala, gdzie ta ostatnia będzie rodzić. Co w tym jest tak atrakcyjne, że trzeba robić w polskiej telewizji informacyjnej całodobowe programy specjalne?

 

 

Doszedłem do wniosku, że może świat, a w tym i Polska, po prostu naoglądali się Disneya i marzą o pięknych królewiczach i księżniczkach? Z drugiej strony, skupiając się już na polskim podwórku, może zaszliśmy za daleko z gloryfikowaniem historii? Przecież jeżeli za czasów monarchii byliśmy przez pewien okres europejską, czyli światową potęgą, ludziom się wydaje, że wystarczy wrócić do monarchii i cyk – wracamy na salony. Przypomnę tylko, że szlachta pomiędzy bitwami, a zachlewaniem się przy suto zastawianych stołach, zdewastowała Rzeczpospolitą od środka.

 

Nie widzę jednak żadnych problemów z przywróceniem monarchii w Polsce. Że inny ustrój zapisany w Konstytucji? A kogo ten papierek obchodzi!? Zresztą już za rok wybory, więc może uda się dorzucić kilku posłów do puli i wszystko będzie można przeprowadzić „na legalu”. Króla już mamy, Zamek Królewski czeka. Trzeba będzie tylko zdjąć Zygmunta i postawić tam Royal Prezesa. Przy okazji można też zdjąć z konia Poniatowskiego i tam również posadzić nowego monarchę. Pomniki hippiczne są majestatyczne: szybki wzrost prestiżu i piękna pamiątka dla przyszłych pokoleń. A że króla Jarosława w historii Polski nie było, to nie będzie potrzeby nikogo wymazywać z podręczników, by Prezes mógł się mianować królem Jarosławem I.

 

Zastanawiam się tylko, czy taki pomysł już się nie narodził, na co wskazuje uwaga Joachima Brudzińskiego o Delfinach. Trzeba tylko pamiętać, że wolne elekcje nie zawsze się sprawdzały, a nie chcemy przecież kolejnego rozbicia dzielnicowego pomiędzy najbliższych Prezesa. I tu właśnie pojawia się wielka szansa dla polskiej monarchii i jej przewaga nad Brytyjczykami. William i Harry są jedynie następcami tronu, a Elżbieta II brała ślub 70 lat temu. A nasz król czeka i, jak śpiewał Młynarski, nie znalazł jeszcze swojej pani. Mamy więc okazję przeprowadzić własne, wyższe rangą od brytyjskiego, Royal Wedding. Oczami wyobraźni widzę wielki, biało-czerwony pochód kroczący powoli z Nowogrodzkiej do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Józefa Oblubieńca przy Krakowskim Przedmieściu, testowanego na wielkie okazje przez 96 miesięcy. Później uroczyste odsłonięcie dwóch wspomnianych pomników, a na koniec król jest wnoszony na rękach przez najwierniejszych dworzan do Zamku Królewskiego. Przy okazji może uda się zawiązać jakiś wielki sojusz? Może Litwini podłapią pomysł monarchii i założymy II Rzeczpospolitą Obojga Narodów? A zresztą: od razu przekonajmy pozostałe 11 państw Trójmorza. Przecież w przekazach władzy i tak mieliśmy przewodzić tej grupie – Rzeczpospolita Polska Trójmorska!

 

Nie ukrywam, że rozmarzyłem się opisując tę wizję. Dyskutujemy o jakichś referendach konstytucyjnych i zdecydowaniu się na system kanclerski lub prezydencki, a nikt nawet nie wspomina o monarchii. A jak to by mogło ułatwić życie: gorszy sort zostałby plebsem, trybunały i ministerstwa w ręku jednego na wskroś biało-czerwonego władcy… Musielibyśmy tylko skończyć z piękną opowieścią o królestwie bez stosów. Ale jestem pewny, że dla części Polaków przejście od metaforycznego polowania na czarownice, do rzeczywistego, byłoby cudowną rozrywką.

 

Jakub Banan Banasik

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Misterium ciała

Misterium ciała

"Pamiętam dokładnie swoją pierwszą sekcję zwłok"
Który to świat?

Który to świat?

Druga część opowieści o Malezji. Pisze i fotografuje Weronika Rzeżutka...
Chińskie duchy jedzą ananasy

Chińskie duchy jedzą ananasy

"Chińska herbata i tradycyjne pao na śniadanie, po południu zwiedzanie...

3 comments

  1. Rafał says:

    Lip 24, 2016

    Odpowiedz

    Świetne wieści. Jest na co czekać

  2. Aleksandra says:

    Kwi 21, 2017

    Odpowiedz

    Świetny tekst ! Czekam z niecierpliwością na kolejne teksty 🙂

  3. EdymekAnonimek says:

    Lis 19, 2017

    Odpowiedz

    Z niecierpliwoscią czekam na kolejne artykuły !
    Z wyrazami szacunku
    JA

Name required

Website