Centrum Kapuścińskiego

Podczas gali zamknięcia I Festiwalu „Natura – Kultura – Media” im. Ryszarda Kapuścińskiego (Izabelin, 15-21 maja) przyznano wyróżnienia dla młodych dziennikarzy. Nagrodę Nadzieja Mediów otrzymał Adrian Stachowski – absolwent Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, na co dzień dziennikarz biznesowy. Doceniono go za książkę „Spór o Kapuścińskiego” oraz wywiady z reporterami i krytyczne teksty poświęcone reportażowi publikowane m.in. w „Tygodniku Powszechnym”, „Dwutygodniku” i „Kulturze Liberalnej”. 

 

SAMSUNG CSCAdrian Stachowski i Agnieszka Kapela prezentują nagrody. W środku red. Stanisław Zawiśliński – prezes Fundacji Centrum Badań i Edukacji im. Ryszarda Kapuścińskiego
(fot. Klaudia Szłapak)

 

Dyplomy Nadzieja Mediów przyznano Bartoszowi Wróblewskiemu i Agnieszce Kapeli, którzy zajmują się redagowaniem internetowego „Nowego Folderu” oraz jego wydań papierowych.

 

– Bardzo dziękuję za nagrodę, ale nie jestem pewien, czy na nią zasłużyłem – mówił skromnie Adrian Stachowski. – Bycie nadzieją bywa niebezpieczne, bo często na tym tytule się kończy i z bycia nadzieją nic później nie wynika. Zrobię wszystko, żeby w moim przypadku tak nie było.

 

IMG_2647

Adrian Stachowski odebrał nagrodę z rąk Witolda Malarowskiego – wójta gminy Izabelin
(fot. Karolina Bugajniak)

 

SAMSUNG CSC
Laureatowi gratulował też red. Mirosław Ikonowicz – członek rady Fundacji Centrum Badań i Edukacji im. Ryszarda Kapuścińskiego, jego przyjaciel, dziennikarz PAP (fot. Klaudia Szłapak)

 

– Traktuję to wyróżnienie jako nagrodę dla wszystkich ludzi, którzy publikowali i publikują w „Nowym Folderze”, pisali teksty, robili zdjęcia, nagrywali filmy, zajmowali się promocją i sprawami organizacyjnymi. Ja jestem tylko jednym z elementów tego projektu. Stworzyli go red. Stanisław Zawiśliński i Bartek Wróblewski, którego dzisiaj nie ma – zaznaczała Agnieszka Kapela. Szczególnie dziękowała wszystkim tym, którzy pomogli w przygotowaniu trzech festiwalowych numerów „Nowego Folderu” i organizacji trwającego tydzień wydarzenia. Zaapelowała też do zgromadzonych w Centrum Kultury Izabelin gości, by zbyt łatwo i ostro nie oceniali młodych ludzi, w tym także tych zajmujących się dziennikarstwem.  – Jest mnóstwo osób, którym chce się chcieć, uczyć, pracować… Podróżują i nie tylko na tym nie zarabiają, co wręcz dokładają z własnej kieszeni, żeby przygotować wartościowe materiały dziennikarskie.  To ludzie, którzy potrzebują wsparcia, tego materialnego, ale też dobrego słowa – komentowała. I dodawała: – Ryszard Kapuściński mówił, że dobry dziennikarz jest przede wszystkim dobrym człowiekiem, że źli ludzie nie zostają dobrymi dziennikarzami. Nie wiem, czy dzisiaj mógłby tak powiedzieć. Szczerze mówiąc, wątpię. Ale chciałabym, żeby to wciąż była prawda. 

 

IMG_2667

Agnieszce Kapeli nagrodę wręczył prof. Marek Jabłonowski, dyrektor Instytutu Dziennikarstwa UW, członek zarządu Fundacji Centrum Badań i Edukacji im. Ryszarda Kapuścińskiego
(fot. Karolina Bugajniak)

 

Adrian Stachowski w nagrodę otrzymał pamiątkową statuetkę w kształcie łosia – symbol Kampinoskiego Parku Narodowego, wykorzystywany też przez gminę Izabelin przy okazji przyznawania tytułu Izabelińczyka Roku. Dla Agnieszki Kapeli i Bartosza Wróblewskiego przygotowano dyplomy. Wszyscy wyróżnieni odebrali również róże i upominki ufundowane przez jednego ze sponsorów festiwalu – firmę Joanna.

 

Przyznawanie nagród Nadzieja Mediów to inicjatywa organizatorów Festiwalu „Natura – Kultura – Media”, czyli Gminy Izabelin, Centrum Kultury Izabelin, Kampinoskiego Parku Narodowego i Fundacji Centrum Badań i Edukacji im. Ryszarda Kapuścińskiego. To sposób na promowanie i wspieranie ambitnego i rzetelnego dziennikarstwa młodych.

 

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Który to świat?

Który to świat?

Druga część opowieści o Malezji. Pisze i fotografuje Weronika Rzeżutka...
Chińskie duchy jedzą ananasy

Chińskie duchy jedzą ananasy

"Chińska herbata i tradycyjne pao na śniadanie, po południu zwiedzanie...
Chemik schodzi na złą drogę

Chemik schodzi na złą drogę

O Kacprze Choromańskim, który zawodowo analizuje krwawe ślady, pisze Anna...

1 comment

  1. Katemeika says:

    Mar 28, 2017

    Odpowiedz

    Najbardziej przerażające jest to że nikt nigdy nie poniósł kary. Była śmierć, było mataczenie, było łamanie życia wielu osobom w celu wplątania ich w to morderstwo. Szczęśliwie ocalały akta sprawy. I co? I nic. III RP sobie z tą zbrodnią nie poradziła. Nie była w stanie czy nie chciała? Na to pytanie książka nie daje odpowiedzi.
    Ojciec Grzegorza – Leopold Przemyk wnosi skargę do Europejskiego Trybunału Spraw Człowieka a Trybunał orzeka, że Polska jest winna i zasądza odszkodowanie dla ojca. Może to jest odpowiedź?

Name required

Website