/

Carska bajka

Nowy Folder - #BananowaNiedziela


PiS obrażony na Warszawę i kolejne łomoty, które w niej dostaje, wraca do pomysłu wydzielenia jej z mazowieckiego i stworzenia siedemnastego województwa. Niby żaden wielki news, bo już w poprzedniej kadencji mogliśmy o tym usłyszeć. Tym razem mamy jednak wiadomość o prawdopodobnym przyszłym marszałku województwa, którego stolicą będzie Radom. I tu możemy się pośmiać przez łzy, bo według informacji medialnych, zostanie nim nie kto inny, jak Marek Caryca Suski.


Oj, niewielu mamy w polskiej polityce tytanów intelektu tego pokroju. Jaką drogę trzeba odbyć, by wejść na tego rodzaju Everest świadomości? Jeżeli weźmiemy przykład z tego bohatera, wystarczy pomaturalne studium zawodowe technik teatralnych. Po nim przewodniczący komisji ds. Amber Gold rok popracował nad perukami w Teatrze Wielkim w Warszawie, w latach 90. przerzucił się na produkcję biżuterii, a później zaczął nosić teczkę za Jarosławem Kaczyńskim. Co było w teczce i co usłyszał pod drodze? Pojęcia nie mam. Ale patrząc na jego karierę, musiały być to przynajmniej kody nuklearne i tajemnice Area 51.


Może nie czepiałbym się jego wykształcenia, gdyby nie fakt, że suska złotoustość kładzie na łopatki wszystkich greckich filozofów. Z carycy Katarzyny śmiałą się cała Polska, ale to jedynie wierzchołek góry lodowej. Możecie być jednak pewni, że w portfolio przyszłego marszałka województwa znajdują się wypowiedzi, które świadczą o nadzwyczajnej wiedzy ogólnej, a także jego klasie, obyciu, rycerskości i dobroci. Nie wierzycie?


Jeżeli stolicą nowego województwa ma być Radom, nie może nie zostać poruszony temat wielkiego radomskiego lotniska. Marek Suski wytłumaczył nam dwa lata temu, dlaczego jest to świetny pomysł: „Z tych analiz, które były robione, wynika, że większość Polaków lata na południe Europy czy też do krajów afrykańskich. Czyli lotnisko położone na południe od Warszawy, jest bardzo dogodne dla przewoźników i dla pasażerów.” Sprawa jest prosta – kto z nas nie chce zaoszczędzić 15 minut w samolocie? Linie lotnicze zaoszczędzą na kompletną wymianę swojej floty, jeżeli loty na południe będą krótsze o 120 kilometrów. Czysty profit dla wszystkich. Problemy z rasizmem? Debata na temat słowa Murzyn w Polsce? Marek Suski jest niesamowicie czuły w tych sprawach. Na posiedzeniu sejmowej komisji innowacyjności za czasów rządów PO-PSL na temat Johna Godsona powiedział potulnie „No, i wasz Murzynek głosuje razem z wami.” Artur Górski mówi o „końcu cywilizacji białego człowieka” po wyborze Obamy? „On nie jest rasistą. On jest po prostu monarchistą”. Proste, nie? Na antyrządowych protestach chcą wyświetlać z rzutnika wyrok Trybunału Konstytucyjnego na ścianie KPRM-u? To nie jest tak, że PiS chce ograniczać ich swobody obywatelskie. Po prostu „obraz z rzutnika może zaszkodzić elewacji”. Normalne jest, że osoba z wykształceniem bezpośrednio związanym ze sztuką, ma własne zdanie na temat naszej najnowszej noblistki. Na posiedzeniu Komisji Kultury i Środków Przekazu poczuł się w obowiązku przypomnieć wszystkim, że „Nagroda Nobla nie jest immunitetem na głupotę”.


Co jest najważniejszą cechą, która pozwala Suskiemu na przeskakiwanie kolejnych schodków politycznej kariery? Opanował do perfekcji bycie hubą. Drzewem w tym układzie jest nie kto inny, jak miłościwie nam panujący Prezes. Marek Suski powiedział cztery lata temu: „Moim liderem jest Jarosław Kaczyński. Dla niego przyszedłem do PC i dla niego jestem w PiS. To wielki patriota, dla którego dobro Polski to najważniejsza rzecz w jego życiu. Jarosław Kaczyński poświęcił się całym życiem. Nie ożenił się, bo służył Polsce i nie chciał unieszczęśliwiać jakiejś kobiety, którą by pozostawiał służąc Polsce.” W takim razie po stopach powinna pana Suskiego całować jego żona. Przyszły marszałek nie miał w sobie prezesowskiej siły, aby Polskę uczynić swą jedyną życiową partnerką. Chociaż to już by była poligamia, a tak katolickiej pani, jak Rzeczpospolita, nie wypada.


W takim razie, Drogie Dzieci, pamiętajcie: chcecie zrobić karierę w partii matce? Olejcie wykształcenie i kariery u prywaciarzy. Znajdźcie odpowiedniego człowieka, rokującego na wielkiego przywódcę, przyklejcie się do niego najmocniej jak możecie i czekajcie na okazję. Kariera Suskiego pokazuje, że ta w końcu nadejdzie. A na koniec mała samokrytyka, którą Caryca wygłosił w 2009 r., po propozycji ówczesnego RPO, by kandydaci na prezydenta i do parlamentu okazywali zaświadczenia o zdrowiu psychicznym: „Ciekawy pomysł, tylko że z gatunku niewykonalnych. Ale rzeczywiście coś jest na rzeczy. Często niezrównoważeni emocjonalnie ludzie pchają się do polityki.”

Wpisy

Liberalny pozytywista stale walczący z tkwiącymi w nim pokładami romantyzmu. Feminista. Miłośnik polityki, muzyki i NBA (od lat wierny fan Boston Celtics). Entuzjasta badań medioznawczych i socjologicznych. Redaktor naczelny magazynu Nowy Folder i autor rubryki felietonowej #BananowaNiedziela. Laureat Nagrody "Nadzieja mediów" 2019.