/

„Constellation Talking heads”, czyli „Gadające głowy” w Turcji


Kilka słów o tym, jak nieoczekiwanie dla nas samych zarażaliśmy ludzi miłością do polskiego kina dokumentalnego i próbowaliśmy ich nauczyć, jak się robi filmy, choć sami niewiele o tym wiemy.

fot. Weronika Rzeżutka i Bartosz Wróblewski


Mario Biaginiego poznałem kilka lat temu, jeszcze jako student, podczas wizyty w Pontederze, gdzie mieści się Workcenter of Jerzy Grotowski and Thomas Richards. Trafiliśmy na siebie ponownie w marcu tego roku podczas Warszawskich Spotkań Teatralnych. Po spektaklu „Tajemne słowa” w jego reżyserii od słowa do słowa przeszliśmy do tematu Constellations Summer Camp. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że niespełna pół roku później razem z Weroniką będziemy nie tylko uczestnikami tego festiwalu, lecz także będziemy go dokumentować oraz poprowadzimy w jego trakcie warsztaty o kinie dokumentalnym.

fot. Weronika Rzeżutka i Bartosz Wróblewski


Pod koniec sierpnia rozpoczęliśmy naszą podróż na wschód. Jej pierwszym punktem był właśnie Constellations Summer Camp – multidyscyplinarny (głównie teatralno-wokalny) letni obóz, który zorganizowano nieopodal starej greckiej wioski Şirince na terenie dzisiejszej Turcji, około 85 km na południe od Izmiru. Wydarzenie koordynowali Mario Biagini, aktorzy prowadzonego przez niego Open Programu oraz gospodarze Tiyatro Medresesi z tureckim reżyserem teatralnym Celalem Mordenizem na czele.

fot. Weronika Rzeżutka i Bartosz Wróblewski


W trzytygodniowych warsztatach wzięło udział ponad stu artystów scenicznych z całego świata – od Korei i Japonii, przez USA, Kanadę, Meksyk, Ekwador, Kolumbię, Brazylię czy Chile, po Iran, Irak, Turcję i liczne grono Europejczyków. Twórcy przygotowywali i prezentowali różnorodne przedstawienia powiązane z ich zapleczem kulturowym – od dalekowschodniego teatru masek i lalek, przez taniec derwiszów, improwizacje sceniczne oraz muzyczne i recytację poezji, po liczne odmiany teatru tańca czy tradycyjnych pieśni, m.in. z Grecji, Turcji, Mozambiku, Kolumbii, gospel oraz wiele innych rodzajów twórczości zakorzenionej w obrzędowości i religii. Muzyka rozbrzmiewała w Tiyatro Medresesi codziennie od wczesnego rana do północy. Po kilku dniach zaczęliśmy marzyć o ciszy i spokoju. Wytchnienie przynosiły nam ucieczki do wioski i na plażę. Po festiwalu obiecaliśmy sobie nawet, że przez najbliższe pół roku nie wybieramy się do żadnego teatru i… tuż po opuszczeniu Turcji uczestniczyliśmy w otwarciu sezonu operowego w Tbilisi. Ale o tym może innym razem.

fot. Weronika Rzeżutka i Bartosz Wróblewski


Podczas Constellations Summer Camp nasze zadanie polegało na udokumentowaniu możliwie największej liczby prób i występów oraz przygotowaniu niedługiej wideorelacji z tego wielokulturowego wydarzenia. Poproszono nas także o poprowadzenie warsztatów z realizacji materiałów wideo. W naszym zamyśle był to krótki kurs dla osób, które nigdy wcześniej nie miały kontaktu z kamerą. Zaczęliśmy od wyjaśnienia podstawowych pojęć, jak choćby przysłona, migawka, czułość (ISO), ekspozycja, plany filmowe czy oś filmowa. Staraliśmy się także wytłumaczyć podstawowe zasady montażu, kompozycji kadru czy wywiadu w formie wideo. Zagadnienia teoretyczne ilustrowały przykłady z kanonu polskiego dokumentu. Nasza mała propaganda (możemy ją także nazywać promocją rodzimego kina wśród artystów ze świata) miała jeszcze jeden ukryty cel. Po części teoretycznej warsztatów zrealizowaliśmy bowiem kilka ćwiczeń z kamerą i rejestratorem dźwięku, a następnie zaproponowaliśmy warsztatowiczom wspólną realizację ich pierwszego filmu, do którego miała ich zainspirować właśnie polska klasyka dokumentu.

fot. Weronika Rzeżutka i Bartosz Wróblewski


Na zdjęcia mieliśmy zaledwie kilka godzin, na montaż również. Wspólnie postanowiliśmy, że zrealizujemy Campową wersję „Gadających głów” Krzysztofa Kieślowskiego. Bohaterami byli uczestnicy i goście Constellation Summer Camp, których wybrali i przepytali uczestnicy warsztatów. Premiera odbyła się w Tiyatro Medresesi podczas trzydniowego festiwalu MedFest 2019, w czasie którego uczestnicy wszystkich trzytygodniowych warsztatów prezentowali efekty swojej pracy. I chyba nie ma co dłużej strzępić języka. Miłego seansu!