Centrum Kapuścińskiego

Anglik z urodzenia, Hindus z zamiłowania, który w pewnym momencie zamienił tłoczny Manhattan na niesamowite Delhi. Ta odmiana sprawiła, że dziś czytelnicy mają szanse poznać przedziwny i skomplikowany świat Indii. Z Raną Dasguptą, tegorocznym laureatem Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki, rozmawia Aleksandra Kowalczyk.

 

Rana Dasgupta otrzymał Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki za książkę „Delhi. Stolica za złota i snu” (fot. Karolina Chojnacka).

 

Dlaczego przeprowadził się pan do Indii?

Urodziłem się w Wielkiej Brytanii, z czasem zamieszkałem w Nowym Jorku. Wiedziałem, że moim celem jest pisanie, a to miasto nie sprzyjało tworzeniu. Dlatego z zatłoczonego i przepełnionego hałasem Nowego Jorku przeprowadziłem się do Delhi, gdzie codzienność wygląda zupełnie inaczej. Delhi wypełnione jest spokojem, ciszą. Tam można spokojnie pomyśleć, o czym chcesz napisać, nikt nie goni z terminami, nie czuje się stresu. Wydawało mi się, że to miasto jest świetnym miejscem dla pisarza.

 

Skąd pomysł na reportaż o Delhi?

Mieszkałem w tym mieście przez 10 lat. I zrozumiałem, że życie w Delhi jest tak niewiarygodne i przedziwne, że warto je przeanalizować i opisać. Wiedziałem, że to nie może być powieść – to życie jest zbyt szalone i nienormalne na taką formę. Wymyśliłem więc, że napiszę reportaż. Zacząłem ludziom na ulicy zadawać proste pytania: „Gdzie mieszkasz? Co się dzieje z Twoim życiem?”. Rozmawiałem z nimi, badałem ich. Czułem, że opowiedzenie takich prostych historii uczyni z tego wspaniałą całość.

 

Jak nawiązać znajomość w mieście tak pełnym różnorodności?

Wystarczy otworzyć się na ludzi, a historie przychodzą do Ciebie. Kiedy spędzasz w Delhi tyle czasu, po prostu zaczynasz nawiązywać kontakt z jego mieszkańcami. Ktoś opowiada Ci historię z życia swojego przyjaciela, ten przyjaciel przytacza kolejną opowieść i tak to się toczy. Jeśli bardzo chcesz coś prześledzić, zgłębić i zrozumieć, zaczynasz być wyczulony, podatny na okazje i sposobności.

 

Co było najtrudniejsze podczas tworzenia książki?

Pisanie. Materiał zacząłem zbierać w 2009 roku, a skończyłem w 2014. I nie wiedziałem jak złożyć to wszystko w klarowną całość. Ale wiedziałem, że jedyną osobą, która mogła nadać całości jakiś sens, byłem ja sam.

 

Jak proces globalizacji, który opisuje pan w książce, wpływa na ludzi?

W mojej książce poruszam problem negatywnych transformacji i przeobrażeń, jakie niesie za sobą globalizacja. Delhi to alegoria tego wszystkiego, co może nastąpić, a także tego, jak daleko ludzie mogą się posunąć, by osiągnąć swój cel. Pokazuję, jak może wyglądać świat, jeśli nie będziemy ostrożni w dążeniu do przeobrażeń i transformacji. Przepaść dzieląca biednych i bogatych, brak służby publicznej: wszechobecna logika marketingu… I to jest właśnie realne zagrożenie, o którym mowa w moim reportażu. Mam jednak nadzieję, że my, jako cywilizacja, jesteśmy wystarczająco inteligentni, aby wymyślić dla globalizacji jakąś alternatywę.

 

Jest pan zarazem eseistą i reportażystą. Jakie rady ma pan dla młodych dziennikarzy i pisarzy?

Po pierwsze trzeba pisać. Robić to codziennie i wierzyć w to, co się pisze. Wydaje mi się, że większość pisarzy czeka na kontrakt lub wenę, czeka aż ktoś da im materiał, o którym będą mogli pisać. To nie działa w taki sposób: tematy na książkę czy dobry reportaż powinniśmy znajdować sami. Po drugie przyszły pisarz czy dziennikarz powinien znać swoje granice, wady i powinien mieć je ciągle na uwadze, być czujnym. Chodzi o to, by nie popaść w samozachwyt i zawsze krytycznie oceniać swoje dzieło. To jedyny sposób, żeby się doskonalić.

 

Współpraca: Angelika Szpręgiel

 

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Nobel ma w sobie coś z kobiety

Nobel ma w sobie coś z kobiety

O Swietłanie Aleksijewicz, Nagrodzie Nobla i Białorusi pisze Alesia Ptushka...
Koczownicy z dachu świata

Koczownicy z dachu świata

Fotoreportaż z Czangtangu
Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Z reżyserką, producentką i autorką zdjęć Hanną Polak rozmawia Bartosz...

Name required

Website