Dokuletter #6 [październik-listopad]

Koniec tegorocznej, trzyczęściowej edycji Festiwalu Millennium Docs Against Gravity sprawił, że fani filmów dokumentalnych zaczęli pytać „co dalej z moim życiem”? Ekipa dokulettera postanowiła odpowiedzieć, polecając nowe filmy i wydarzenia!


DOKUNEWS


Owszem, formalnie 17. Festiwal Millennium Docs Against Gravity dobiegł końca, ale organizatorzy nie powiedzieli wciąż ostatniego słowa! Projekt „Kino jako laboratorium II” współorganizowany przez Fundację Okonakino to kontynuacja zeszłorocznego projektu, w ramach którego widzowie mogli oglądać najciekawsze niemieckie dokumenty. Pierwsze filmy tej edycji miały swoją premierę na stronie MDAG 10 listopada, wszystkie będą dostępne do 23 listopada za symboliczną opłatą 4,50 zł za jeden seans. W ramach projektu zobaczymy sześć filmów z poprzednich lat oraz z tegorocznej edycji Millennium Docs Against Gravity: „Davos. Centrum świata” (reż. Marcus Vetter, 2019), „Sonita” (reż. Rokhsareh Ghaemmaghami, 2015), „Beuys. Sztuka to rewolucja” (reż. Andres Veivel, 2017), „(…) ale pięknie” (reż. Erwin Wagenhofer, 2019), „Eldorado” (reż. Markus Imhoof, 2018) oraz „Analogowy wizjoner” (reż. Jens Meurer, 2020).

Plakat projektu „Kino jako laboratorium II”. Źródło: Millennium Docs Against Gravity

Millenium Docs Against Gravity to nie jedyny festiwal filmowy, w którym mogliśmy wziąć udział w ostatnim czasie. Od 9 do 18 października odbywała się 36. Edycja Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Pomimo pandemii, pokazy odbywały się w tradycyjnej formie, a poza nimi widzowie mogli uczestniczyć również w spotkaniach z twórcami i warsztatach. Organizatorom festiwalu od początku jego istnienia zależy, by pokazywać obrazy przedpremierowo, jeszcze przed szeroką dystrybucją w Polsce. Tak było i tym razem, a w repertuarze znalazło się 170 filmów z całego świata, w tym również wiele dokumentów. W przedostatni dzień festiwalu ogłoszono listę zwycięzców WFF.  Nagrodę dla Najlepszego Pełnometrażowego Filmu Dokumentalnego otrzymał litewsko-łotewsko-francuski „Skok” w reżyserii Giedrė Žickytė. Film ukazuje historię Litwina Simasa Kudirka, który w 1970 roku przeskoczył z radzieckiego statku na amerykański, błagając o azyl. W kategorii Najlepszego Dokumentalnego Filmu Krótkometrażowego zwyciężył polski obraz „A co jeśli nic?”. Jest to debiutancki dokument Moniki Krupy, którego bohater, polski archeolog, profesor Andrzej Niwiński, od ponad 30 lat szuka grobowca faraona Amenhotepa. Nagrodę publiczności zdobył z kolei Tomasz Knittel za swój dokument „Agonia”, którego premierowy pokaz odbył się właśnie w czasie Festiwalu. Film jest opowieścią o próbie zatrzymania czasu, przez tradycyjną, pozbawioną komercji wiejską, polską muzykę.

Logo Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Źródło: Warszawski Festiwal Filmowy

Plakat filmu „A co jeśli nic?”. Źródło: Filmweb

Od 5 do 15 listopada trwa Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty, który chociaż do tej pory kojarzył się z Wrocławiem, dzisiaj odbywa się w internetowym eterze. Jeszcze tylko w ten weekend widzowie mogą wybierać spośród ponad 170 filmów (około 14 produkcji pełnometrażowych i 30 krótkometrażowych). Dodatkowo, 20. MFF Nowe Horyzonty towarzyszy 11. American Film Festival. Właśnie w ramach American Film Festival, szczególnie wart uwagi jest cykl American Docs, w ramach którego można zobaczyć 11 dokumentów, w tym między innymi: ,,Barbara Lee. Prawdziwa władza” (reż. Abby Ginzberg, 2020), ,,Beat mrocznego miasta” (reż. TT The Artist, 2020), ,,Coś na kształt raju” (reż. Lance Oppenheim, 2020) czy „Jimmy Carter. Rockandrollowy prezydent” (reż. Mary Wharton, 2020).

Grafika promujące American Film Festival. Źródło: American Film Festival

DOKUPOLECENIA


„Lekcja miłości”
Reżyseria: Małgorzata Goliszewska
Produkcja: Polska, 2019
Dystrybucja: HBO
Czas trwania: 75 minut

Od 4 października na HBO GO można oglądać prezentowany podczas tegorocznej edycji Millennium Docs Against Gravity dokument „Lekcja miłości” w reżyserii Małgorzaty Goliszewskiej i Katarzyny Matei. Bohaterką filmu jest 69-letnia Jola, która po 45 latach małżeństwa postanawia odejść od agresywnego męża, by móc wreszcie żyć własnym życiem. Zaczyna spełniać swoje marzenia, zapisując się na lekcje tańca i śpiewu, a przede wszystkim znajduje nową miłość. Jednak w kobiecie, która żyła pod dyktando innych, budzą się wewnętrzne rozterki. Jola udaje się po radę do przyjaciółek, dzieci i księdza; tak, jakby musiała uzyskać zgodę na szczęście od swojego otoczenia. Film doskonale obrazuje to, jak często każdy z nas boi się zrobić krok w stronę marzeń i szczęścia, bo co powiedzą znajomi, rodzina, bo zostaniemy posądzeni o egoizm. Twórczynie poruszają także ważną, lecz zdaje się zapomnianą przez społeczeństwo kwestię, a mianowicie, że starsi ludzie też mają marzenia, plany do zrealizowania i mimo wieku, chcą żyć pełnią życia. Dokument jest ciepłą i wzruszającą opowieścią o kobiecie, która pomimo trudności, udowadnia, że drastycznych zmian można dokonać w każdym momencie swojego życia. Tytułowa lekcja miłości jest więc nie tylko lekcją tego, jak pokochać innych, ale przede wszystkim, jak pokochać siebie.

Kadr z filmu „Lekcja miłości”. Źródło: Millennium Docs Against Gravity

„Jak (legalnie) obalić amerykański rząd” / „How to Overthrow the US Government (Legally)”
Reżyseria: Caveh Zahedi
Produkcja: USA, 2020
Dystrybucja: Nowe Horyzonty
Czas trwania: 78 minut

Tematem filmu „Jak (legalnie) obalić amerykański rząd” jest przebieg kursu na nowojorskiej uczelni The New School, podczas którego studenci, pod okiem reżysera Cavha Zahediego oraz aktywisty Jacquesa Servina, próbują obmyślić plan tego, jak w legalny sposób można by zdelegalizować amerykański rząd, z prezydentem Donaldem Trumpem na czele. Są to osoby, których przyczyny pojawienia się są zupełnie różne – jedni są na kursie dlatego, że ciekawi ich temat zajęć, a inni przyszli tylko dlatego, że potrzebują godzin do zaliczenia semestru. Podczas trwającego prawie 1,5 h dokumentu mamy okazję poznać uczniów, ich motywacje oraz zauważyć, dlaczego tak ciężko im zmobilizować się do czynnego działania. Zajęcia pozbawione są programu, a prowadzący z uwagą śledzą poczynania studentów, którzy przez wzgląd na swój charakter oraz bierność, nie od początku wykazują entuzjazm, jeśli chodzi o jakąkolwiek akcję. Film w idealny sposób obrazuje przekrój amerykańskiego społeczeństwa pod wodzą partii republikańskiej i wyjaśnia, dlaczego, jeśli chodzi o legalne obalanie rządu, najważniejszym elementem jest jedność i organizacja obywateli. Uczniowie, z początku niechętni, aby wszcząć jakąkolwiek akcję, borykający się z mobilizacją do działania, podczas kursu solidaryzują się z sobą, a poprzez rozmowę i poczucie jedności – zbliżają się do siebie. Dzięki zajęciom zauważają, że jakakolwiek zmiana rozpoczyna się od wzajemnego porozumienia.

Kadr z filmu „Jak (legalnie) obalić amerykański rząd”. Źródło: Nowe Horyzonty

„Analogowy wizjoner”
Reżyseria: Jens Meurer
Produkcja: Niemcy, Austria, 2020
Dystrybucja: Millennium Docs Against Gravity
Czas trwania: 99 minut

Dokument „Analogowy wizjoner” opowiada historię dr Floriana Kapsa, ps. „Doc”, ekscentrycznego wiedeńskiego biologa, który parafrazując Hanka Moody’ego z serialu „Californication”, „jest analogowym mężczyzną w świecie cyfrówek”. Główny bohater marzy, aby przywrócić popularność przedmiotów, które angażują więcej zmysłów niż nowinki technologiczne – starych aparatów, winyli, książek, a nawet byłego Grand Hotelu, z którego ostatni gość wyszedł 70 lat temu. Florian Kaps to niepoprawny marzyciel, prawdziwy Doc Kichote [sic!] w bardzo szybko rozwijającym się, zdigitalizowanym świecie. Zakłada firmę o nazwie „Impossible”, która ma na celu wznowienie produkcji polaroidów, później coś w rodzaju klubokawiarni z winylami i książkami. Pięknie zrealizowany dokument na taśmie 35mm niemieckiego producenta filmowego, Jensa Meurera, laureata nagrody BAFTA, dorastającego w Afryce Południowej, to zachęta, aby zatrzymać się i nie stracić w biegu wyjątkowych zdobyczy przodków. Na stronie MDAG jest dostępne nagranie spotkania z dr Florianem Kapsem.

Kadr z filmu „Analogowy wizjoner”. Źródło: Millennium Docs Against Gravity

DOKUZAPOWIEDZI


Mini-festiwal filmów dokumentalnych autorstwa kobiet HER Docs ONLINE odbędzie się wirtualnie w dniach 21-25 listopada. Pokazanych zostanie pięć pełnometrażowych filmów dokumentalnych – trzy z marcowej, pierwszej edycji HER Docs: „Ewa nie chce spać” (reż. Pia Hellenthal, Niemcy, 2019), „Bóg ma wolne w niedzielę” (reż. Leona Goldstein, Niemcy, 2015) i „Wyspa głodnych duchów” (reż. Gabrielle Brady, Niemcy, Wielka Brytania, Australia, 2018) – oraz dwa premierowo w Polsce: „Urodzona w Evin” (Maryam Zaree, Niemcy, Austria, 2019) i „Nie zapomnij mnie” (reż. Sun Hee Engelstoft, Dania, Korea Południowa, 2019). Wszystkie dokumenty będą dostępne w wersji polsko- i anglojęzycznej na stronie partnera technologicznego festiwalu – OneStage. Cena e-biletu na jeden film wynosi 10 zł, a cały dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na konto Fundacji HER Docs Film Festival, z którego finansowana będzie 2. edycja wydarzenia w dniach 5-9 marca 2021. Szczegóły na stronie.

Plakat wydarzenia HER Docs ONLINE. Źródło: Facebook

Od 4 do 13 grudnia odbędzie się Międzynarodowy Festiwal Filmowy WATCH DOCS, którego tematem są Prawa Człowieka w Filmie. Tegoroczna edycja zbiega się z 20-leciem festiwalu, corocznie organizowanego przez Helsińską Fundację Praw Człowieka. Do 13 grudnia na platformie Moje Kino będzie można zobaczyć najnowsze filmy dokumentalne z całego świata. Oprócz sekcji konkursowej, w której rywalizuje dziewięć filmów, widzowie będą mieli okazję zobaczyć wybór tytułów poświęconych propagandzie szerzonej przez globalne korporacje, retrospektywę poświęconą ekologii i zmianom klimatu, a także dokumenty z serii amerykańskiej. W programie festiwalu znajdzie się także sekcja „Chcę zobaczyć”, prezentująca panoramę współczesnego dokumentu zaangażowanego, sekcja „Nowe filmy polskie” oraz krótkometrażowe dokumenty w serii „Na krótko”. Szczegółowy program będzie wkrótce ogłoszony na watchdocs.pl.

Plakat Festiwalu WATCH DOCS. Źródło: Facebook

W dniach 25 listopada do 6 grudnia odbędzie się pierwszy raz wyłącznie w internecie 14. Azjatycki Festiwal Filmowy Pięć Smaków. To coroczny przegląd kina z Azji, w trakcie którego będzie dostępnych blisko 50 tytułów w 7 sekcjach tematycznych: Hongkong dziś, Azjatycki VR, Parasites, Nowe kino Azji, Podróż do Azji, Kino ze smakiem, Asian Cinema. Cena pojedynczego biletu wynosi 18 zł. Można też kupić karnet za 100zł, który umożliwi dostęp do całej bazy filmów. Po uiszczeniu płatności, poza bogatą ofertą dzieł fabularnych, warto zobaczyć kilka dokumentów m.in. film „Wspomnienia, które dławią, trunki, które naprawiają” składający się z trzech nowel fabularnych i jednej dokumentalnej. Co szczególnie interesujące, istnieje możliwość zamówienia do domu potraw inspirowanych filmami, np. japońskiego wege ramenu, stworzonego pod natchnieniem produkcji o tytule „Słodko-gorzki”.

Plakat 14. Azjatyckiego Festiwalu Filmowego Pięć Smaków. Źródło: Azjatycki Festiwal Filmowy Pięć Smaków

Wpisy

Studentka III roku dziennikarstwa na UW. W dziennikarstwie najbardziej fascynuje ją wywiad i reportaż, a za mistrzów gatunku uważa Ryszarda Kapuścińskiego i Orianę Fallaci, których ceni za dociekliwość i otwartość na drugiego człowieka. Pasjonatka jazdy konnej, kryminałów i dobrej kuchni.

Wpisy

Na co dzień pracuje w biurze reklamy stacji telewizyjnej, a po godzinach realizuje reporterską pasję. Miłośniczka literatury faktu, muzyki z lat 80 (it’s my life, it’s now or never!) oraz kultury amerykańskiej. W dziennikarstwie najbardziej ceni możliwość odkrywania niezwykłych historii i prezentowanie ich światu.

Wpisy

Studentka finansów i dziennikarstwa na UW. Szefowa działu Książka w NMS Magiel. Beatnik, wagabunda i dekadentka w jednym. W życiu chce jak Blaise Cendrars "Podróżować przez książki, ludzi, kraje". Kocha stary rock, jazz, kino nieme i tańce latino.

Wpisy

Studentka dziennikarstwa na UW i śpiewu w ZPSM im. Chopina w Warszawie, szczęśliwa posiadaczka kota. W wolnych chwilach słucha Sinatry, planuje podróże życia i czyta historie o trupach. Przed snem stara się zawsze zażyć trochę Szczygła.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.