Centrum Kapuścińskiego

Książka „Dybuk. Opowieść o nieważności świata” Krzysztofa Kopczyńskiego i Anny Sajewicz to obraz międzynarodowego konfliktu w ukraińskim Humaniu. Można odnieść wrażenie, że nad miastem zawisł zły duch, który mąci ludziom w głowach. Czyżby był to tytułowy dybuk, zagubiona dusza, która za życia nie czyniła dobra?

 

 

Żeby uniknąć takiego losu, Żydzi muszą zasłużyć na kolejne wcielenie swoimi uczynkami. Ale można też otrzymać odpust, choćby odbywając pielgrzymkę do grobu cadyka. Na przykład do Humania, na grób Nachmana, świętego męża, który potrafił rozmawiać z dybukami. Co roku miasto oblegane jest przez tysiące chasydów.

 

W 1768 r. doszło tam do tzw. Rzezi Humańskiej, podczas której życie straciło 20 tysięcy ludzi, głównie Żydów i Polaków. Wydarzenie to do dziś rzuca cień na wzajemne relacje Ukraińców i Żydów. Sam rabi Nachman kazał się pochować na cmentarzu ofiar Rzezi. Ogromny napływ pielgrzymów jest dla Ukraińców nie do zaakceptowania. Humańczycy oskarżają Żydów, że stoją ponad prawem. Ci z kolei postrzegają swoje działania jako zwyczajne, zręcznie wykorzystując panujące na Ukrainie warunki. Twierdzą też – nie bez racji – że to dzięki ich pieniądzom miasto stanęło na nogi. Taka argumentacja to prosta droga do konfliktu, gwałtownie przenoszonego na płaszczyznę religijną. Chasydzi czują się prowokowani i zarzucają Ukraińcom antysemityzm. Dla Ukraińców obecność chasydów jest zagrożeniem ich niezawisłości i świeżo zbudowanej tożsamości narodowej. Uważają, że przyjezdni muszą zaakceptować panujące u nich zwyczaje.

 

„Dybuk. Opowieść o nieważności świata” to relacja z lat 2008-2015, w trakcie których polscy filmowcy obserwowali rozwój stosunków ukraińsko-żydowskich – właśnie w Humaniu, przy okazji obchodów Rosz Haszana, żydowskiego Nowego Roku. Książka z jednej strony stanowi swoisty „making of” filmu „Dybuk. Rzecz o wędrówce dusz”, a jednocześnie rodzaj komentarza do wydarzeń, jakie zarejestrowała kamera. Film nie ma narratora, pozostawia widza z mnóstwem pytań – książka odpowiada na większość z nich, tłumaczy racje obu stron, porządkuje wątki i tematy.

 

Dokładny opis zależności i stosunków społecznych w Humaniu odsłania realną kondycję Ukrainy. Świat pieniądza i raczkującego kapitalizmu, w którym lokalna społeczność natrafia na trudności w postawieniu pomnika swoich (kontrowersyjnych, mówiąc najoględniej) bohaterów, podczas gdy przyjezdnych stać, by stawiać swoje kioski i billboardy niezgodnie z prawem. Z drugiej strony, od gospodarzy oczekuje się, że dokonają rozrachunku z własną historią, która de facto dopiero czeka na zapisanie. Jeden z humańskich aktywistów mówi wprost, że Ukraina nie dorosła jeszcze do Unii Europejskiej, nawet jeśli do niej aspiruje. Wobec powszechnej korupcji i niewiary w siłę nowej, niezwisłej, państwowości, większość Ukraińców na pierwszym miejscu stawia własny interes. Chociaż – z drugiej strony – wielu ludzi, z którymi zetknęli się filmowcy, deklaruje swój patriotyzm. Sprzeciwiają się panującej sytuacji, zrzeszają się w niezależnych organizacjach, dają świadectwo, że mimo wszechobecnego populizmu, idealizm nie umarł. Czy istnieje szansa, że podjęta przez nich praca od podstaw nie pójdzie na marne?

 

Książka Krzysztofa Kopczyńskiego i Anny Sajewicz jest przygnębiająca w tonie, ale pozostawia nadzieję, że mimo rozłamu wewnętrznego, poprzez rozwój aktywizmu i świadomości obywatelskiej, Ukraina ma szansę na „europeizację”. Relacje ukraińsko-chasydzkie nadają książce kolorytu, odsłaniają szeroki wachlarz problemów, budują napięcie. Stanowią wreszcie impuls dla twórczego napięcia – i dla filmowców, pracujących nad ciekawym filmem, i dla obu społeczności, zmierzających wbrew pozorom do nowej jakości wzajemnych relacji. Zarówno książka, jak i film zdają się być na tej drodze jeśli nie kamieniem milowym, to drogowskazem.

 

Karolina Rosołek

 

„Dybuk. Opowieść o nieważności świata”

Autorzy: Krzysztof Kopczyński i Anna Sajewicz

Wydawnictwo: Agora

 

 

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Z reżyserką, producentką i autorką zdjęć Hanną Polak rozmawia Bartosz...
Chemik schodzi na złą drogę

Chemik schodzi na złą drogę

O Kacprze Choromańskim, który zawodowo analizuje krwawe ślady, pisze Anna...
Koczownicy z dachu świata

Koczownicy z dachu świata

Fotoreportaż z Czangtangu

1 comment

  1. pjekks says:

    Cze 2, 2017

    Odpowiedz

    2,5 tys. km. z Włoch do Bośni? gdzie, jak? nawet mierząc z Palermo przez Triest do Srebrenicy wychodzi mniej!

Name required

Website