Centrum Kapuścińskiego

[spider_facebook id=”2″]

 

Hanna Polak stworzyła rewelacyjny dokument, który pokazuje prawdziwy dramat ludzki, skrajne ubóstwo i frustracje, rodzące się w tych, o których, wydaje się, świat zapomniał.

 

 

Moskwa. Plac Czerwony, Kreml i tłumy turystów uśmiechających się do zdjęć, które niebawem będą zbierać „lajki” na portalach społecznościowych. Osiemnaście kilometrów dalej. Swałka, największe w Europie wysypisko śmieci. A na nim grupy ludzi, dla których „Swałka” równa się „dom”. Piętnaście lat temu dotarła tam Hanna Polak, reżyserka filmu „Nadejdą lepsze czasy”. I została na dłużej, aby śledzić historię żyjących tam osób, a zwłaszcza dziesięcioletniej wówczas Juli.

 

Czternaście lat obserwacji

 

Historia tego filmu zaczyna się przed piętnastoma laty, jej początek zbiega się z początkiem prezydentury Wladimira Putina, pozostającej tłem dla opowieści. Hanna Polak została zaprowadzona przez dzieci z Dworca Leningradzkiego (o których kręciła film) na Swałkę, do ludzi, którzy żyją na społecznym marginesie – a może już nawet poza nim. Z jednej strony ich świat to świat strachu przed lokalną przestępczością, gwałtami i morderstwami, wszechobecny alkohol (tak normalny dla kilkulatków z papierosem w zębach) i nieporównywalna chyba z niczym bieda. Z drugiej – świat jedności i współpracy w walce o jakiekolwiek jutro. Hanna Polak przez czternaście lat bacznie obserwuje codzienność społeczności wysypiska, ich walkę o przetrwanie każdego kolejnego dnia. I choć na ogół bohaterowie chętnie rozmawiają, pokazują swój sposób na życie, nie brakuje agresywnych żądań wyłączenia kamery i gróźb pod adresem reżyserki. W tych obrazach, naturalistycznych i niekoloryzowanych, pokazuje prawdziwy dramat ludzki, skrajne ubóstwo i frustracje, rodzące się w tych, o których, wydaje się, świat zapomniał.

 

Dziecko ze śmietniska

 

Jednak główną bohaterką filmu pozostaje Jula. Poznajemy ją jako dziesięcioletnią dziewczynkę, trochę nieśmiałą, z czasem otwierającą się na reżyserkę i wprowadzającą w rzeczywistość wysypiska. Jula bawi się i pomaga matce, ale też buntuje się, eksperymentuje z urodą, przeżywa miłość. Dorasta na oczach widza. W porównaniu z młodzieżą wychowującą się w normalnych warunkach chwilami różnica zdaje się tylko taka, że miejscem, w którym zarówno znajduje się pierwsze kosmetyki, jak i po raz pierwszy uprawia seks, jest wysypisko śmieci. Ale wysypisko nie pochłania Juli do końca. Przez cały czas dojrzewa w niej pragnienie – opuścić Swałkę, zamieszkać w normalnym domu, a nie w baraku zbudowanym z tego, co inni wyrzucili na śmietnik.

 

Aplauz z zagranicy

 

Lata obserwacji, zbudowanie więzi ze społecznością Swałki, ogromna odwaga i poświęcenie. Efekt? Rewelacyjny, poruszający dokument. Żaden wyciskacz łez, raczej film, który brutalnie sprowadza na ziemię, gdy pokazuje XXI wiek od innej strony. Zagraniczne media już doceniły Hannę Polak, gazety i portale zachwalały polską reżyserkę.

 

Reżyser nie ulega pokusie uczynienia z filmu prostego głosu sprzeciwu wobec nędzy i społecznego zobojętnienia. To także wspaniała historia o dojrzewaniu – taki „Boyhood” ze składowiska odpadów – pisał amerykański „Newsweek”.

 

Być może jeszcze bardziej niepokojące niż dickensowsko ekstremalne warunki życia na Swałce (…) jest pogodzenie się Julii ze swoją sytuacją. (…) To właśnie ten fatalizm, nawet w obliczu spóźnionych zmian na lepsze, stanowi o sile filmu, który ukazuje dolę Julii i innych jej podobnych – „The Village Voice”.

 

Oglądając ponure obrazy młodych ludzi budujących lepianki na wysypisku, przyjmujemy gorzką prawdę, że część z nich spędzi tam całe swoje życie. Porażający film o ogromnym ładunku emocjonalnym wyreżyserowała i nakręciła utalentowana Hanna Polak – „Screen Daily”

 

Film ma również szansę na nominację do Oscara, reżyserka zbiera obecnie fundusze na promocję dokumentu, o czym pisaliśmy niedawno (http://www.nowyfolder.com/zrzutka-na-oscara/). W polskich kinach „Nadejdą lepsze czasy” można oglądać od 27 listopada.

 

Aleksandra Kopeć

Zobacz też:
Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Przebieg produkcji filmowej na przykładzie dokumentu „15 stron świata”
Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Wywiad Agnieszki Kapeli
Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Z reżyserką, producentką i autorką zdjęć Hanną Polak rozmawia Bartosz...

1 comment

  1. Agata says:

    Maj 14, 2018

    Odpowiedz

    gdzie kupie te ksiazke?

Name required

Website