Centrum Kapuścińskiego

Praca jest tematem, który w rozmowach nasuwa się sam, niejako naturalnie. Nikt nie musi nas pytać, byśmy zaczęli o niej mówić: rzadziej chwalić, częściej narzekać na nią, jej brak lub nadmiar. Olga Gitkiewicz bacznie słuchała tych rozmów Polaków. Efektem jest reportaż o pracy.

 

 

–  Słowo pisarka nie jest mi szczególnie bliskie. Nie lubię tego określenia. Żeby zostać pisarką, trzeba napisać z 20 książek. Ja zajmuję się pisaniem, jestem dziennikarką i redaktorką – mówi o sobie Olga Gitkiewicz. Ukończyła socjologię na Uniwersytecie Wrocławskim i Polską Szkołę Reportażu, współpracuje z tygodnikiem „Polityka” i portalem Gazeta.pl. By napisać „Nie hańbi” rzuciła korporację i przeprowadziła się z Wrocławia do Żyrardowa.

 

Trudno powiedzieć, kto jest w tej książce bohaterem: polski rynek pracy, ludzie pracujący czy może ci bezrobotni. Jednak wszystkie opowieści, jakie tam znajdziemy, mówią o problemach związanych z pracą: o tym, jak może być męcząca lub wręcz wyczerpująca, o jej utracie, poszukiwaniu, o mobbingu.

 

Reportaż Olgi Gitkiewicz pozwala spojrzeć na pracę oczyma innych, co sprawia, że temat nie jest tak codzienny i nudny, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Co więcej, kunszt języka powoduje, że z zaskakującą  lekkością przyswaja się to niełatwe zagadnienie.

 

Opowieści bohaterów przeplatane są „Nitkami”, chwilami odpoczynku od gorzkiej rzeczywistości. Każda stanowi odrębną historię, a jednocześnie razem składają się się w pełną opowieść o „polskiej stolicy lnu” – Żyrardowie – i fabryce stanowiącej jego centrum. Te szlachetne nitki okupione ciężką pracą robotników, w przeważającej mierze kobiet, są luksusowym prezentem od autorki.

 

To sprawia, że „Nie hańbi” ma dość nietypowy, jak na literaturę faktu, charakter. Zazwyczaj reportaż, twardo osadzony w realiach, nie pozostawia dużo miejsca dla wyobraźni. Tymczasem w książce Gitkiewicz jest inaczej. Przeplatając współczesne historie z egzotycznymi i szarymi zarazem opowieściami z przeszłości, tka swój ponadczasowy przekaz o pracy. O jej wartości, ale i cenie, którą czasem trzeba za nią zapłacić. A to jest duża sztuka.

 

Monika Tułodziecka
Tytuł: „Nie hańbi”
Autor: Olga Gitkiewicz
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo: Dowody na Istnienie

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Chłopiec z Placu Broni

Chłopiec z Placu Broni

Prezentujemy pierwszy fragment naszej książki "Bratanki. 11 niezwykłych portretów"
Chińskie duchy jedzą ananasy

Chińskie duchy jedzą ananasy

"Chińska herbata i tradycyjne pao na śniadanie, po południu zwiedzanie...
Koczownicy z dachu świata

Koczownicy z dachu świata

Fotoreportaż z Czangtangu

Name required

Website