Ja, Olga Hepnarová, skazuję was na śmierć

 

Lipcowe popołudnie. Zatłoczona aleja Obrońców Pokoju w Pradze. Nagle, w przystanek pełen ludzi czekających na tramwaj, wjeżdża ciężarówka. Zatrzymuje się po paru metrach. Na chodniku leżą ranni i zabici. Wybucha panika. Gdy funkcjonariusz policji podbiega do auta, widzi zaledwie 22-letnią drobną dziewczynę, która na pytania, co się stało, odpowiada, że zrobiła to umyślnie. Że to jej zemsta na społeczeństwie.

 

 

Lubię książki. Mam z nich więcej pożytku niż z ludzi

 

 

Zrozumienie czegoś tak strasznego jak zbiorowe morderstwo wydaje się rzeczą niemożliwą. Jednak można prześledzić życie sprawcy, od dzieciństwa aż po śmierć. Pozwala to choć w części przekonać się, co działo się w jego głowie przez te wszystkie lata. Tego właśnie podjął się Roman Cílek, czeski twórca literatury faktu oraz autor powieści kryminalnych, w książce „Ja, Olga Hepnarová”.

 

Dlaczego Olga Hepnarová, młoda dziewczyna dopiero wchodząca w dorosłość, postanowiła dokonać zemsty na społeczeństwie i z zimną krwią przejechać grupę bezbronnych, zupełnie jej nieznanych osób? To najważniejsze pytanie, które w trakcie śledztwa zadawali sobie policjanci. Wraz z Romanem Cílkiem czytelnik poznaje Olgę jako zamkniętą w sobie, doświadczoną przez życie i rozpaczliwie szukającą pomocy dziewczynę. Książka pod żadnym pozorem nie usprawiedliwia tego, co zrobiła Czeszka, nawet nie próbuje tego robić. Autor nie komentuje. Nie ocenia. Rzetelnie przedstawia fakty, przytaczając zeznania świadków, listy i dokumenty sądowe. Lekturę czyta się jak thriller. Wciąga jak kryminał. Pokazuje, jak młodej osobie czującej się jak outsider i Prügelknabe (chłopiec do bicia) ówczesny niekompetentny system zdrowia nie potrafił pomóc. Mało tego – nawet nie próbował! Po zakończeniu lektury od razu nasuwa się pytanie: czy kara śmierci, na którą została skazana Hepnarová, była naprawdę konieczna? Czy udzielenie pomocy tej niewątpliwie mającej problemy psychiczne osobie nie byłoby bardziej etycznym wyjściem? Bo czyn niezaprzeczalnie był straszny, ale czy faktycznie trzeba było tutaj postępować w imię zasady „oko za oko, ząb za ząb”?

 

Jestem bogiem swojego prawa do zemsty

 

 

Niestety, stosunkowo często zdarza się, że adaptacja naprawdę dobrej książki jest zwyczajnie słaba. Ale nie tym razem. Film Petra Kazdy i Tomáša Weinreba to typowy portret psychologiczny morderczyni. W klimacie przypomina „Idę” Pawła Pawlikowskiego. Jednak tak jak zdobywczyni Oskara mnie nie zachwyciła, tak „Ja, Olga Hepnarová” uważam za ciekawy film.

 

Na największe uznanie zasługuje odtwórczyni tytułowej roli Michalina Olszańska. Mimo młodego wieku, aktorka zagrała bardzo dojrzale, wcielając się w, powiedzmy sobie szczerze, niezwykle trudną postać. Przecież odegranie masowej morderczyni, która egzystuje gdzieś pomiędzy skrajnymi stanami – od marazmu po furię – nie jest łatwe. Dodajmy do tego także stosunkowo wiele scen miłości lesbijskiej, które dla młodej aktorki mogły okazać się przeszkodą nie do pokonania. Jednak Olszańska poradziła sobie z niezwykle trudną postacią Hepnarovej. Nawet chód miała podobny do tego, który w książce opisywał Cílek!

 

Na tym etapie mogłabym powiedzieć, że film uważam za dobry i skończyć, gdyby nie parę drobnych, ale jakże istotnych szczegółów. Na „Ja, Olga Hepnarová” wybrałam się po przeczytaniu niespełna 30 stron książki. I dopóki na ekranie pokazywano to, co znałam z lektury, wszystko było dla mnie całkowicie jasne. Problem zaczął się później. Dla kogoś, kto wcześniej nie zapoznał się z reportażem Cílka, zrozumienie tego, o co tak właściwie chodzi w tej historii, jest trudne. Wszystko przez ogromną skrótowość i pominięcie pewnych wątków. Zdaję sobie sprawę, że gdyby twórcy filmu chcieli przedstawić całe życie Hepnarovej, to moglibyśmy nie wychodzić z kina przez kilka dni. Jednak uważam, że jeżeli film skierowany jest do szerokiej publiczności, a nie tylko garstki, która przeczytała książkę, to powinien być dla niej zrozumiały.

 

Nie pozwoliłam wam żyć

 

Koniec końców film jest świetnym dopełnieniem książki – w połączeniu tworzą obraz ówczesnej Czechosłowacji, chorego systemu oraz niepozornej dziewczyny, która nie mogąc uporać się z problemami, postanawia dokonać straszliwego czynu – umyślnej zbrodni, za którą zapłacić jej przyszło własnym życiem.

 

*Śródtytuły to wypowiedzi Olgi Hepnarovej

 

„Ja, Olga Hepnarová
Autor: Roman Cílek
Tłumaczka: Julia Różewicz
Wydawnictwo: Afera

 

„Ja, Olga Hepnarová
Reżyseria: Tomás Weinreb, Petr Kazda
Produkcja: Czechy 2016