Kolebka Kapuścińskiego

 

Książka o życiu niedużej społeczności, w której wychował się wielki reporter.

 

Wydawałoby się, że o Ryszardzie Kapuścińskim wiemy już wszystko: gdzie się uczył, jak pracował, dokąd jeździł, gdzie mieszkał. Z ostatniego wywiadu Marka Millera z Alicją Kapuścińską, żoną sławnego reportażysty, dowiadujemy się nawet, co lubił jeść na obiad. A jednak okazuje się, że tajemnic związanych z nim jest jeszcze wiele. Żeby je odkryć, autorki książki powędrowały śladami dziennikarskiego mistrza i opisały historię oraz teraźniejszość miejsc, w których dorastał Kapuściński. W ten sposób – konfrontując jego wspomnienia i doświadczenia z relacjami dzisiejszych mieszkańców oraz bliskich mu osób – przedstawiły nieznany dotąd świat cesarza reportażu.

 

kapuscinski

 

Wspólna historia Izabelina i Ryszarda Kapuścińskiego zaczęła się w momencie wybuchu II wojny światowej. Miał wtedy siedem lat. Ze wspomnień mieszkańców gminy powstaje obraz czasów, w jakich dorastał. Obserwujemy, jak silny wpływ na kształt jego dalszego życia, późniejsze postawy, życiowe wybory i twórczość miały nie tylko wydarzenia z dzieciństwa, lecz także środowisko tej podwarszawskiej gminy, w której się wychował. Człowiek funkcjonuje przede wszystkim jako członek społeczności. Aby zrozumieć targające nim emocje, rodzące się w nim uczucia, nie można nie zgłębić jego dramatów oraz wydarzeń istotnych dla jego otoczenia. Dla Kapuścińskiego z czasów chłopięcych codzienność to życie wśród strzałów i czołgów. Wojna była dla niego stanem naturalnym. Przesiąknięty niepokojem – szczególnie o ojca, który, jak się dowiadujemy, nauczał na tajnych kompletach i działał w AK.

 

Historia Izabelina przedstawiana jest równolegle z wydarzeniami z życia Kapuścińskiego. Po 1945 r. przyszły reporter wyruszył w świat, a kraj jego dzieciństwa powstawał z wojennych ruin.

 

Współczesny Izabelin, który również przybliżają autorki książki, to rozwijające się, wielkomiejskie przedmieście. Centra kultury i nauki, konkursy, festiwale, grupy artystyczne, drużyny sportowe, coraz prężniej funkcjonujący Zakład dla Niewidomych w Laskach. Znajdują się tu również instytucje niosące mieszkańcom gminy pomoc w wychodzeniu z biedy i bezrobocia, uzależnień, a także wspierające ofiary przemocy, kradzieży, wypadków etc. Pomoc w problemach trawiących każdą społeczność. Gdzie w tym świecie odnajdziemy Kapuścińskiego? W tym czasie znany już i szanowany autorytet, pomimo napiętego grafiku, włącza się w życie mieszkańców, znajduje czas, by uczestniczyć w Izabelińskich Spotkaniach z Książką, dawać autografy w szkole i bibliotece. Dla Kapuścińskiego Izabelin staje się też oazą spokoju: tu ucieka od gwaru Warszawy, odpoczywa i pracuje. Szuka inspiracji w zieleni krajobrazu.

 

Historia Kapuścińskiego przeplata się na kartach książki z historią Izabelina. Związek ten dodatkowo poświadczają przytaczane przez autorki fragmenty różnych publikacji mistrza reportażu, jak choćby cytat z „Buszu po polsku”, gdzie reporter wspomina pierwsze lata życia: – Lata wojny były dla mnie okresem dzieciństwa, a potem początków dojrzewania, pierwszego rozumienia, narodzin świadomości. Stąd zdawało mi się, że nie pokój, a wojna jest stanem naturalnym, a nawet jedyną formą egzystencji. Ja nie pamiętałem, czym był pokój, byłem na to zbyt mały: kiedy skończyła się wojna, znałem tylko piekło.

 

Czytelnik, patrząc na niego oczami jego bliskich, poznając go przez relacje osób, które miały z nim kontakt, utwierdza się w przekonaniu, że nie rzucał słów na wiatr. Książka nie przedstawia faktów z jego życia, nie prezentuje publikacji, nie wylicza miejsc, w które wyjeżdżał. Przedstawia go przede wszystkim jako człowieka, a dopiero później – reportera.

 

To pozycja godna polecenia nie tylko tym, którzy są spragnieni szczegółów z jego życiorysu. Znajdą w niej coś dla siebie również ci, którzy w życiu i sposobie bycia Kapuścińskiego szukają potwierdzenia jego słów: – Do tego, żeby uprawiać dziennikarstwo, przede wszystkim trzeba być dobrym człowiekiem. Źli ludzie nie mogą być dobrymi dziennikarzami.

 

Pomysłodawcą poszukiwań śladów Kapuścińskiego w Izabelinie był prezes Fundacji Centrum Badań i Edukacji im. Ryszarda Kapuścińskiego – Stanisław Zawiśliński. Zadania podjęły się współpracujące z Fundacją studentki Uniwersytetu Warszawskiego: Agnieszka Czapla, Alicja Karasińska, Dagmara Karp, Magdalena Pruszkiewicz i Ewelina Witkowska. Dzięki nim powstał zbiór relacji osób związanych z gminą Izabelin i Ryszardem Kapuścińskim; wzbogacony zdjęciami zarówno autorstwa samych studentek, jak i pozyskanymi przez nie z archiwów i prywatnych zbiorów. Przede wszystkim jednak jest to zbiór intrygujących opowieści o miejscu, które wychowało i częściowo ukształtowało człowieka słynnego na całym świecie właśnie ze snucia opowieści.

 

 

Weronika Rzeżutka

 

 

„Kapuściński w Izabelinie i inne opowieści”

Agnieszka Czapla, Alicja Karasińska, Dagmara Karp, Magda Pruszkiewicz, Ewelina Witkowska

Pomysł i redakcja: Stanisław Zawiśliński

Wydawnictwo Skorpion

Twój adres email nie zostanie opublikowany.