Centrum Kapuścińskiego

Laureatka VII Konkursu Stypendialnego im. Ryszarda Kapuścińskiego Magdalena Idem w rozmowie z Magdaleną Bojanowską opowiada, dlaczego zainteresowała się tematem polskich dinoparków, metaforą jakiego Polaka jest dinozaur oraz jak ważną rolę w jej życiu odegrał „Cesarz reportażu”.

 

fot. Karolina Chojnacka

 

Skąd pomysł na książkę o polskim dinozaurze?

Pochodzę z miejscowości, która znajdowała się 20 km od dwóch największych dinoparków w Polsce. Dlatego też, prawie wszystkie wycieczki organizowane przez szkołę, świetlicę czy dom kultury kierowały się właśnie do parków dinozaurów. Po prostu czułam się z tym tematem w jakiś sposób zrośnięta.

 

„Polski dinozaur” brzmi dość tajemniczo. O czym więc konkretnie będzie ta książka?

Moim celem jest przede wszystkim pokazać Polskę poprzez dinozaura. Chciałabym zderzyć ze sobą dwa światy: to, że dla jednych dinozaur jest sprawą totalnie absurdalną, a dla drugich – całym światem. Postaram się opowiedzieć o ludziach, którzy w Polsce tworzyli spuściznę paleontologii. Te wątki są naprawdę wspaniałe i historycznie ubogacające.

Ale to nie wszystko. Niedawno skończyłam studia. I właśnie podróżując między uczelnią a moim domem, natknęłam się na pewien temat. Dokładnie – podsunął mi go mężczyzna, mieszkający w miejscowości, w której znajduje się jedyny dinopark w Polsce, w którym dinozaury nie są wyłączane na noc. I wyją. Pojawił się więc problem: mieszkańcy nie mogli spać i zaczęli pisać skargi, a potem pozwy. Wtedy stwierdziłam, że również ten wątek społeczny jest ciekawy i bardzo istotny. Zastanawiam się więc, co te dinozaury dały i co z tego wyjdzie też dla mnie, bo myślę, że każdą książkę reporterską pisze się również po to, aby zobaczyć w niej trochę siebie.

 

Metaforą jakiego Polaka jest dinozaur?

Już w trakcie dokumentacji zaczęłam się nad tym zastanawiać. Wtedy też trafiłam na dość aktualny temat: są ludzie, którzy sytuują jeden gatunek dinozaura jako nasz polski. Ten dinozaur w późnym triasie miał zamieszkiwać ziemie śląskie i nazywa się go Silezaurem. On właśnie miał symbolizować tego dinozaura narodowego, w którego wierzą Polacy. Rozpoczął się kult dinozaura w naszym kraju, popularyzowania go. I to dzięki niemu Polacy zaczęli się bogacić. Dla jednych stał się metaforą tego, jak sobie poradzić w życiu, albo na co wydać pieniądze. Dla drugich natomiast był to pomysł na rozrywkę – nie znajdziemy się nigdy w Parku Jurajskim, więc pojedziemy do dinoparku. Jest tu oczywiście mnóstwo wątków pobocznych. Są np. ludzie, którzy jeżdżą po całej Polsce od jednego do drugiego dinoparku. A jest ich obecnie dwadzieścia. Być może będzie dwadzieścia jeden.

 

Otrzymała Pani Stypendium im. Ryszarda Kapuścińskiego. Czy „Cesarz reportażu” jest dla pani inspiracją?

Ryszard Kapuściński nie bez przyczyny jest tak nazywany – od niego możemy uczyć się w zasadzie wszystkiego: warsztatu, sposobu porozumiewania się z bohaterami i przezwyciężania problemów związanych z zawodem. Jest dla mnie ogromnym autorytetem. Tak naprawdę, to głównie dzięki niemu zaczęłam się zajmować reportażem. Jeszcze w szkole podstawowej podczas olimpiady z języka polskiego w zbiorze lektur obowiązkowych do przeczytania były „Podróże z Herodotem”. Spodobało mi się w nich przekraczanie granic i ich uniwersalizm. Później zaczęłam sięgać po kolejne książki Kapuścińskiego i tak zrodziła się moja miłość do reportażu w ogóle.

 

Czy któraś z książek Kapuścińskiego jest Pani szczególnie bliska?

„Busz po polsku”.

 

Dlaczego akurat ta?

To według mnie pierwsza książka o naszym kraju, która pokazuje Polaków w dosłowny i pełny sposób.

 

Magdalena Idem (ur. 1993) – reporterka i doktorantka. Teksty publikowała m.in. w „Dużym Formacie”, „Wysokich Obcasach”, „Wysokich Obcasach EXTRA”, „Polityce” i „Dwutygodniku”. Laureatka Stypendium im. Leopolda Ungera. Przygotowuje doktorat w Zakładzie Genologii Dziennikarskiej i Historii Mediów UJ. (za:www.fundacjaherodot.com.pl)

 

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Potrząsanie akwarium

Potrząsanie akwarium

"Zawsze wiedział, że interesuje go tylko dokument" - sylwetka Marcela...
Chłopiec z Placu Broni

Chłopiec z Placu Broni

Prezentujemy pierwszy fragment naszej książki "Bratanki. 11 niezwykłych portretów"
Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Wywiad Agnieszki Kapeli

1 comment

  1. Agata says:

    Maj 3, 2018

    Odpowiedz

    Spoko!

Name required

Website