/

Magia wyobraźni

Jak pokazać obraz słowami? W radiu nie ma rzeczy niemożliwych. Nie ma żadnych ograniczeń. Jedyną barierą jest wyobraźnia.

 

Po pierwsze – ukazać niewidoczne

 

Dwoje młodych ludzi. Piękna, romantyczna sceneria. On klęczy przed nią i trzyma w ręku pierścionek. Ona nieśmiało patrzy na niego, uśmiecha się i kiwa głową. Nic nie mówią. Słowa są zbędne. Obraz przekazał nam wszystko. A teraz postarajmy się tę scenę umieścić w reportażu radiowym. Jak to pokazać bohaterów i ich emocje? Jak zbudować napięcie? Co należy zrobić, żeby słuchacz wyobraził sobie tę scenę? Trzeba myśleć dźwiękiem. Maciej Drygas pisał, że tworzenie dokumentu czy reportażu radiowego jest jak realizacja filmu, ale dla niewidomych. Głosem, dźwiękami tła, zabawą planami można poruszyć wyobraźnię, skłonić do myślenia, budować obraz widzialnego świata. Mózg mimowolnie tworzy projekcje na podstawie usłyszanych dźwięków. Każdy z nas te same słowa zobaczy inaczej. Moja kobieta z powyższej scenki miała na sobie niebieską sukienkę, a może czerwoną… A ty – jak to zobaczyłeś?

 

Po drugie – najważniejsze jest niewidoczne dla oczu

 

Irena Piłatowska, znakomita reportażystka radiowa, opowiedziała mi kiedyś, jak oddać rzeczywistość dźwiękiem. Żeby uchwycić moment jazdy dorożką przez ulice, nagrała każdą możliwą pespektywę. Jadąc na dorożce, stojąc z boku, siedząc przy prowadzącym pojazd. Ważne było również to, jak pojazd brzmi sam w sobie, czyli potrzebny był dźwięk kręcącego się koła, skrzypienie przy wsiadaniu i wysiadaniu czy stukot końskich kopyt. Kolejne tło to ulica, samochody, ptaki, szum wiatru, rozmowy. Dopiero kiedy nałożyła na siebie wszystkie te dźwięki, można było mówić o pełnym oddaniu rzeczywistości.

Obraz jest dosłowny, a dźwięk pozostawia przestrzeń dla interpretacji. Jednak nie wszystkie barwy, tony i brzmienia są przyjemne dla ucha. Czasami człowiek ma ciekawą historię, ale nie potrafi jej przekazać, bo mówi chaotycznie lub niezrozumiale. Trzeba też pamiętać, że wytrzymałość ludzkiej uwagi ma swoje granice. Nie da się słuchać przez piętnaście minut samych słów. Trzeba zadbać o tzw. przerywniki, które pomogą w odbiorze treści. Może to być muzyka, głosy innych bohaterów, obrazki dźwiękowe pasujące do sytuacji. Reportaż ma sprawiać przyjemność, rozbudzać ciekawość, trzymać w napięciu do samego końca.

Reporter powinien gromadzić różne dźwięki, które mogą posłużyć jako tło. To może być pisk opon, szum morza, płacz dziecka czy kroki przechodniów. Wszystkie dźwięki kiedyś mogą się przydać.

 

Po trzecie – co jest konieczne, a czego unikać

 

Jak uważa Maciej Drygas – reportaż to opowieść o czyimś życiu, historii, wspomnieniach. Bez bohatera reporter nie miałby niczego. Dlatego trzeba być odpowiedzialnym za słowa i przekazać je w najbardziej obiektywny i bliski prawdy sposób. Warto też pamiętać, że żadna rozmowa się nie powtórzy. Bohater tylko raz się otwiera, potem nie zacytuje po raz drugi swoich słów. Dlatego wymaga skupienia i uwagi. Reporter musi mieć świadomość tego, co nagrywa, musi umieć zadać odpowiednie pytanie i skierować rozmowę na właściwe tory. Powinien być dobrze przygotowany, bo nie można szczerze rozmawiać z kimś, kogo się nie zna. Ważne jest też miejsce spotkania. Jeżeli będzie to kawiarnia czy restauracja, gdzie zawsze jest głośno i tłoczno, bohaterowi może być trudno się skupić. Jeśli będzie to jednak miejsce, które nasz rozmówca doskonale zna i świetnie się w nim czuje, jest szansa, że powie więcej.

 

Radio2 Radio1

 

Po czwarte – łzy, ból i cierpienie

 

Kiedy mówimy, nie zwracamy uwagi na oddech, szybkość wypowiadanych słów czy nasze przyzwyczajenia językowe. Podczas rozmowy trudno to wszystko wychwycić. Jednak kiedy montujemy nagrane dźwięki, okazuje się, że z kilku godzin nagrania zostaje kilkanaście minut dobrego materiału. Bo nie wszystkie dźwięki nadają się do emisji. Zdarza się, że te najciekawsze słowa musimy wyrzucić, ponieważ są niezrozumiałe lub towarzyszy im szum, którego nie da się usunąć. Takie sytuacje są bolesne, ale wiele uczą. Po pierwsze tego, żeby zawsze odsłuchiwać się na bieżąco na słuchawkach. Po drugie – żeby słuchać, a nie mówić. Nasz głos do niczego nam się nie przyda, o wszystkim musi opowiedzieć bohater. Dlatego często zdarza się, że trzeba zadać to samo pytanie wielokrotnie, na sto różnych sposobów, a wszystko po to, żeby mieć to jedno najważniejsze zdanie. Po wielu godzinach rozmów z bohaterami i montowania materiału pojawia się jednak te kilkanaście minut, które wynagradza wszystko.

 

Po piąte – jak nagrać, żeby było słychać?

 

Wydawałoby się, że wystarczy mieć mikrofon, naładowany rejestrator dźwięku i zapas baterii. Tyle. Jednak dźwięk to nieposkromiona fala, która lubi zaskakiwać i łobuzować. Czasami nagrywa się z dziwnym pogłosem, innym razem tworzy pustą studnię czy bawi się echem. Trzeba doświadczyć tego wszystkiego na własnej skórze, żeby potem nie robić głupich błędów przy kolejnych materiałach. A kiedy już uda nam się okiełznać dyktafon i mamy pewność, że dźwięk jest dobry, pojawia się pytanie: ile nagrać, żeby wystarczyło na reportaż? Tzw. surówka to godziny nagrań. Może brzmieć przerażająco, ale zawsze lepiej mieć więcej. Dzięki temu nie martwimy się później, że może nam zabraknąć jakiegoś ważnego kawałka układanki.

 

Reportaż – co to takiego?

 

Gdybym miała wymienić kilka reportaży, które wywarły na mnie największe wrażenie, na pewno znalazłby się wśród nich „Osieroceni” Jolanty Krysowatej. To historia tajnego ośrodka dla koreańskich dzieci w malutkiej wsi na Dolnym Śląsku. Kolejny ważny dla mnie reportaż to „Kosowo z daleka” Ireny Piłatowskiej. Na podstawie tych materiałów próbuję odpowiedzieć sobie na pytanie, czym właściwie jest reportaż radiowy. Myślę, że to niekończąca się opowieść, która zostaje gdzieś głęboko w słuchaczu, porusza go i skłania do przemyśleń. Historia, która coś nam uświadamia i nie przestaje nas obchodzić jeszcze długo po tym, jak wybrzmi jej ostatni dźwięk.

 

Paulina Guzek

 

Co, gdzie i kiedy Polskiego Radia

 

Reportaże w Programie I Polskiego Radia

Poniedziałek-środa – godz. 21.14

 

„Bez znieczulenia” – Magazyn Reporterów Programu I Polskiego Radia

Czwartek – godz. 21.14

 

„Studio Reportażu i Dokumentu prezentuje….” w Programie I Polskiego Radia

Niedziela – godz. 21.28

 

Reportaże w Programie III Polskiego Radia

Poniedziałek-czwartek – godz. 18.15

 

Reportaże w Programie IV Polskiego Radia

Poniedziałek-piątek – godz. 15.45

 

Online: strona Studia Dokumentu i Reportażu Polskiego Radia