Centrum Kapuścińskiego

„Znajomość z Ryszardem Kapuścińskim była dla mnie pouczająca. Uczyłem się od niego prawdziwego dziennikarstwa, takiego dziennikarstwa z pasją, z misją społeczną” – mówił kilka lat temu reporter, krytyk literacki i poeta Marek Kusiba w wywiadzie dla Studenckiej Telewizji Uniwersytetu Opolskiego.

 


Marek Kusiba, gość II edycji Festiwalu Natura-Kultura-Media, urodził się w 1951 roku w Krośnie. Jest absolwentem polonistyki na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Od ponad 30 lat mieszka w Toronto. Zanim w 1980 roku wyemigrował do Kanady jego teksty i wiersze ukazywały się m.in. w miesięczniku reporterów „Kontrasty”, „Gazecie Współczesnej”, „Więziach”, „Odrze”, „Poezji”, „Studencie”, „Akcencie”, „Kulturze”.
Wydał kilka tomików poezji m.in. Tratwa (1957), Wszystkie działa na mnie (1983), Samobójstwo Marsjan (1987), Rozwiązać siebie (1994) czy Inne powody (2005), w których poruszył problemy emigracji, przynależności kulturowej, egzystencjalizmu oraz „inności”.
Był wieloletnim przyjacielem Ryszarda Kapuścińskiego. To on, razem z Dianą Kuprel, przetłumaczył na język angielski wybór wierszy polskiego reportera „I wrote stone”.
W 2011 na rynku pojawiła się autorska książka Marka Kusiby „Podręcznik do kobiet”, która stanowi wybór z ponad pięciuset felietonów o różnej tematyce. Teksty pochodziły z cyklu „Żabką przez Atlantyk”, pisanych dla nowojorskiego „Przeglądu Polskiego”, który był dodatkiem do „Nowego Dziennika”.
Niebawem ukaże się książka Kusiby o spotkaniach z Ryszardem Kapuścińskim.

 

Katarzyna Sak

 

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Potrząsanie akwarium

Potrząsanie akwarium

"Zawsze wiedział, że interesuje go tylko dokument" - sylwetka Marcela...
Paweł Cywiński: Biedak ubrany w ideały

Paweł Cywiński: Biedak ubrany w ideały

„Duży Format zmonopolizował reportaż” – rozmowa z Pawłem Cywińskim
Chemik schodzi na złą drogę

Chemik schodzi na złą drogę

O Kacprze Choromańskim, który zawodowo analizuje krwawe ślady, pisze Anna...

1 comment

  1. Katemeika says:

    Mar 28, 2017

    Odpowiedz

    Najbardziej przerażające jest to że nikt nigdy nie poniósł kary. Była śmierć, było mataczenie, było łamanie życia wielu osobom w celu wplątania ich w to morderstwo. Szczęśliwie ocalały akta sprawy. I co? I nic. III RP sobie z tą zbrodnią nie poradziła. Nie była w stanie czy nie chciała? Na to pytanie książka nie daje odpowiedzi.
    Ojciec Grzegorza – Leopold Przemyk wnosi skargę do Europejskiego Trybunału Spraw Człowieka a Trybunał orzeka, że Polska jest winna i zasądza odszkodowanie dla ojca. Może to jest odpowiedź?

Name required

Website