Centrum Kapuścińskiego

Historia czarnych w Ameryce to historia Ameryki. I nie jest to ładna historia” – stwierdza w swojej niedokończonej książce „Zapamiętaj ten dom” James Baldwin, znany afroamerykański powieściopisarz i eseista. To właśnie na podstawie fragmentów tego dzieła powstał film dokumentalny, który jest bardzo ważnym głosem w dyskusji, która dotyczy nie tylko rasizmu w Stanach Zjednoczonych.

 

 

Dziś, 1 grudnia, w 30. rocznicę śmierci Jamesa Baldwina wchodzi do kin film „Nie jestem twoim murzynem” w reżyserii Raoula Pecka. To opowieść o rasizmie, segregacji rasowej i walce Afroamerykanów o ich prawa oparta na historii śmierci przyjaciół Baldwina: Medgara Eversa, Malcolma X i Martina Luthera Kinga. Wszyscy trzej zostali zamordowani ze względu swoją działalność na rzecz równości rasowej. Raoul Peck do stworzenia filmu wykorzystał fragmenty, eseistycznego dzieła Baldwina, które otrzymał od spadkobierców Baldwina. I na nasze szczęście, postanowił podzielić się nimi ze światem.

 

Na film składają fragmenty archiwalnych materiałów z udziałem powieściopisarza, jego trzech przyjaciół, polityków USA, zabierających głos w dyskusji na temat praw Afroamerykanów, a także nagrania przedstawiające zamieszki spowodowane różnymi wydarzeniami na tle rasistowskim. Dopełnieniem są fragmenty filmów i reklam ilustrujące, w jaki sposób Afroamerykanie byli przez lata przedstawiani w mediach, a także nagrania przedstawiające współczesne zamieszki spowodowane nierównym traktowaniem białych i czarnych mieszkańców Stanów (np. po wydarzeniach w Ferguson w 2014 roku, kiedy to biały policjant, który zastrzelił czarnoskórego nastolatka, został przez sąd uniewinniony).

 

Umiejętnie dobrane przez reżysera materiały idealnie komponują się z narracją stworzoną na podstawie dzieła Baldwina, którą czyta Samuel L. Jackson. I to właśnie ona stanowi główną oś i jednocześnie największą wartość filmu. „Nie jestem murzynem. Jestem człowiekiem. Ale jeśli nazywacie mnie murzynem, to znaczy, że go potrzebujecie. I musicie dowiedzieć się czemu. Od tego zależy przyszłość naszego kraju” – stwierdza m. in. Jego mądre, szczere refleksje Baldwina są nie tylko emocjonalną terapią po stracie trojga najbliższych przyjaciół, ale przede wszystkim dają obraz ówczesnej sytuacji społeczno-politycznej. Jest to obraz pełen zaangażowania i dystansu jednocześnie: zaangażowania osoby, która na własnej skórze wielokrotnie doświadczała dyskryminacji rasowej; dystansu intelektualisty, który pozwoliły Baldwinowi zyskać wielokrotne podróże i kilkuletnie życie w innych krajach (np. we Francji).

 

Pomimo, że Baldwin pisał „Zapamiętaj ten dom” ponad 30 lat temu, to jego myśli są uniwersalne. „Kiedy jakikolwiek biały człowiek na świecie mówi: Dajcie mi wolność albo dajcie mi śmierć, cały biały świat go wspiera. Ale jeśli dokładnie te same słowa wypowiada człowiek czarny, jest uważany za kryminalistę” – usłyszymy podczas filmu. To właśnie aktualność słów Baldwina robi na widzu tak ogromne wrażenie. W efekcie „Nie jestem twoim murzynem” to nie tylko historia rasizmu z Stanach Zjednoczonych, ale głos w aktualnej dyskusji na temat inności. Uświadamia, jak niewiele trzeba, aby „inni” stali się „obcymi” i skłania do zadania sobie pytania, które Baldwin zadaje swoim czytelnikom i widzom filmu: „Do czego potrzebny ci murzyn?”.

 

Magda Gontarek

 

„Nie jestem twoim murzynem” (oryg. „I am not your negro”)
Scenariusz James Baldwin
Reżyseria Raoul Peck
Francja, USA
Rok 2016

Zobacz też:
Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Z reżyserką, producentką i autorką zdjęć Hanną Polak rozmawia Bartosz...
Nobel ma w sobie coś z kobiety

Nobel ma w sobie coś z kobiety

O Swietłanie Aleksijewicz, Nagrodzie Nobla i Białorusi pisze Alesia Ptushka...
Potrząsanie akwarium

Potrząsanie akwarium

"Zawsze wiedział, że interesuje go tylko dokument" - sylwetka Marcela...

Name required

Website