/

Nie wierz we wszystko, co widzisz w sieci!

Świat jest pełen nieprawdziwych informacji. Sprzyja temu stały rozwój technologii. Dziś każdy posiada smartfona i dostęp do internetu. To oznacza, że w każdym momencie może zamieścić w sieci, co tylko zechce. Bez znaczenia czy jest to prawdziwe, czy nie. Niestety, niektórzy wciąż wierzą we wszystko, co zobaczą w internecie. Nie fatygują się nawet, aby zweryfikować daną wiadomość.

„Bellingcat: Prawda w czasach postprawdy” to pełnometrażowy dokument wyreżyserowany przez Hansa Poola. Film pokazuje, jak ważne jest, często niedoceniane, dziennikarstwo obywatelskie. Uprawiane jest one przez niezawodowych dziennikarzy nie dla pieniędzy, a dla interesu społecznego. Tytułowy Bellingcat to właśnie obywatelski serwis śledczy. Powstał z inicjatywy Eliota Higginsa w 2014 roku, a wkrótce do grupy dołączyli kolejni dziennikarze obywatelscy z różnych krajów. Ich zadanie polega na szczegółowej analizie informacji dotyczących konfliktów. W tym celu wykorzystują media społecznościowe, a także nowoczesne cyfrowe metody badań.

Film Poola ukazuje, jak łatwo w dzisiejszych czasach uznać za prawdę coś, co nią nie jest. Wierzymy w nieprawdziwe informacje, a ponieważ są one zgodne z naszym światopoglądem, nawet próbujemy ich weryfikować. To ogromny błąd: trzeba być czujnym. Dziś każdy ma przy sobie smartfona, dostęp do internetu i może zamieścić w sieci, co mu się tylko podoba. Nawet jeśli nie jest to zgodne z prawdą. Kilka chwil później fake news obiega cały świat. Ten proces bardzo trudno zatrzymać – o ile w ogóle się to uda. Dlatego tak ważna jest umiejętność ceny i sposób weryfikacji informacji. To właśnie to twórcy „Bellingacat” próbują przekazać. Przeplatają historię grupy dziennikarzy obywatelskich działających we wspólnym celu z obrazami przedstawiającymi metody ich pracy: jak analizować nagrania czy zdjęcia, aby upewnić się, czy są one sfałszowane czy nie.

Sam proces weryfikacji wydać się może żmudny i monotonny, ale montaż filmu sprawia, że całość wygląda dość dynamicznie. Zastosowano w nim długie ujęcia z jednoczesną dbałością o detale. Z jednej strony, dzięki długim ujęciom, czyni się widza współuczestnikiem takiej analizy, z drugiej, kładąc nacisk na detale, ujawnia się kulisy tego niezwykłego gatunku, jakim jest film dokumentalny.

„Bellingcat” podsuwa też inną refleksję: oto obraz tego, jak powinno wyglądać prawdziwe dziennikarstwo śledcze: że powinno być szybkie, maksymalnie precyzyjne i korzystać ze wszystkich nowinek technicznych. Niby w dzisiejszych czasach – dzięki rozwojowi technologii cyfrowej – niemal każdy może być dziennikarzem. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę, jaka odpowiedzialność spoczywa na barkach każdego dziennikarza, a zwłaszcza – obywatelskiego. Pogoń za informacją, jakiej jesteśmy świadkami na co dzień, nie zwalnia od rzetelności i obowiązku upowszechniania prawdy. Fake news, jakkolwiek pomaga rozwiązać partykularne interesy nadawcy, na dłuższą metę staje się szkodliwym wirusem, nie tylko utrudniającym dotarcie do prawdy, ale i niszczącym zarówno kanały informacyjne, jak i normalne relacje międzyludzkie.

Magdalena Bojanowska

„Bellingcat: Prawda w czasach postprawdy” (Bellingcat: Truth in a Post-Truth World)
Reżyseria: Hans Pool
Produkcja: Holandia 2018, 68 min
Dystrybucja w Polsce: Against Gravity
Międzynarodowa Nagroda Emmy: Najlepszy film dokumentalny 2019