/

Nie wszystko stracone

„Lód płonie” to amerykański dokument w reżyserii Leili Conners. Współproducentem i jednocześnie narratorem filmu jest Leonardo DiCaprio. Nie jest to ich pierwszy film o zmianach klimatycznych – w 2007 roku współpracowali przy filmie „11 godzina”, który również pokazywał zagrożenia wynikające z globalnego ocieplenia. Powrót do tematu po  ponad 10 latach może oznaczać tylko jedno: od tamtej pory niewiele się zmieniło, przynajmniej nie na lepsze.

Dokument Leili Conners skupia się głównie na problemie globalnego ocieplenia i związanej z tym nadmiernej emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Twórcy rozmawiają z naukowcami, aktywistami i badaczami z całego świata, chcąc dowiedzieć się, czy są jeszcze szanse na zatrzymanie zmian klimatycznych.

Film dostarcza widzom naprawdę obszerną wiedzę na temat zmian klimatycznych; pokazuje, co je spowodowało, jak dokładnie przebiegały i jaki najprawdopodobniej będzie los Ziemi, jeżeli w dalszym ciągu będziemy postępować wobec niej nieodpowiedzialnie. Jednak przede wszystkim twórcy stawiają pytanie: „Czy da się jeszcze to wszystko powstrzymać?”. Przy pomocy licznych grafik i wykresów, stanowiących ciekawe uzupełnienie informacji, naukowcy i badacze ułatwiają zrozumienie problemu nawet laikom. Twórcy ilustrują główny wywód ujęciami odległych zakątków Ziemi, pokazując w ten sposób piękno natury, które może bezpowrotnie przeminąć. Poprzez zjawiskowe ujęcia Arktyki, lasów równikowych czy Alaski apelują do widza: „Zobaczcie jak piękny jest świat, w którym żyjemy. Musimy zrobić wszystko, by taki pozostał”.

źródło: filmweb.pl

Choć twórcy próbują uświadomić nam, jak katastrofalne mogą być dalsze losy planety i jej mieszkańców, nie jest ich celem pozostawienie nas z myślą, że jedyne, co nam pozostało, to przygotowanie się na rychły koniec świata. Wręcz przeciwnie: głosem naukowców przekonują, że istnieją sposoby na ocalenie świata przed zagładą. I wcale nie są to wymyślne technologie, których opracowanie potrwa kilkaset lat, lecz potwierdzone naukowo rozwiązania, które można wdrażać już teraz. To właśnie jest głównym przesłaniem filmu.

Moi partnerzy i ja nakręciliśmy dokument „Lód płonie”, żeby oddać głos naukowcom i badaczom, którzy wytrwale pracują, aby zatrzymać zmiany klimatyczne – powiedział w jednym z wywiadów Leonardo DiCaprio – Chcieliśmy zrobić film, który pokaże piękno naszej planety i bardzo potrzebne nam rozwiązania, oparte na odnawialnych źródłach energii i technologii sekwestracji [wykluczenia ze spalin] dwutlenku węgla. Chcieliśmy pokazać nie tylko, ile możemy stracić, jeśli będziemy trwać w samozadowoleniu i nie będziemy podejmować żadnych działań, ale przede wszystkim przekonać wszystkich, że dzięki zaangażowanym naukowcom możemy skutecznie walczyć ze zmianami klimatycznymi.

„Lód płonie” jest z jednej strony filmem dość klasycznym i konwencjonalnym. Osoby, które interesują się tematem, najpewniej nie usłyszą czegoś, o czym by wcześniej nie wiedziały.  Jednak to, co sprawia że warto ten film obejrzeć, to nadzieja i wiara w ocalenie planety, które ostatecznie wybrzmiewają w dokumencie.

Zaprezentowane na ekranie różne metody przechwytywania i ograniczania emisji dwutlenku węgla, pozwalają wierzyć, że rzeczywiście dysponujemy realnymi rozwiązaniami na zatrzymanie efektu globalnego ocieplenia. Twórcy cały czas podkreślają, że znaleźliśmy się w momencie krytycznym, ale jest jeszcze szansa na ocalenie naszej planety. Wystarczy podjąć właściwe działania. Tylko tyle i aż tyle.

Natalia Oumedjebeur

„Lód płonie” (Ice on Fire)
Reż. Leila Conners
USA 2019, 94 min
Dystrybucja HBO GO