//

Nieznane wśród zapomnianych

Pod koniec 2020 r. w ramach obchodów 60-lecia tygodnika  „itd” ukazał się album pt. „Ostrzej widzieć”. Krzysztof Wójcik i Katarzyna Madoń-Mitzner wybrali dziesiątki zdjęć, które ukazały się w trakcie trzech dekad działania pisma. Dziś ten album jest nie tylko zapisem działalności tytułu, dla którego fotografowala czołówka PRL-owskiego fotoreportażu, ale też zapisem  świata, który bezpowrotnie przeminął.

W momencie pierwszego otwarcia albumu czułem pewną aurę, wręcz mistycyzm – miałem za moment zobaczyć zdjęcia wykonane przez ludzi, których podaje się za przykłady najwyższego profesjonalizmu w dziedzinie fotoreportażu. Zdjęcia z początków ich karier, również ich czasów studenckich i późniejszych, kiedy nie tylko mnie, ale nawet moich rodziców nie było w planach.

Jednym z autorów publikujących swoje zdjęcia w „itd”  był Krzysztof Wojciewski – zmarły w 2019 r., fotoreporter działający w kraju i za granicą, zainteresowany sprawami społecznymi, potrafiący pokazać niezwykłość w wydarzeniach na pozór normalnych. Poznałem go w trakcie naszego Festiwalu „Natura-Kultura-Media” im. Ryszarda Kapuścińskiego w roku 2017 r. i od pierwszej rozmowy urzekł mnie uśmiechem dołączonym do prostego „dzień dobry”, którym był  jest w stanie poprawić humor na kilka dni do przodu. Tak właśnie zapamiętałem Krzysztofa Wojciewskiego, który przy herbacie w „Kampinówce” dzielił się ze mną „smaczkami” zza kulis polskiej sceny dziennikarsko-artystycznej.

Krzysztof Wojciewski in memoriam

Krzysztof Wojciewski

„Ostrzej widzieć” pokazuje, że – jak mówi dziennikarska maksyma – temat leży na ulicy. Nie ma tu zdjęć z partyjnych wieców, gierkowskich wizytacji czy pochodów pierwszomajowych. Zamiast tego dostajemy PRL-owską wieś w jej surowej codzienności, wiejskiego lekarza wizytującego 76 osób jednego dnia, kobiety przy pracy w fabrykach i pana Nowaka, który w krakowskiej Krowodrzy odmawia oddania swojej ziemi państwu, pomimo że otoczyły ją wysokie bloki. „Mieszkańcy skarżyli się na pianie kogutów”, czytamy w komentarzu dołączonym do zdjęć. Fotoreporteży „itd”, próbowali również przemycić to, co nie zgadzało się z przewodnim przekazem partii, jak zdjęcia z festiwalu w Jarocinie czy zlot hippisów w Częstochowie (choć słowo hippisi w samej gazecie się, oczywiście, nie pojawiło). Całość opatrzona jest komentarzami Wójcika i Madoń-Mitzner, którzy dopełnili zbiór tym, czego nie pokazują zdjęcia – komentarzami o cenzurze czy informacjami na temat tekstów pojawiających się w tygodniku. Chociaż do poznania historii pisma najlepiej album dopełnić lekturą książki Marty Sztokfisz „Na studenckich papierach. Opowieść o ludziach >>itd.<<”.

Anna Musiałówna
„Pan lekarz >>wizytuje<<„
„itd” nr 18/597
30.04.1972

Album wydany z okazji 60-lecia założenia „itd” jest wieloaspektowy. Dla ówczesnych czytelników będzie to powrót do ulubionych fotoreportaży i wspomnień z przedstawianych okresów, historycznie znajduje się w nim świat, którego nie ma i nigdy już nie będzie. Świetnie obrazuje to fotoreportaż „Przed potopem” Jana Michlewskiego, w którym pokazał ostatnie dni wsi Solina na Podkarpaciu przez zalaniem jej na potrzeby wybudowania tamy. Solina zniknęła z map jak po zmianach społeczno-politycznych zniknął świat, który fotografowali: Barański, Baturo, Biegański, Bilska, Ciok, Hayder, Kiełbowicz, Kuliński, Michlewski, Musiał, Musiałówna, Osiecki, Pawela, Pniewski, Polec, Sobolewski, Wcisło, Wojciewski i Wójcik.

Jan Michlewski
„Przed potopem”
„itd” nr 1/163
05.01.1964

Jest tu też aspekt edukacyjny, o którym już wspominałem. Nie trzeba brać udziału w wielkich wydarzeniach, by uchwycić coś, co wpłynie na czytelników. W całym albumie moją uwagę najbardziej przykuło zdjęcie Anny Musiałówny z 1981 r. – długa kolejka przed sklepem, z pozoru widok w PRL-u zupełnie pospolity. Znudzone twarze, rozmowy – może czekali na mięso? Zdjęcie zatytułowano jednak „Optymista”. I jest! W środku kolejki pełnej ludzi zupełnie nieprzejętych aparatem po drugiej stronie ulicy, z twarzami zastygłymi w oczekiwaniu, jeden niewidomy, w okularach, z laską w ręku, czeka z tłumem z szerokim uśmiechem na ustach.  

Anna Musiałówna
„Optymista”
„itd” nr 46/1094
15.11.1981

We wstępie Krzysztof Wójcik przytacza wypowiedzi fotoreporterów „itd” sprzed pół wieku. Krzysztof Barański powiedział: „Sądzę, że nadejdzie dzień fotografii jako jednej z form dziennikarskiego oddziaływania polityczno-propagandowego. Żyjemy w przecież coraz szybciej, ludzie nie mają czasu na czytanie długich artykułów i w masowym oddziaływaniu propagandowym obraz coraz częściej wypiera słowo”. Prorocze, prawda? Aż żal, że pan Barański nie dożył czasów mediów społecznościowych, w których to zdjęcia wędrują przed oczami społeczeństwa wywołując emocje, a długie pisane analizy czytają tylko najbardziej zainteresowani danym tematem. Czy nadszedł czas renesansu fotoreportażu?


„Ostrzej widzieć. Fotoreportaże >>itd<< 1960-1990”
Krzysztof Wójcik i Katarzyna Madoń-Mitzner
Dom Spotkań z Historią instytucja kultury m. st. Warszawy

Warszawa, 2020


Partnerami projektu „60 lat itd” są: Wydział Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW, ZAIKS, Fundacja „Centrum Badań i Edukacji” im. Ryszarda Kapuścińskiego.


5.02.2021 ponownie ruszyła wystawa „Ostrzej widzieć” w Domu Spotkań z Historią przy ul. Karowej 20. Fotografie oglądać można od wtorku do piątek w godzinach 15:0019:00 oraz w weekendy w godzinach 12:0019:00.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.