/

Noc komety

Nowy Folder - #BananowaNiedziela


Zastanawiałem się od lat dokąd doprowadzi sukcesywne miażdżenie autorytetów w sferze publicznej i odpowiedź przyszła w pełnej krasie w najbardziej niebezpiecznym do tego momencie. Faktu stawiania youtube’owych znawców ponad wykształconymi ekspertkami i ekspertami już nie da się zatrzymać, ale kiedy największe media dokładają swoją cegiełkę, robi się ponuro.


W całych tych rozważaniach nie mam na myśli Najmana i Świerzyńskiego „analizujących” politykę zagraniczną Polski. Jak się nad tym zastanowić, oni świetnie pasują do poziomu dziennikarstwa obecnego w telewizji państwowej. Do trendu zidiocania społeczeństwa dołączył się jednak ostatnio redaktor Rymanowski. Kogo postawił naprzeciwko byłego szefa GIS-u Marka Posobkiewicza? Oczywiście profesora belwederskiego specjalizującego się w epidemiologii, prawda? No nie, żarcik. Edytę Górniak. Powtórzę, żeby każdy mógł to przyswoić: EDYTĘ GÓRNIAK. I żeby była jasność, tematem nie był śpiew, płakanie przed kamerą albo najczęstsze błędy polskich kierowców, tylko pandemia koronawirusa.


W trakcie programu nasza diva mówiła między innymi o swoim słynnym live’ie (tym o oregano i diabolicznym Billu Gatesie), o tym, że „jej wiedza” nie pozwala wierzyć w szczepionki i nikt jej nie da gwarancji ile po takiej szczepionce przeżyje i o tym, że to wcale nie jest pandemia. I gdyby to był program satyryczny, wszystko byłoby ok. Redaktor Rymanowski zaprosiłby kilka gwiazd i gwiazdeczek, żeby posłuchać co myślą o COVID-zie, pośmialibyśmy się przed telewizorami i zapomnieli o sprawie. Ale pani Górniak została zaproszona do poważnej (przynajmniej w założeniu) rozmowy z panem Posobkiewiczem. Panie Rymanowski, panu ktoś kazał to zrobić, czy to autorski geniusz?


Nie zatrzymamy już wszystkich koronasceptyków (plandemików), antymaseczkowców, antyszczepionkowców, płaskoziemców, wyznawców Illuminatów, jaszczuroludzi i innych krasnoludków mających rządzić światem. Internet, jak każdy wielki wynalazek ludzkości, daje i zabiera – w tym przypadku rozumy. Rozmowy z wyżej wymienionymi kończą się zwykle słowami w stylu „obudź się, media kłamią, myśl samodzielnie”. Po „myśl samodzielnie” zwykle następuje przepisywanie słowo w słowo wypowiedzi Zięby albo innych geniuszy Youtube’a. Tylko miałem nadzieję, że media tradycyjne będą ostatnimi bastionami myśli popartej wykształceniem i dorobkiem. Zamiast tego Polsat postanowił prawdopodobnie pójść po młodszą „przebudzoną” i „myślącą samodzielnie” widownię. Nie ma co, pewnie żadna inna publicystyka Polsat News nie miała takiej oglądalności i rezonansu w Internecie, tylko skutki mogą być opłakane.


Wszystkie Edyty Górniak tego świata mają swoich odbiorców. Kompletnie zgubiliśmy granicę pomiędzy żartem i tragedią. Sensacja rozchodzi się zdecydowanie szybciej od wiedzy. Każdy idiotyzm o oregano, lewoskrętnej witaminie C i autyzmie wywołanym szczepionkami, dotrze ostateczne do tysięcy ludzi, którzy przekażą go dalej. Maszynka się kręci. Później znów dostaniemy informację o plandemikach, którzy w ciężkim stanie w szpitalu mówią mediom, że jednak się mylili, pandemia istnieje i zabija. Tylko zanim to nastąpi, kolejne górniakowe komety rozbiją się o umysły obserwujących je ludzi. Selekcja naturalna? Niby tak, tylko pamiętajmy, że rykoszetem dostaniemy wszyscy.

Wpisy

Pozytywista stale walczący z tkwiącymi w nim pokładami romantyzmu. Feminista. Miłośnik polityki, muzyki i NBA (od lat wierny fan Boston Celtics). Entuzjasta badań medioznawczych i socjologicznych. Redaktor naczelny magazynu Nowy Folder i autor rubryki felietonowej #BananowaNiedziela. Laureat Nagrody "Nadzieja mediów" 2019.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.