Centrum Kapuścińskiego

Oglądając dokumenty lub czytając książki o II wojnie światowej, najczęściej poznajemy historie żołnierzy, sanitariuszek, strategów czy konstruktorów broni. Na szczęście są reporterzy, którzy udzielają głosu tym, którzy dotąd go nie mieli i byli tylko częścią niemego tłumu: dzieciom.

 

 

Swietłana Aleksijewicz w książce „Ostatni Świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy” po raz kolejny powraca do Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941 – 1945. W jej trakcie zginęły miliony radzieckich dzieci, a te, którym udało się przeżyć, nigdy o wojnie nie zapomniały. To właśnie one są bohaterami reportażu. Po latach, już jako dorośli, otwierają się przed Aleksijewicz, białoruską laureatką literackiej Nagrody Nobla, wspominając bombardowania, utratę rodziców, ewakuacje, pacyfikacje wsi, wiecznie towarzyszące im głód, cierpienie i śmierć. Opowiadają o dzieciństwie, którego tak naprawdę nie mieli.

 

Reporterka wydobywa ze swoich rozmówców to, co najbardziej bolesne, najgłębiej przez nich ukrywane. Z ich historii wyłania się naturalistyczny opis wojny, pozbawionej patosu, do którego przyzwyczaiły nas  nie tylko hollywoodzkie filmy. Nie ma w nich walki, bohaterstwa, jest za to przerażająca rzeczywistość: codzienne trudne życie pod okupacją hitlerowską, życie w ciągłym strachu. Strachu, który nie znika, choć wojna się skończyła. „Długo bałam się samochodów. Ledwie usłyszałam dźwięk silnika, zaczynałam się trząść. Miałam dreszcze” – wspomina jedna z bohaterek, której odgłos ten kojarzył się z okrucieństwem hilterowców. W swoich opowieściach tytułowi „ostatni świadkowie”  mówią też o towarzyszącej im przez całe życie tęsknocie za dzieciństwem, którego  właściwie nie było. – „Nam z siostrą po wojnie zostało to, że kupowałyśmy lalki” – dodaje inna kobieta. – „Nie wiem dlaczego. Pewnie dlatego, że zabrakło nam dzieciństwa. Dziecięcej radości”.

 

„Ostatni świadkowie”, nie są tak poruszający, jak wcześniejsza „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” Swietłany Aleksijewicz, opowiadająca o wojnie z kobiecego punktu widzenia. Jednak jest to reportaż, który, przedstawia wojnę z mało znanego szerszej publiczności punktu widzenia. I choćby dlatego warto po niego sięgnąć.

 

Karolina Chojnacka

 

„Ostatni świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy”
Autorka: Swietłana Aleksijewicz
Tłumacz: Jerzy Czech
Wydawnictwo: Czarne

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Przebieg produkcji filmowej na przykładzie dokumentu „15 stron świata”
Chemik schodzi na złą drogę

Chemik schodzi na złą drogę

O Kacprze Choromańskim, który zawodowo analizuje krwawe ślady, pisze Anna...
Nobel ma w sobie coś z kobiety

Nobel ma w sobie coś z kobiety

O Swietłanie Aleksijewicz, Nagrodzie Nobla i Białorusi pisze Alesia Ptushka...

Name required

Website