Pismo o ludzkiej twarzy

Przez lata w Polsce ukazały się zapewne setki pism studenckich. Marta Sztokfisz udowadnia jednak, że „itd” było czymś znacznie ważniejszym niż kolejnym tygodnikiem skierowanym do młodych. Było unikalnym pismem, tworzonym przez wyjątkowych ludzi, którzy, patrząc przez pryzmat czasu, znacznie wpłynęli na historię i obecny charakter polskiego dziennikarstwa.

Treść książki „Na studenckich papierach. Opowieść o ludziach „itd.” Marty Sztokfisz najlepiej oddaje cytat zawarty na początku „Słowa wstępnego” (napisanego przez Leszka Kamińskiego) – „1960-1990. Trzydzieści lat. Przez te trzydzieści lat ukazywał się tygodnik „itd”. Czy warto to wspominać? Czy „itd” zasługuje na pamięć?”. Autorce na szczęście udało się uniknąć zamienienia książki o „itd” w sztuczny, jednowymiarowy pomnik dla pisma. Zamiast tego pozostała przy formie luźnej narracji, dając dowód, że paradoksalnie niezwykłość „itd.” polegała właśnie na jego naturalności i pozwalaniu autorom na znaczną swobodę w pisaniu.

„itd” przez lata było wyjątkowym pismem. Wydawane w latach 1961-1990 przez Zrzeszenie Studentów Polskich (a więc najstarszą organizację studencką w kraju), przez długi czas cieszyło się niezwykłą popularnością i sprzedawało się w setkach tysięcy egzemplarzy, o czym dzisiejsze pisma ogólnokrajowe mogą jedynie pomarzyć. Marta Sztokfisz (która sama przez cztery lata pracowała w „itd”, a obecnie jest autorką dziesięciu książek biograficznych) rzetelnie opisuje ten okres, często poprzez wypowiedzi innych osób, sprawnie przeprowadzając czytelnika przez całą historię pisma, uzupełniając ją o ówczesny PRL-owski kontekst i specyfikę tego ustroju.  Przede wszystkim jednak „Na studenckich papierach…” to opowieść nie tyle o samym tygodniku „itd”, co o ludziach, którzy przez lata go współtworzyli. Oczywiście wiele możemy dowiedzieć się także i o samym piśmie – czytamy o alegorycznych projektach jego okładek, o zamieszczanych fotografiach i źródłach ich pochodzenia, o słynnej tzw. gołej babie z ostatniej strony, o nieustannych próbach ominięcia cenzury (choć „itd” jako pismo studenckie mogło sobie pozwolić na „nieco więcej”), o sposobie opisywania społecznych strajków, o losach pisma podczas stanu wojennego, a także o zmaganiu się z łatką „rządowej prasy” oraz o kolejnych siedzibach redakcji i miejscach druku. Jednak na pierwszym miejscu Marta Sztokfisz stawia ludzi tworzących „itd”, którzy przez długi okres (nawet mimo dość znacznej rotacji pracowników) tworzyli niezwykle zgrany zespół, a więc coś unikatowego jak na tamte, a właściwie także i obecne, czasy. Razem pracowali nad tekstami, jeździli po Polsce w poszukiwaniu tematów, udoskonalali pismo, obmyślali jak obejść cenzurę, bronili wzajemnie przed urzędnikami czy wreszcie wspólnie przechodzili do innych pism lub angażowali się w politykę. Po wyjściu z redakcji spotykali się, imprezowali, przyjaźnili się, a czasem nawet kochali. A to wszystko, jak wielokrotnie powtarza autorka, mimo często skrajnie różnych poglądów politycznych czy społecznych. „itd” chętnie wsłuchiwało się w każdy głos, często burząc przy tym ówczesne tematy i tabu i wielokrotnie narażając się komunistycznym władzom.

Dzięki dynamicznej narracji i połączeniu wspomnień oraz komentarzy Marty Sztokfisz z licznymi wypowiedziami dziesiątek osób, które przez lata tworzyły „itd”., książka podąża nie tyle za chronologią funkcjonowania tygodnika, co za kluczowymi aspektami jego działalności. Choć konstrukcja ta może momentami sprawiać wrażenie lekko chaotycznej, to czynni książkę znacznie bardziej „ludzką”. Każdy rozdział to właściwie dziesiątki anegdot, wspomnień i odniesień, odsłaniających wszelkie kulisy tworzenia pisma.

Lista nazwisk tworzących tygodnik robi wrażenie nawet na kimś, kto o samym „itd” nigdy nie słyszał (warto zajrzeć do listy pracowników i współpracowników „itd” na końcu książki). Autorka oddaje głos m.in. Aleksandrowi Kwaśniewskiemu (prezydent RP w latach 1995-2005, kilkuletni redaktor naczelny „itd”), Piotrowi Gadzinowskiemu (wieloletni poseł, dziennikarz, autor wielu książek i felietonów), Krzysztofowi Mroziewiczowi (ambasador RP w Indiach, korespondent wojenny, autor wielu książek), Piotrowi Wierzbickiemu (krytyk muzyczny i wieloletni dziennikarz), Henrykowi Sawce (wielokrotnie nagradzany rysownik i satyryk), Andrzejowi Mleczce (wieloletni rysownik i satyryk, dziś znany m.in. z ilustracji dla „Polityki”), Markowi Siwcowi (były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego i wieloletni polityk, trzyletni redaktor naczelny „itd”), Bogdanowi Jachaczowi (uczestnik obrad Okrągłego Stołu, były prezes PAP) i wielu innym, których nie sposób wymienić, choć mają sporo ciekawego do opowiedzenia o „itd” i mogą pochwalić się licznymi osiągnięciami w kolejnych latach w dziennikarstwie lub polityce. To właśnie w takich ludziach zdaje się leżeć źródło unikalnego charakteru zarówno samego „itd”, jak i książki Marty Sztokfisz. Trafnie podkreślają to m.in. słowa Aleksandra Kwaśniewskiego, zawarte w książce, – „itd było ważne nie tylko dla studentów. W swoim czasie formowało polską młodą inteligencję, wpływało na myślenie, wrażliwość, kształtowało estetykę, kulturę, także erotyczną. Od lat tygodnika nie ma, ale pamięć i sentyment pozostały”. Książka Marty Sztokfisz świetnie te emocje przekazuje.

Warto także zaznaczyć, że książka „Na studenckich papierach…” to jedno z przedsięwzięć związanych z rocznicą 60-lecia powołania do życia „itd”, która przypadła w 2020 roku (innymi zrealizowanymi celami były m.in. budowa strony internetowej poświęconej jubileuszowi, którą można zobaczyć pod tym linkiem: https://www.60latitd.pl/ oraz wydanie albumu fotograficznego „Ostrzej widzieć”, o którym pisaliśmy tutaj: http://www.nowyfolder.com/nieznane-wsrod-zapomnianych/ ). Trzeba przyznać, że publikacja Marty Sztokfisz jak najbardziej spełnia swoje okolicznościowe zadanie, a nawet czyni więcej – jest zgrabną i kompleksową pigułką wiedzy o tygodniku „itd” oraz dowodem, że pismo to zasługuje na pamięć i uznanie. Nie tylko w dziennikarskim środowisku.

„Na studenckich papierach. Opowieść o ludziach „itd”

Autor: Marta Sztokfisz

Wydawnictwo: Fundacja „Centrum Badań i Edukacji” im. Ryszarda Kapuścińskiego

Rok wydania: 2020

Partnerami projektu „60 lat itd” są: Wydział Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW, ZAIKS, Fundacja „Centrum Badań i Edukacji” im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.