Centrum Kapuścińskiego

„Niektórzy nastolatkowie wrzucali wszelkie swoje klęski i cierpienia związanie z okresem dojrzewania do jednego worka: p o n i e w a ż  j e s t e m  m u z u ł m a n i n em. Uważali, że media są przeciwko nim, że traktuje się ich z uprzedzeniami, bez zrozumienia, a społeczeństwo zachodnie p r a g n i e ich poniżyć. (…) Po co być Norwegiem drugiego sortu, skoro można być muzułmaninem pierwszego?”.

 

 

„Dwie siostry”, to nowy reportaż Åsne Seierstad, autorki nominowanej między innymi do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki książki „Jeden z nas. Opowieść o Norwegii”. Opowiada on historię dwóch somalijskich sióstr, które wychowywały się w Norwegii, ale porzuciły europejskie życie, i wyjechały na dżihad do Syrii. Taki był ich obowiązek, fard ajn. Musiały walczyć z kuffar (niewiernymi), żeby zasłużyć na adżr (nagroda w zaświatach). Życie doczesne, dunja, przestało je interesować, najważniejsze było achira, życie pozagrobowe i dostanie się do dżanna, raju. Oczywiście tylko jeśli Bóg tak zachce, inszallah.

 

„Dwie siostry” to jeden z najlepszych reportaży, jaki ostatnio przeczytałam, wprost nie mogłam się od niego oderwać. Zaczyna się, jak u Hitchcooka od trzęsienia ziemi, w tym przypadku ucieczki sióstr z domu, a potem napięcie tylko rośnie. Z kolejnymi rozdziałami książki czytelnik poznaje historię radykalizacji sióstr, a także innych osób, zarówno kobiet, jak i mężczyzn, które stanęły na ich drodze. To fascynujące i przerażające za razem czytać, jak z młodych dziewczyn, walczących o prawa kobiet, chcących pracować w dyplomacji, zmieniają się w postacie noszące nikaby (część garderoby zasłaniająca całą twarz z wyjątkiem oczu), marzące o nikah (małżeństwo) z bojownikiem Państwa Islamskiego i urodzeniu mu gromadki dzieci. Coraz mniej rzeczy w ich życiu było halal, dozwolone, coraz więcej było haram, zabronione. A Norwegia, która była ich domem, wielu dała schronienie przed panującymi w ich krajach wojnami domowymi, powoli stawała się w ich oczach miejscem przeklętym, zgniłym, nienawidzącym muzułmanów państwem Zachodu. Tylko życie w kraju, gdzie panował szariat, mogło przynieść im ulgę. A najlepiej, żeby szariat panował wszędzie.

 

Decyzja nastolatek o wstąpieniu w szeregi Daeshu, wpłynęła na losy całej ich rodziny. Równolegle do historii sióstr, opowiadana jest historia ich ojca i licznych oraz dramatycznych prób odzyskania przez niego córek. Wyrwanie dziewczyn z rąk IS (Islamic State) stało się jego obsesją. Ryzykował własne życie, byleby tylko odzyskać córki. Ale one nie chciały wracać. Życie w kalifacie im się podobało. Innym ich siostrom w wierze również, mimo upokorzeń i krzywd, których doznawały.

 

Uzupełnieniem tych opowieści jest wpleciona w treść książki, napisana w przystępny i ciekawy sposób, dla osób nie znających tematu, historia wybuchu konfliktu zbrojnego w Syrii oraz powstania Państwa Islamskiego.

 

Reportaż jest świetnie napisany. Czyta się go jak powieść. Autorka bardzo profesjonalnie podeszła do swojego zadania, przeprowadziła liczne rozmowy z rodziną i znajomymi dziewcząt. Przytacza rozmowy prowadzone przez bohaterki na Facebooku, Twitterze i innych mediach społecznościowych. Skontaktowała się z organizacjami religijnymi, w których działały siostry oraz z ekspertami w dziedzinie islamu. Rozmawiała z policją i PST (norweska policyjna służba specjalna). Nie ma więc wątpliwości, że książka została napisana rzetelnie i obiektywnie.

 

„Dwie siostry” nie są krytyką Islamu. Pokazują do czego prowadzi radykalizacja, fanatyzm oraz opaczne rozumienie religii i jej zasad. Reporterka nie przedstawia żadnego wyjaśnienia przyczyn radykalizacji młodzieży muzułmańskiej. Obserwuje i wskazuje różne istniejące problemy i czynniki, które mogą być powodem, takich a nie innych zachowań. Zwraca uwagę, że pytanie, „jakie powinniśmy sobie zadać brzmi: Czy radykalizacja ma związek tylko z nimi, czy również z nami?”. Według gazety „Svenska Dagnladet” reportaż Åsne Seierstad jest jedną „z najważniejszych książek naszych czasów”. Nie da się z tą opinią nie zgodzić.

 

Karolina Chojnacka

 

„Dwie siostry”
Autorka: Åsne Seierstad
Tłumacz: Iwona Zimmicka
Wydawnictwo: W.A.B.

 

Czytaj także wywiad z Åsne Seierstad oraz recenzję jej książki „Jeden z nas. Opowieść o Norwegii”.

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Paweł Cywiński: Biedak ubrany w ideały

Paweł Cywiński: Biedak ubrany w ideały

„Duży Format zmonopolizował reportaż” – rozmowa z Pawłem Cywińskim
Chłopiec z Placu Broni

Chłopiec z Placu Broni

Prezentujemy pierwszy fragment naszej książki "Bratanki. 11 niezwykłych portretów"
Chińskie duchy jedzą ananasy

Chińskie duchy jedzą ananasy

"Chińska herbata i tradycyjne pao na śniadanie, po południu zwiedzanie...

3 comments

  1. Rafał says:

    Lip 24, 2016

    Odpowiedz

    Świetne wieści. Jest na co czekać

  2. Aleksandra says:

    Kwi 21, 2017

    Odpowiedz

    Świetny tekst ! Czekam z niecierpliwością na kolejne teksty 🙂

  3. EdymekAnonimek says:

    Lis 19, 2017

    Odpowiedz

    Z niecierpliwoscią czekam na kolejne artykuły !
    Z wyrazami szacunku
    JA

Name required

Website