Centrum Kapuścińskiego

[spider_facebook id=”2″]

 

To nigdy nie miało wyjść na jaw. W wigilijną noc 1976 roku w Połańcu trójkę mieszkańców wsi Zrębin – kobietę w ciąży, jej męża i brata – zamordowano, a zbrodnię upozorowano na wypadek. Świadków zdarzenia było około trzydziestu, jednak nikt nie odważył się zeznawać przeciwko sprawcom. Złożyli śluby milczenia, a pakt ów podpisali własną krwią.

 

Nie oświadczam się

 

Porównanie „Nie oświadczam się” Wiesława Łuki do książki Trumana Capotego „Z zimną krwią” nie jest przypadkowe. W obu tych dziełach mamy do czynienia z opisami makabrycznych zbrodni i ich następstw. Istnieje jednak między nimi drobna, acz znacząca różnica: Capote pisze o wydarzeniu, do którego doszło w miasteczku Holcomb z pozycji pisarza, młody, trzydziestokilkuletni wówczas Łuka, reporter tygodnika „Prawo i Życia”, do swojego zadania podszedł jak na rasowego dziennikarza przystało. Przez wiele miesięcy chodził na wszystkie rozprawy sądowe, wracał na miejsce zbrodni, a także, co najważniejsze, rozmawiał z ludźmi: świadkami, rodzinami ofiar i przestępców, a nawet z samymi oskarżonymi. Do tych, co nie chcą (nie mogą?) rozmawiać wraca po kilka, kilkanaście razy, żeby powoli, acz jak najstaranniej, kawałek po kawałku zebrać wszystkie informacje w jedną całość. Szuka odpowiedzi na najbardziej palące w tej sprawie pytania (impuls czy zaplanowane działanie? dlaczego świadkowie milczą?). Mimo ogólnej niechęci mieszkańców do rozmów, kierowanych pod jego adresem gróźb czy oskarżeń o wykorzystywanie sprawy dla własnej korzyści, Łuka wciąż drąży temat. Trzydzieści lat po wydaniu wyroku powraca do Zrębina, żeby zobaczyć, że nic się tam nie zmieniło: strach i podziały pozostały.

 

Książka nie jest tylko suchą relacją z rozpraw sądowych jednej z najstraszniejszych zbrodni PRL-u. To także zbiór różnorodnych osobowości, portretów psychologicznych sprawców i mieszkańców niewielkiej wsi. Składają się one na antropologiczny opis społeczności, która w obawie o swoje życie postanawia żyć w milczeniu. Dzięki połączeniu tych elementów „Nie oświadczam się” jest reportażem przez duże „R”.

 

Paweł Dembowski

 

„Nie oświadczam się”
Autor: Wiesław Łuka
Wydawnictwo Dowody na Istnienie

 

Czytaj także:
relację ze spotkania z okazji wznowienia książki,
wywiad z Wiesławem Łuką

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Z reżyserką, producentką i autorką zdjęć Hanną Polak rozmawia Bartosz...
Który to świat?

Który to świat?

Druga część opowieści o Malezji. Pisze i fotografuje Weronika Rzeżutka...
Paweł Cywiński: Biedak ubrany w ideały

Paweł Cywiński: Biedak ubrany w ideały

„Duży Format zmonopolizował reportaż” – rozmowa z Pawłem Cywińskim

Name required

Website