Rycerz prawdy


Londyn 1933 rok. George Orwell pisze „Folwark Zwierzęcy”. Europa próbuje uporać się z kryzysem gospodarczym. Tymczasem w uszach dzwoni radziecką propaganda: „Produkujemy więcej ciągników, więcej maszyn, więcej zboża!”. Jak to jest – zastanawia się walijski publicysta Gareth Jones – że chociaż cały świat pogrążony jest w kryzysie, Związku Radzieckiego wydaje się on nie dotyczyć?


Gareth Jones (James Norton) jest doradcą byłego premiera Lloyda George’a, obserwuje sytuację polityczną Republiki Weimarskiej. Jest to postać prawdziwa, Jones był pierwszym zagranicznym dziennikarzem, który znalazł się na pokładzie prywatnego samolotu Hitlera. Widział, jak ten przygląda się mapie Europy. Podczas kolacji Goebbels powiedział mu, że naziści nigdy nie zrezygnują z władzy. A jednak współpracownicy Jonesa bagatelizują jego relację, uznając słowa Hitlera za przechwałki. Przy kruchości sytuacji politycznej w Europie, lepiej jest ignorować niewygodne fakty. Jednocześnie Zachód jest uwiedziony Związkiem Radzieckim. Hasła o równość wszystkich ludzi i sprawiedliwości, w obliczu kryzysu brzmią niezwykle atrakcyjnie.


Jones postawia wyruszyć do Moskwy i sprawdzić kilka faktów. Jak się okazuje, w konfrontacji z rzeczywistością radziecki balonik sukcesu bardzo szybko pęka. Pierwszym ukłuciem jest spotkanie z przedstawicielem zagranicznych dziennikarzy, korespondentem „New York Timesa” Walterem Durantym (Peter Sarsgaard), który sam zaangażowany jest w sowiecką propagandę. W Moskwie panuje wszechobecna inwigilacja. Nie jest bezpiecznie poruszać tematy polityczne. Dziennikarze na miejscu albo nie wiedzą wiele, albo wolą głosić oficjalną wersję wydarzeń. Okazuje się, że szczególnym kordonem milczenia objęty jest temat Ukrainy. Jones dowiaduję się także, że dziennikarze nie mogą opuszczać Moskwy. Co wszyscy dookoła starają się zataić? Jaką tajemnicę kryje Ukraina?


W trakcie podróży Jonesa mamy wrażenie, jakby wchodził coraz głębiej w wadliwy system. Przedzierając się poprzez kolejne warstwy kłamstwa, dociera w końcu do najpilniej strzeżonej, wstrząsającej tajemnicy – głodu na Ukrainie. Kiedy jednak Jones dzieli się tym, co zobaczył, świat wcale nie jest skłonny uwierzyć. „Głodu nie ma. Produkujemy coraz więcej… Wszystko jest w porządku” – odpowiadają raporty z Moskwy. „Rosjanie głodni, ale nie głodujący” –na łamach „New York Timesa” odpiera atak Duranty. Jones ze swymi rewelacjami, stąpa po bardzo cienkim lodzie. Zachodowi prawda wcale nie jest na rękę, dlatego jest skłonny uwierzyć we wszelkie sprostowania. Jones jednak uparcie walczy o swoją wersję wydarzeń. Wie, że nie ma dwóch prawd. Przynajmniej jeśli mowa o faktach. Wkrótce Jones przekona się, jak wysoka jest cena prawdy.


Film Agnieszki Holland pokazuje, w jak komfortowej sytuacji znajdujemy się dzisiaj, mając natychmiastowy dostęp do wiadomości oraz wielu adwokatów naszych spraw. A jednak wciąż należy uważać – zdaje się ostrzegać film, bo wiele rzeczy bywa przemilczanych, wiele faktów bywa kwestionowane. Równie krytycznym okiem można przypatrywać się koncepcjom politycznym, które głoszą postulaty zbyt idealne, by były prawdziwe. Fragmenty „Folwarku Zwierzęcego”, które uzupełniają filmową narrację, ostrzegają nas przed doktrynami głoszącymi absolutną równość i sprawiedliwość. Jak pokazuje przykład Jonesa, takie idealistyczne koncepcje zwykle zbudowane są na fałszu: „Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim. Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych. Człowiek jest jedynym stworzeniem, które konsumuje, niczego nie produkując.”


„Obywatel Jones” zdobył dwie nagrody na tegorocznym Festiwalu w Gdyni – Złote Lwy dla najlepszego filmu oraz za najlepszą scenografię.


Obywatel Jones

reż. Agnieszka Holland

Polska-Wlk. Brytania-Ukraina 2019.

Wpisy

Studentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Lubię dobrze opowiedziane historie. W kinie czasem się to udaje, a wtedy warto o tym napisać. Jeśli nie, tym bardziej?
(https://www.filmweb.pl/user/Agata_Ikanowicz)

Twój adres email nie zostanie opublikowany.