Centrum Kapuścińskiego

Tęgie socjologiczne i historyczne głowy mogą wydawać setki publikacji na temat Polaków, jednak nikomu nie uda się ich tak dobrze scharakteryzować, jak uczynił to jeden dialog ze Shreka. Ta teza towarzyszy mi od niedawnego seansu tej doskonałej animacji, a Mundial dostarczył mi argumentów na jej poparcie.

 

 

„-Tak się składa, że ogry maja mnóstwo cech, o których nikt nie wie.

– Jak choćby?

– Jak choćby? To proszę. Ogry są jak cebula.

– Śmierdzą?

– Tak… Nie!

– Bo się od nich płacze?

– Nie!

– A jak się je zostawi na słońcu, to robią się brązowe i rosną im włoski?

– Nie! Cebula ma warstwy. Ogry mają warstwy. Cebula ma warstwy, ogry mają warstwy. Dociera?

– Hmm. Więc ogry mają warstwy? Wiesz, nie wszyscy lubią cebulę.”

 

Tak brzmi rzeczony dialog. A co ma wspólnego z Mistrzostwami Świata w Rosji? Otoż rozpływałem się niedawno nad atmosferą wspólnoty wywołaną przez mecze kadry Nawałki. Jednak wystarczył jeden mecz, by wspomniany przeze mnie wtedy balonik z gazem rozweselającym pękł z wielkim hukiem. Przy okazji przegranego w fatalnym stylu meczu z Senegalem Polacy w pełnej krasie zaprezentowali swój czarno-biały sposób widzenia świata. Podobno miłość od nienawiści dzieli cienka linia i mam wrażenie, że polscy kibice przekroczyli ją szybciej niż ofiary zdrady małżeńskiej. I nie mam na myśli uwag dotyczących gry biało-czerwonych, gdyż jakie by nie były, na pewno były słuszne. Chodzi o baseny pomyj wylanych na piłkarzy, wśród których sugestie zakupienia sznura z pętelką, czy zaniechania powrotu do Polski, należą do najłagodniejszych.

 

Szczególnie mocno dostało się Thiago Cionkowi, strzelcowi pierwszej bądź co bądź polskiej bramki na tym Mundialu. Można mieć do niego pretensje za ustawienie przy tym samobóju, ale jaki proces myślowy zachodzi w głowach ludzi, którzy po meczu każą mu „oddać polskie obywatelstwo i wyp*******ć do Brazylii”!? A to i tak jest wersja light. Ci sami ludzie jeszcze niedawno pod filmikami na kanale Łączy Nas Piłka i nagraniami z konferencji prasowych, na których pojawiał się nasz stoper, chwalili jakim to jest „równym gościem” i jak pięknie mówi o naszej historii i kulturze. Wystarczyło kilka sekund na zrzucenie z siebie pierwszej miłosnej warstwy.

 

Jako że nadzieja umiera ostatnia (może w tym przypadku bardziej dlatego, że jest matką głupich), im bliżej kolejnego meczu, tym bardziej rośnie we mnie przekonanie, że jeszcze wyjdziemy z grupy. Mam w zwyczaju zachowywać screeny najbardziej chamskich komentarzy dotyczących sportu i sportowców, żeby później móc przypomnieć wszystkim ich słowa. Bo tego, że po ewentualnej wygranej z Kolumbią lwia część wykona kolejny obrót na pięcie, tym razem w stronę miłości, jestem pewny. Bo jak podsumował Osioł wywody Shreka: „Nie wszyscy lubią cebulę. Tort! Wszyscy lubią tort!”.

 

Jakub Banan Banasik

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Wywiad Agnieszki Kapeli
Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Przebieg produkcji filmowej na przykładzie dokumentu „15 stron świata”
Chemik schodzi na złą drogę

Chemik schodzi na złą drogę

O Kacprze Choromańskim, który zawodowo analizuje krwawe ślady, pisze Anna...

1 comment

  1. Katemeika says:

    Mar 28, 2017

    Odpowiedz

    Najbardziej przerażające jest to że nikt nigdy nie poniósł kary. Była śmierć, było mataczenie, było łamanie życia wielu osobom w celu wplątania ich w to morderstwo. Szczęśliwie ocalały akta sprawy. I co? I nic. III RP sobie z tą zbrodnią nie poradziła. Nie była w stanie czy nie chciała? Na to pytanie książka nie daje odpowiedzi.
    Ojciec Grzegorza – Leopold Przemyk wnosi skargę do Europejskiego Trybunału Spraw Człowieka a Trybunał orzeka, że Polska jest winna i zasądza odszkodowanie dla ojca. Może to jest odpowiedź?

Name required

Website