Centrum Kapuścińskiego

Anna Jakubowska (ps. Paulinka), dziś 91-letnia, od zawsze kochała swoją ojczyznę i walczyła o jej niepodległość – najpierw w powstaniu warszawskim, wiele lat później jako członkini Solidarności. To nie tylko wielka patriotka, ale i uważna obserwatorka. O swoim życiu opowiada w książce Patrycji Bukalskiej „Szkło pod powieką”.

 

 


Dziennikarka „Tygodnika Powszechnego” przeprowadziła ze swoją bohaterką niezwykle długą, wnikliwą, a przede wszystkim interesującą rozmowę. To wywiad-rzeka, składający się głównie z pytań i opowieści. Już pierwsze, bardzo dramatyczne wspomnienie Anny Jakubowskiej – rozstanie z umierającą w kanałach siostrą – głęboko angażuje emocjonalnie czytelnika. Tragizm tego pożegnania silnie kontrastuje z opisem przedwojennej sielanki, zawartym w pierwszym rozdziale. II wojna światowa, aresztowania, walka o przetrwanie, wszechobecna śmierć… to wszystko pozostało niemal niezatarte w pamięci Anny Jakubowskiej. Jako młoda dziewczyna wierzyła, że wraz z upadkiem III Rzeszy nadejdą lepsze czasy. Nadeszły, ale niestety nie dla żołnierzy AK. Paulince postawiono absurdalne zarzuty kolaboracji z Niemcami. Spędziła w stalinowskim więzieniu pięć lat, z dala od swojej matki oraz małego dziecka. Po wyjściu na wolność musiała przystosować się do nowej rzeczywistości. Nie po raz pierwszy i nie ostatni…
Czytając „Szkło pod powieką”, byłem pod ogromnym wrażeniem. Niesamowity wydał mi się przede wszystkim hart ducha, jakim nieustannie wykazywała się Anna Jakubowska. Pomimo wielu tragedii, które ją spotkały, ani razu nie zrezygnowała z walki o swoje ideały. Dziś zaprzecza, jakoby była bohaterką – ot, żyje zwyczajnie, skromna i raczej niepozorna, a jednocześnie niezwykle silna. Charakteryzuje ją również doskonała pamięć. Nie zdarzyło się, aby zbyła choć jedno z pytań Bukalskiej krótkim: „Nie wiem, nie potrafię sobie przypomnieć”. Z niezwykłą wręcz szczegółowością opisuje miejsca, w których przebywała 70 lat temu; nie umknęły jej ani ważne daty, ani nazwiska z okresu wczesnej młodości.
Docenić należy także Patrycję Bukalską za to, w jaki sposób rozmawiała ze swoją bohaterką. Zadała jej setki dobrze przemyślanych, precyzyjnych pytań, dzięki którym czytelnik poznaje historię Anny Jakubowskiej w pełni. Nie mam wątpliwości co do tego, że poznać ją warto – bo to niezwykle silna duchem kobieta, którą można stawiać jako wzór do naśladowania. Nie tylko w kontekście tego, co zrobiła dla ojczyzny, ale też zwykłych, codziennych spraw. Bo skoro ona nie poddała się ani w kanałach, ani w stalinowskim więzieniu, to czy my mamy prawo użalać się nad swoim losem z byle powodu?

 

 

Bartosz Jaster
„Szkło pod powieką”
Patrycja Bukalska, Anna Jakubowska
Wydawnictwo: Wielka Litera
Rok: 2018

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Wywiad Agnieszki Kapeli
Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Z reżyserką, producentką i autorką zdjęć Hanną Polak rozmawia Bartosz...
Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Przebieg produkcji filmowej na przykładzie dokumentu „15 stron świata”

Name required

Website