Szpital wyrzutków

 

Szpital psychiatryczny na Syberii. Trafiają tu nie tylko osoby chore psychicznie, ale także odrzucone przez bliskich i społeczeństwo. Wojciech Kasperski wraz z ekipą filmową spędził za jego murami dwa miesiące. Codziennie za pomocą kamery utrwalał wszystko, co widział – szpitalną rutynę. Jednak efekt jego pracy jest przerażający.

 

 

 

„Gdzie znajduje się dusza?” – to pytanie rozpoczyna „Ikonę”. Zadaje je jeden z pięciu lekarzy szpitala psychiatrycznego na Syberii. I to zdanie w pełni pokazuje, że to film o poszukiwaniu duszy. „Przychodzą pacjenci, którzy zostają tu na całe życie” – mówi. Nie wszyscy trafiają tam z powodu choroby psychicznej. Niektórzy sprawiają zbyt dużo „problemów”, więc rodzina postanawia się ich pozbyć. Wystarczy ubezwłasnowolnienie, wysłanie do szpitala i kłopot znika. Zostaje jedynie renta, którą pobierają bliscy. „To wysypisko, gdzie społeczeństwo wyrzuca tych, z którymi nie ma co zrobić” – mówi Wojciech Kasperski.

 

„Ikona” jest trudnym dokumentem. Pokazuje bezradność teoretycznie zdrowego człowieka zamkniętego w szpitalu psychiatrycznym – miejsca, którego się już nie opuszcza. Obraz jest tak autentyczny, że podczas seansu widza ogarnia coraz to większe przerażenie. Jedna z pacjentek, która została tam oddana przez swoją matkę, mając świadomość, że stamtąd się nie wychodzi, chce popełnić samobójstwo. To przerażająca deklaracji dziewczyny, która tak naprawdę nie zdążyła jeszcze dobrze wejść w dorosłość, a już została doprowadzona do ostateczności. „Ikona” pokazuje, co może stać się z osobą, która jest już nikomu niepotrzebna. Po obejrzeniu filmu trudno nie czuć lęku wobec szpitali psychiatrycznych. Na myśl przychodzi system psychiatrii represyjnej i sieć tzw. „psychuszek” w Związku Radzieckim. Szpital na Syberii wyglądem przypomina placówki znane z horrorów – obskurne, zaniedbane, upiorne.

 

„Ikona” to świadectwo rzetelnej pracy Kasperskiego, który dzień w dzień przez dwa miesiące dokumentował szpitalną rutynę, by ostatecznie z wybranych fragmentów stworzyć film. Mogę śmiało powiedzieć, że zrobił naprawdę wartościową rzecz. Dokument doceniono na Krakowskim Festiwalu Filmowym – otrzymał Złotego Lajkonika w konkursie polskim. Warto podkreślić, że autorem zdjęć do filmu jest Łukasz Żal, znany lepiej z oscarowej „Idy” Pawła Pawlikowskiego.

 

Choć dokumentu Wojciecha Kasperskiego zdecydowanie nie poleciłabym osobom wyjątkowo wrażliwym, to jednak uważam, że zdecydowanie wart jest obejrzenia. Pokazuje on przerażającą prawdę o tym, że każdy może zostać uznany za niepotrzebnego i wyrzucony na „ludzkie wysypisko śmieci”.

 

 

„Ikona”
Reżyseria: Wojciech Kasperski
Produkcja: Polska 2016