Centrum Kapuścińskiego

Męskie konkursy piękności zyskują coraz większą popularność. Jednym z nich jest Manhunt International, na którym od ośmiu lat regularnie goszczą przystojniacy z Polski.

 

Wiek: 18–35 lat, wzrost: 180–195 cm, polskie obywatelstwo, znajomość języka angielskiego i przynajmniej trochę doświadczenia w modelingu – takie warunki musi spełniać polski delegat na konkurs Manhunt International. To najstarszy międzynarodowy męski konkurs urody organizowany od 1993 r. O regularnym uczestnictwie Polaków możemy jednak mówić dopiero od 2010 r., kiedy licencję na delegowanie otrzymał portal Z archiwum Miss. W Manhunt Poland nie ma castingów i wystawnych gal finałowych – kandydaci wyszukiwani są głównie przez portale dla początkujących modeli. „Przez cały rok obserwujemy internet i odkładamy profile potencjalnych kandydatów na Facebooku i portalach modelingowych. Kiedy nadchodzi czas, przedstawiam grupie selekcyjnej te profile i oceniają je. Z wybranych kilku najciekawszych przechodzimy na etap rozmów i spotkań. Aż dokonujemy ostatecznego wyboru” – opisuje procedurę organizator Manhunt Poland, Jarosław Załęgowski.

 

Mister Poland i delegat z Grecji

Zanim kierowany przez Jarosława Załęgowskiego portal Z archiwum Miss zaczął odpowiadać za polską edycję najstarszego męskiego konkursu urody, na wyborach Manhunt International dwukrotnie pojawili się reprezentanci Polski. Pierwszym polskim delegatem został w 1997 r. Mister Poland 1996, student marketingu Kamil Karasek. Galę finałową w Singapurze transmitowała wówczas Telewizja Polska – po raz pierwszy i jedyny pokazała na antenie męski konkurs piękności. Chociaż przez kolejne lata łódzka agencja ART Models wybierała Misterów Poland, wysyłano ich na inne konkursy niż Manhunt.

Pojawienie się w 2002 r. polskiego delegata na Manhunt International Janusza Mojsiewicza było więc dużym zaskoczeniem. Mieszkającego w Atenach polskiego modela wydelegowała na konkurs szefowa Mister Manhunt Greece. Narodowy strój ułana zapewnił mu ateński Klub Polskich Miłośników Grecji, lecz na tym wsparcie Polaków się skończyło. „Poleciałem do Szanghaju na własny koszt, nie miałem żadnych sponsorów. Zaryzykowałem, bo sądziłem, że może mi to pomóc odnieść sukces w modelingu, ale się myliłem” – wspomina po latach. Polski Manhunt nie dość, że nie zajął w konkursie wysokiego miejsca, to jeszcze w drodze powrotnej… zgubił torbę z pamiątkami z imprezy. Po konkursie kontynuował jednak karierę modela. Wystąpił m.in. w reklamie greckiego piwa Mythos. Obecnie zaś organizuje w Grecji wycieczki off-roadowe jeepami 4×4 oraz pracuje jako instruktor spinning i trener personalny.

 

Poleciałem do Szanghaju na własny koszt, nie miałem żadnych sponsorów – powiedział Janusz Mojsiewicz. Fot. Archiwum

 

Od fanów do organizatorów

Mimo że Manhunt International cieszył się na świecie dużym uznaniem i prestiżem, polscy organizatorzy przez lata ignorowali tę inicjatywę i wysyłali polskich misterów na inne konkursy. Sytuacja zmieniła się dopiero w 2010 r., kiedy to młodych modeli zaczął delegować portal Z archiwum Miss. O przyznaniu im licencji zadecydował przypadek. Grupa zajmująca się opisywaniem historii polskich konkursów piękności chciała po prostu dowiedzieć się, czy po przerwie w 2009 r. odbędzie się kolejna edycja Manhunt International. „Poprosiłem Adama Drzewieckiego [członka ekipy Z archiwum Miss – przyp. aut.] o wysłanie zapytania o konkurs. Wraz z odpowiedzią nadeszła propozycja przystąpienia do wyborów delegata z Polski” – wspomina organizator Manhunt Poland, Jarosław Załęgowski.

Potencjalny delegat zgłosił się sam dwa tygodnie wcześniej. Wicemister Polski 2008 Mariusz Dobosz z Lublina zwrócił się Jarka z prośbą o wydelegowanie na konkurs międzynarodowy. Tym sposobem w listopadzie 2010 r. na finale Manhunt International w Taizhong w Tajwanie po raz pierwszy od ośmiu lat pojawił się Polak. Jego strojem ludowym był chłopski ubiór kurpiowski. Manhunt Poland 2010 tak wspomina udział w wyborach: „Atmosfera na konkursie była naprawdę przyjemna. Potworzyły się między nami małe grupy. Najmilej wspominam Petera ze Słowacji i Milovana z Serbii. Dobry kontakt miałem też z reprezentantami Niemiec i Bośni”.

 

W listopadzie 2010 r. na finale Manhunt International w Taizhong w Tajwanie po raz pierwszy od ośmiu lat pojawił się Polak. Był to Mariusz Dobosz z Lublina (na zdjęciu). Fot. Archiwum

 

Ekipa Z archiwum Miss poszła za ciosem i rok później wysłała na galę w Imperial Palace Hotel w Seulu modela Błażeja Stankiewicza z Gdańska. „Moja menedżerka zadzwoniła do mnie i poinformowała mnie, że zostałem wybrany na delegata i lecę do Korei” – wspomina Błażej. Pojawiło się zainteresowanie mediów – przed konkursem Błażej pojawił się m.in. w programie „Pytanie na Śniadanie”. Tym razem strój ludowy Manhunta Poland inspirowany był piastowskimi wojownikami. Sukcesu znów nie było, ale Błażej do dziś wspomina piękne koreańskie widoki i ogromny hotel do wyłącznej dyspozycji najprzystojniejszych mężczyzn świata.

 

Robi się poważnie…

Chociaż Polakom nie udawało się trafiać do finałowej „15”, Jarosław Załęgowski i jego ekipa nie rezygnowali z delegowań. W 2012 r. Polskę reprezentował Michał Danilewicz z Białej Podlaskiej, student warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego. O tym, że został Manhuntem Poland 2012, dowiedział się w dniu swoich 23. urodzin. Tym razem finał odbywał się w Bangkoku. Zgrupowanie było dla wszystkich uczestników niesamowitą przygodą. „Byliśmy w świątyni buddyjskiej, gdzie mogliśmy nawet uczestniczyć w buddyjskiej modlitwie. Przygotowano nam również rejsy autobusami wodnymi” – wspomina Michał. Chociaż polski delegat nie zajął wysokiej pozycji, został wybrany do udziału w dwóch pokazach sponsorów strojów kąpielowych. Po powrocie z konkursu dostał też kilka ciekawych zleceń modelingowych i reklamowych.

 

Michał Danilewicz w tym, że został Manhuntem Poland 2012, dowiedział się w dniu swoich 23. urodzin. Fot. Archiwum

 

Po Michale Danilewiczu szarfę Manhunta otrzymał w 2013 r. Daniel Stróżyk z Kielc. Jarosław Załęgowski mocno zaangażował się w jego przygotowanie. „Dał mi czas i wiele cennych wskazówek, bez których sam bym sobie nie poradził w przygotowaniach. Reszta należała do mnie, wyjazdy na sesje zdjęciowe, castingi do reklam, doszkalanie angielskiego, budowanie sylwetki” – opowiada Daniel. Niestety, mający się odbyć w Chinach finał konkursu został odwołany. W podobnej sytuacji rok później znalazł się Manhunt Poland 2014, Kamil Zatorski z Radomska. Jako najprzystojniejszy Polak udzielił trzech wywiadów do radia i dwóch do telewizji. Wkrótce okazało się jednak, że po raz kolejny Manhunt International nie dojdzie do skutku.

W międzyczasie Manhunci aktywnie angażowali się w akcje charytatywne, szczególnie związane z pomocą osobom niesłyszącym. W październiku 2013 r. Michał Danilewicz jako pierwsza osoba słysząca został jurorem konkursu Miss Deaf Poland. Rok później Manhunci Michał Danilewicz i Kamil Zatorski oraz rozważani jako ich następcy Konrad Pondo (obecnie znany z roli Tomasza Dudziaka w serialu TVN „Szkoła”) i Mateusz Petromichelis nakręcili spot promujący kampanię społeczną „Porozmawiaj ze mną”, mającą przełamać stereotypy na temat głuchych. Oprócz nich w akcji wzięli udział: Iwona Cichosz (późniejsza Miss Świata Głuchych), muzyk Andrzej Piaseczny oraz dziennikarze Marcin Cejrowski i Łukasz Nowicki.

 

Kampania społeczna „Porozmawiaj ze mną”, w której wzięli udział Manhunci Michał Danilewicz i Kamil Zatorski, miała przełamywać stereotypy na temat osób głuchych. Fot. Archwium

 

W oczekiwaniu na sukces

Konkurs Manhunt International powrócił po czterech latach przerwy w 2016 r. Polskim delegatem na galę finałową został Mateusz Petromichelis, syn greckiego dyplomaty i student Wydziału Politologii na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Finał odbył się w chińskim Shenzen pod koniec października 2016 r., a Mateusz pokazał się na nim w stroju ludowym szlachcica. Z pobytu w Chinach najbardziej zapadły mu w pamięć Wielki Mur Chiński i… ruszające się na talerzu jedzenie. Na pierwszy większy sukces Polaka przyszło nam jednak czekać jeszcze rok.

W listopadzie 2017 r. na gali finałowej Manhunt International 2017 w Bangkoku Piotr Żyjewski jako pierwszy w historii reprezentant naszego kraju, a zarazem jedyny Europejczyk w tej edycji konkursu trafił do TOP 15. Otrzymał również tytuł komplementarny drugiego wicemistera Gentle People Thailand, głównego partnera Manhunt i miał okazję odgrywać rolę zwycięzcy podczas jednej z prób. Nie obyło się bez zabawnych sytuacji. Kiedy unosił trofeum nad głowę, niechcący… wbił jego wykończenie w sufit. Strój narodowy Piotra nawiązywał do ubioru króla Jana III Sobieskiego. „Ku mojemu zaskoczeniu, bardzo spodobał się on Azjatom. Może dlatego, że oni są przyzwyczajeni do zupełnie innej estetyki i gdy ich kostiumy były w jakimś stopniu do siebie podobne, to mój wyróżniał się całkowicie i oto nam właśnie chodziło” – wspominał w wywiadzie dla portalu Imperium Miss.

 

Piotr Żyjewski jako pierwszy w historii reprezentant naszego kraju, a zarazem jedyny Europejczyk w tej edycji konkursu trafił do TOP 15. Fot. Archwium

 

Manhunt Poland 2018 Patryk Tomaszewski z Lublina będzie mógł zaprezentować się światu w grudniu 2018 r. Wtedy to w Gold Coast w Australii odbędzie się finał Manhunt International 2018. Jakimi atutami może pochwalić się nowy Manhunt? „Potrafię się odnaleźć w trudnych sytuacjach i postaram się wykazać swoją dojrzałością. Wizerunek nie jest najgorszy – da się nad nim popracować, a zawsze mogę nadrobić obyciem” – stwierdza. Ukończył prawo kanoniczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a obecnie studiuje na tej uczelni prawo. Jest również twarzą marki garniturów Club Conesera.

 

Zaangażowanie i konsekwencja

Wszyscy Manhunci zgodnie twierdzą, że organizator konkursu Jarosław Załęgowski podchodził do ich przygotowania z ogromnym zaangażowaniem. „Jarek poświęca delegatom sporo swojego życia” – mówi Kamil Zatorski. Wtóruje mu Daniel Stróżyk: „On tym żyje, dlatego zawsze mogłem na niego liczyć. Był dla mnie organizatorem, menedżerem, a nawet kumplem od życiowych sytuacji”. Jako że konkurs najczęściej odbywa się w Azji, delegaci muszą być odpowiednio przygotowani do zetknięcia się z zupełnie innym kręgiem kulturowym. U Manhuntów liczą się bowiem nie tylko odpowiedni wygląd i sylwetka – są oni niejako ambasadorami swojego kraju na arenie międzynarodowej.

Większość polskich Manhuntów po konkursie zrezygnowało z kariery w modelingu, chociaż podkreślają, że konkurs pomógł im w rozwoju osobistym. „Każde doświadczenie ubogaca, to my mamy wybór jak wykorzystamy zdobytą wiedzę w przyszłości” – mówi Mateusz Petromichelis. I doskonale wie, co mówi. Jeszcze przed konkursem był komandosem w jednostkach specjalnych i trenerem tajskiego boksu, a niedawno ukończył studia magisterskie na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie. Mariusz Dobosz i Daniel Stróżyk mieszkają w Niemczech. Daniel nie wyklucza, że po powrocie do kraju wróci do modelingu, bo jak mówi „jest jeszcze młody”. Kamil Zatorski prowadzi własną działalność handlową, a Błażej Stankiewicz pracuje w dużej korporacji. Karierę modela kontynuuje za to Piotr Żyjewski, który jest m.in. twarzą marki Letsfaces. Ponadto cały czas pracuje nad swoim debiutanckim albumem. Michał Danilewicz jest z kolei ambasadorem Manhunt Poland i pomaga swoim następcom odnaleźć się w nowej roli. Sam zaś po wyborach zagrał m.in. epizodyczną rolę w serialu „Bodo”, a jego zdjęcie z kontrowersyjnej sesji w mundurze SS pojawiło się na okładce książki „Seks w III Rzeszy”.

Na razie Jarosław Załęgowski nie chce zdradzać dalszych planów rozwoju Manhunt Poland. Teraz skupia się przede wszystkim na tym, by nowy delegat Patryk Tomaszewski jak najlepiej zaprezentował się w Australii.

 

 

Marek Teler

Zobacz też:
Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Przebieg produkcji filmowej na przykładzie dokumentu „15 stron świata”
Nobel ma w sobie coś z kobiety

Nobel ma w sobie coś z kobiety

O Swietłanie Aleksijewicz, Nagrodzie Nobla i Białorusi pisze Alesia Ptushka...
Paweł Cywiński: Biedak ubrany w ideały

Paweł Cywiński: Biedak ubrany w ideały

„Duży Format zmonopolizował reportaż” – rozmowa z Pawłem Cywińskim

Name required

Website