Top 5: Książki o tematyce wojennej

Heraklit z Efezu jeszcze przed naszą erą stwierdził, że „Wojna jest ojcem i królem wszechrzeczy”. Od powstania cywilizacji sumeryjskiej do czasów współczesnych wybuchło ponad 15 tysięcy konfliktów zbrojnych. Nie dziwi więc fakt, że tematyka wojenna została poruszona przez wielu reporterów i dokumentalistów. Oto pięć książek o wojnie, które każdy powinien przeczytać.

 

1. „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” – Swietłana Aleksjewicz

 

 

To książka, która jednocześnie wciąga i odrzuca. Wielokrotnie w trakcie lektury odkładałam ją na bok, by trochę ochłonąć, otrzeć łzy. Naturalistyczne opisy nieraz mną wstrząsały, sprawiały, że robiło mi się niedobrze. Aleksjewicz przedstawia wojnę bez żadnych ozdobników, w pełni pokazując jej brutalność – i to jest jedna z zalet tej książki. Druga to fakt, że została napisana z kobiecego punktu widzenia, co czyni ją tak niesamowitą i wyjątkową na tle pozostałych książek poruszających tę samą tematykę.

Czytaj recenzję  

 

2. „13 wojen i jedna” – Krzysztof Miller

 

 

Tej książki nie przeczytacie w jeden wieczór. Ba, nawet w dwa! Nie jest to lektura lekka i przyjemna. Miller był na niejednej wojnie. Niejedno widział. Niejedną walkę stoczył. Jednak najcięższa czekała go po powrocie do Polski. Była to bitwa o jego zdrowie psychiczne. Jako fotograf był ceniony na całym świecie. Ryszard Kapuściński powiedział kiedyś: „(…) artyzm Krzysztofa Millera, jego wyczulona wrażliwość i profesjonalne mistrzostwo dały zdjęciom dodatkową, symboliczną głębię i wartość”. Specyficzny język, który na początku lektury przeszkadza, po jakimś czasie staje się atutem, bo przecież kto lepiej niż zwyczajny, prosty człowiek może opisać nam wojnę?

 

3. „Jeszcze dzień życia” – Ryszard Kapuściński

 

 

Kapuściński relacjonuje w tej książce pierwszy etap wojny domowej w Angoli. Ale ważniejsze od suchych faktów są dla niego emocje, w tym także te własne. Wraz z nim czekam więc w napięciu na atak na stolicę kraju, podróżuję na front, poznaję ludzi, którzy za chwilę dołączają do ofiar konfliktu, a także podejmuję kolejne próby skontaktowania się z Polską Agencją Prasową. Kapuściński nie jest w tej książce reporterem – superbohaterem. Jest zwykłym człowiekiem, który z przerażeniem, strachem, niepewnością, ale i niezwykłą odwagą wchodzi w sam środek wojennej zawieruchy. To, co widzi i w czym uczestniczy, pokazuje tak obrazowo, jakby nie był dziennikarzem, tylko łączył w sobie cechy malarza, fotografa, poety. Opisana przez Kapuścińskiego wojna to nie dramat jakiegoś anonimowego społeczeństwa żyjącego tysiące kilometrów od Polski, to tragedia ludzi, którzy – dzięki niemu – stają się naszymi dobrymi znajomymi.

 

4. „Dywizjon 303” – Arkady Fiedler

 

 

Pierwszy raz czytałam reportaż Fiedlera jako obowiązkową lekturę, w gimnazjum. Kilka lat później, gdy sięgam po nią po raz kolejny, wciąż robi na mnie ogromne wrażenie. To fascynujący i wciągający opis losów najlepszych polskich pilotów walczących w trakcie Bitwy o Anglię. Przepiękne opisy i literackie porównania sprawiają, że książka jest bardzo przyjemna i łatwa w odbiorze (w odróżnieniu od innych książek o lotnikach, które czytałam, pełnych fachowego słownictwa i szczegółowych danych). Przedstawione w „Dywizjonie 303” historie pilotów są tak porywające i emocjonujące, że książkę czytałam z wypiekami na twarzy.

 

5. „Pola śmierci. Kambodżańska odyseja” – Haing Ngor

 

 

Szok. Niedowierzanie. Brak słów. To czułam, czytając wspomnienia lekarza, który cudem uszedł z życiem w czasie nieludzkich rządów Czerwonych Khmerów. Przejmowanie władzy przez komunistów w Kambodży przeprowadzone było według utartego totalitarnego schematu: zamknąć szkoły, zakazać ludziom samodzielnego myślenia, odizolować kraj od reszty świata i zabić wszystkich, którzy nie przestrzegają zasad. Kiedy czytałam „Pola śmierci”, nie mogłam pozbyć się silnego uczucia przerażenia. Obezwładniał mnie strach. Przecież zdarzyło się to tak niedawno – w latach 70.! Opisane tortury i zbrodnie popełniane przez Khmerów są niewyobrażalnie bestialskie i były przyczyną niejednego nocnego koszmaru. Dlatego czytelnikom o słabych nerwach stanowczo odradzam zagłębianie się w tę lekturę! Jednak jest to świadectwo tego, jak okrutny może być człowiek, kiedy ślepo zawierzy chorej ideologii.

 

Magdalena Bojanowska, Karolina Chojnacka i Agnieszka Kapela

 

Czytaj także „Top 5: Reportaże o Rosji”