Centrum Kapuścińskiego

Każdy człowiek posiada własną rzeczywistość, kształtowaną zarówno przez niego samego, jaki i przez otaczające go środowisko, kulturę, w której żyje oraz napotkanych na swej drodze ludzi. Każdy ma własną hierarchię wartości, zbudowaną na bazie rozmaitych poglądów. Własne marzenia, mniejsze i większe problemy, lęki, miłości. Każdy jest inny. „Dzień z życia” to dokument wyjątkowy, który ukazuje tę różnorodność ludzi i świata. Przedstawia kilkadziesiąt osób, którzy nagrali się jednego i tego samego dnia – 24 lipca 2010 roku, by pokazać, jak wygląda ich dzień – ułamek ich rzeczywistości.

 

 

Historia tego filmu jest nietypowa. Jego producenci we współpracy z portalem YouTube przeprowadzili swego rodzaju eksperyment. Poprosili ludzi z całego świata, by sfilmowali swoje życie i odpowiedzieli na kilka prostych pytań. W efekcie otrzymali 4,5 tysiąca godzin materiału ze 192 krajów! Na podstawie tych filmów powstał pełnometrażowy dokument w reżyserii zdobywcy Oscara, Kevina Macdonalda.

 

Tuż po północy zmęczonego i przygnębionego życiem ojca budzi płacz dziecka. Kolejna osoba wstaje po usłyszeniu elektronicznego alarmu. Dla kogoś innego tym „budzikiem” jest piejący kogut. Śpiącego przy ulicy bezdomnego wyrywają ze snu gwałtowne dźwięki klaksonów samochodowych. Widzimy świat z różnych perspektyw. Z jednymi się utożsamimy, inne nas zadziwiają, a czasem nawet przerażają.

 

Reżyser trafnie dobiera poszczególne ujęcia pochodzące z różnych filmów, komponując je w płynną całość. Zestawia je na dwa sposoby: za pomocą podobieństw lub kontrastów. Czasem łączy ten sam wątek, np. przygotowanie śniadania w różnych okolicznościach – w domu, na campingu, w osadzie afrykańskiego plemienia czy w centrum azjatyckiego bazaru. Innym razem Macdonald zderza ze sobą skrajne motywy. Świt i zmierzch. Życie i śmierć. Narodziny i choroby. Luksus i nędzę. Miłość i strach. Obżarstwo i głód. Taki zabieg skłania odbiorcę do refleksji. Dodatkowo widz jest bombardowany emocjami nie tylko za sprawą obrazu, ale również ścieżki dźwiękowej. Idealnie dobrana muzyka powoduje, że intensywniej przeżywamy rozgrywające się na ekranie sceny.

 

Szczególnie ważne są detale. Z kilkusekundowego spojrzenia obcej nam osoby możemy wyczytać paletę uczuć: tęsknotę, ból, strach, a z drugiej strony nadzieję, miłość czy zaufanie. Dynamicznie zmieniające się kadry są przeplatane dłuższymi historiami. Zdarza się, że ci sami bohaterowie powracają kilka razy, by podzielić się z nami swoimi przemyśleniami. Czasami towarzyszymy ludziom w wyjątkowych dla nich momentach życia, takich jak zaręczyny lub 50. rocznica ślubu. Widzimy też momenty bardziej intymne: fragment rozmowy żołnierza z Afganistanu z żoną przez Skype’a czy przyznanie się młodego chłopaka przed babcią do swojej orientacji seksualnej.

 

Prostota i naturalizm tego filmu są jego główną zaletą. Przedstawia on niezmienione obrazy świata. „Nieupiększone” żadnym filtrem bądź scenariuszem. Bo przecież najpiękniejsze i najbardziej zaskakujące scenariusze pisze samo życie.

 

Siłą tego filmu jest jednak nie sposób realizacji, ale przekaz, jaki niesie. Niezwykłe jest to, że ludzie, którzy mają za sobą bagaż przykrych doświadczeń, żyją w skrajnym ubóstwie lub są ciężko chorzy, potrafią się uśmiechać. Opowiadają o swoich problemach z nadzieją iskrzącą się w oczach i radością w głosie. Widzimy, jak doceniają małe rzeczy. To, co dla jednych jest bezużyteczne, dla innych może okazać się skarbem. Taki obraz świata każe nam przykładać większą wagę do posiadanych przez nas rzeczy.

 

Swoistą klamrą kompozycyjną produkcji jest księżyc, filmowany na początku i na końcu filmu. Stanowi on symbol solidarności. Choć się tak bardzo różnimy między sobą, każdy z nas na koniec dnia patrzy na ten sam księżyc.

 

Po filmie widz zostaje z poczuciem ogromności świata. Uświadamia sobie, jak mało jest on nam znany, jak obcy i egzotyczny pozostaje w niektórych zakątkach. To, co dla jednych jest codziennością, dla innych wydaje się nie do pojęcia…

 

Klaudia Szłapak

 

 

„Dzień z życia”
Reż. Kevin Macdonald
Produkcja: USA
Rok produkcji: 2011

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Z reżyserką, producentką i autorką zdjęć Hanną Polak rozmawia Bartosz...
Chemik schodzi na złą drogę

Chemik schodzi na złą drogę

O Kacprze Choromańskim, który zawodowo analizuje krwawe ślady, pisze Anna...
Nobel ma w sobie coś z kobiety

Nobel ma w sobie coś z kobiety

O Swietłanie Aleksijewicz, Nagrodzie Nobla i Białorusi pisze Alesia Ptushka...

Name required

Website