Centrum Kapuścińskiego

W osiemdziesiątą szóstą rocznicę urodzin Ryszarda Kapuścińskiego sala Teatru Dramatycznego wypełniła się po brzegi. Jego bliscy, znajomi oraz czytelnicy zgromadzili się, aby wziąć udział w wieczorze poświęconym reportażyście. Podczas uroczystości zostały wręczone Nagrody Translatorskie dla Tłumaczy Ryszarda Kapuścińskiego za całokształt twórczości. W tym roku przyznano je Błagoweście Lingorskiej-Naczewskiej oraz Andersowi Bodegårdowi.

 

W tym roku uhonorowani zostali tłumacze z Bułgarii i Szwecji. Symbolicznie pierwszego cięcia urodzinowych tortów  w zastępstwie laureatów dokonali Anna Godlewska z Instytutu Polskiego w Sztokholmie i Jarosław Godun z Instytutu Polskiego w Sofii.

 

4 marca to nie tylko dzień urodzin Ryszarda Kapuścińskiego, ale także jego żony – Alicji. Uroczystość rozpoczęła się od złożenia życzeń i wręczenia kwiatów jubilatce przez prowadzącego Wieczór Bułgarsko-Szwedzki Remigiusza Grzelę. Alicja Kapuścińska chętnie opowiedziała zgromadzonym m.in. o swoich studiach, początkach znajomości z Ryszardem i innych wydarzeniach sprzed lat.

 

Wśród gości, którzy zjawili się na uroczystości było wiele ważnych osób ze świata dziennikarstwa i literatury m. in. reporter Mariusz Szczygieł.

 

Rocznica urodzin wybitnego reportażysty stanowi okazję do wspomnień, jak również do refleksji nad jego twórczością. Podczas uroczystości wyświetlono film Emilii Sadowskiej, w którym wykorzystane zostały fragmenty wywiadu z Ryszardem Kapuścińskim z 1987 roku, podczas którego  reporter opowiedział Markowi Millerowi m.in. o tym, o czym tak naprawdę jest jego książka Cesarz. Po projekcji organizatorzy uroczystości oddali hołd zmarłym tłumaczom twórczości Kapuścińskiego. Pierwszym z nich był prof. Mihai Mitu, który przełożył reportaże polskiego dziennikarza na język rumuński. Fragment jego wspomnień z książki „Podróże z Ryszardem Kapuścińskim” odczytała Krystyna Czubówna. – Autor „Cesarza” mógłby o wiele bliżej, w sąsiedniej Rumunii, trafić na – co prawda w innym rozmiarze i z innych powodów – ale podobne historie. […] Rumunia była w oczach Zachodu Etiopią Europy – konkludował Mitu w swojej opowieści.

 

Ryszard Kapuściński patronuje nie tylko Nagrodzie Translatorskiej, ale również Nagrodzie za Reportaż Literacki, która przyznana zostanie w maju podczas Warszawskich Targów Książki.

 

Na scenie wspominano również zmarłych niedawno tłumaczy Kapuścińskiego: Ksenię Starosielską, która przełożyła jego dzieła na język rosyjski oraz Jozefa Marušiaka – przekład na słowacki.

 

Niestety uroczystość wręczenia Nagród Translatorskich odbyła się pod nieobecność obojga laureatów. Pierwszą z nagrodzonych osób była Błagowesta Lingorska-Naczewska, która przełożyła 13 książek Kapuścińskiego na język bułgarski. – [Jego] Twórczość ukierunkowała niemal całe moje życie zawodowe, ukształtowała dojrzałą osobowość. […] Postawa Kapuścińskiego i przytaczane przez niego fakty fascynowały i zdumiewały na tle tego, co mówiło się i pisało w obozie państw socjalistycznych – wspominała Lingorska-Naczewska w swoim tekście pt. Nigdy niespisane tarapaty bułgarskiego tłumacza, odczytanym na scenie przez Krystynę Czubówną. Nagrodę w imieniu tłumaczki odebrał Emil Yalnazov, ambasador Bułgarii w Polsce.

 

Nagrodę za Błagowestę Lingorską-Naczewską odebrał ambasador Bułgarii w Polsce (na zdjęciu z prawej strony).

 

Drugi laureat, Szwed Anders Bodegård, przełożył na swój ojczysty język utwory najwybitniejszych polskich autorów, w tym m.in. Stanisława Lema, Witolda Gombrowicza i Czesława Miłosza. – To jego zasługa, że Wisława Szymborska dostała Nobla, a Ryszard Kapuściński jest niezwykle popularnym pisarzem w Szwecji – mówiła Anna Godlewska, dyrektor Instytutu Polskiego w Sztokholmie, podczas odbierania nagrody dla nieobecnego Bodegårda, który słynie nie tylko z doskonałych tłumaczeń, ale również poczucia humoru i zamiłowania do śpiewu.

 

Nagrodę za Andersa Bodegarda odebrała Anna Godlewska.

 

Pod koniec uroczystości wszyscy zgromadzeni mieli okazję spróbować dwóch tortów, przyozdobionych tak, by przypominały flagi Bułgarii oraz Szwecji. To dowód na to, że pamięć o Ryszardzie Kapuścińskim jest żywa nie tylko w Polsce, lecz także poza jej granicami.

 

 

Tekst: Bartosz Jaster
Zdjęcia: Paweł Sadowski

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Wywiad Agnieszki Kapeli
Potrząsanie akwarium

Potrząsanie akwarium

"Zawsze wiedział, że interesuje go tylko dokument" - sylwetka Marcela...
Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Przebieg produkcji filmowej na przykładzie dokumentu „15 stron świata”

Name required

Website