W oczach tureckich wojowników

W Turcji konserwatywny świat muzułmański zderza się z nowoczesnym podejściem młodego pokolenia i tradycjami Kurdów. W reportażu „Wojownicy o szklanych oczach”, reporterka oddaje głos bohaterom tej skomplikowanej i wielobarwnej mozaiki społecznej, przedstawia wojnę polityczną i kulturową.

Agnieszka Rostkowska to dziennikarka-freelancerka, która zajmowała się relacjonowaniem puczu w Turcji oraz wydarzeń, które miały miejsce zaraz po próbie wojskowego zamachu stanu. Rostowska ukończyła turkologię na Uniwersytecie Warszawskim. Jest reporterką, która dużo podróżuje po świecie, a jej zdjęcia i opowieści koncentrowały się dotychczas na Bliskim Wschodzie i Bałkanach. Pisze dla „Tygodnika Powszechnego”, „Polityki”, „Gazety Wyborczej” oraz „Kontynentów”. „Wojownicy o szklanych oczach” są jej pierwszą książką reporterską, która okazała się doskonałym debiutem. Jej projekt dziennikarskiej opowieści o Turcji wygrał konkurs organizowany przez Wydawnictwo Poznańskie, w którego jury zasiadali między innymi Monika Długa, Magdalena Kicińska, Cezary Łazarewicz, Włodzimierz Nowak i Katarzyna Surmiak-Domańska.

Według mnie Turcja jest bardzo niedocenianym krajem przez europejskich dziennikarzy. To miejsce, w którym aż kipi od ciekawych tematów dotyczących wewnętrznych sporów. To obszar ponad dwa razy większy od Niemiec, na którym znajdziemy skrajnych radykałów religijnych, bogaczy sprzedających ropę naftową, przeciwników obecnej władzy, którzy bez uzasadnienia są wtrącani do więzienia na wiele lat, a także kilkuset właścicieli kurortów, do których w każde lato przyjeżdżają rzesze turystów. Turcja to kraj o prawie tak wielu obliczach i podziałach jak Polska. Wprawdzie to zupełnie inna szerokość geograficzna, inne religie i kolory skóry, ale niektóre problemy wydają się niezwykle podobne. Nie jest to kraj, który, jak wielu z nas może się wydawać, ogranicza się do pięknych plaż w Antalyi i egzotycznych uliczek na bazarach w Stambule. Doskonale pokazała to Agnieszka Rostkowska, która w swoim reportażu dociera do nietuzinkowych bohaterów, którzy wielokrotnie rozmawiając z nią narażają się na wtrącenie do więzienia za nieprzychylne opinie wobec rządu.

„Wojownicy o szklanych oczach” to książka idealna dla osób, które już wiedzą co nieco o Turcji i chcą poszerzyć swoje horyzonty. Obawiam się, że osoby, które nie miały wcześniej styczności z tym ogromnym krajem mogą zagubić się w meandrach polityki i kultury Turcji. Reporterka opisuje historie wielu bohaterów, którzy pochodzą z różnych regionów kraju. Mamy puczystów, zwolenników Erdoğana, Sobotnie Matki, które szukają swoich zaginionych synów, aktywistkę tańczącą na tytanowych nogach i producenta mydła, który uciekł przed wojną w Aleppo. Każda z tych postaci jest przedstawiona w szczegółowy sposób, tak jakbyśmy sami pewnego dnia spotkali się z tymi bohaterami.

Dla mnie przebrnięcie przez te wszystkie różnice Turcji nie było zbyt skomplikowane, ponieważ w 2019 roku spędziłam ponad dwa tygodnie przejeżdżając ten kraj od zachodu po wschód i widziałam wiele miejsc opisywanych przez autorkę. Pomocne dla czytelników jest to, że reporterka pokrótce przytacza wybrane wydarzenia polityczne, które mogą być punktem wyjścia do zgłębiania tego tematu dla osób zaintrygowanych wcześniejszymi zdarzeniami. W mojej ocenie reportaż „Wojownicy o szklanych oczach” jest kawałem ciężkiej dokumentalistycznej pracy, która została wykonana z poszanowaniem historii bohaterów. Pierwsze dwieście stron książki są w porządku, ale to sto ostatnich stron wciągnęło mnie bez pamięci. Autorka najciekawsze i najbardziej zaskakujące historie zostawia na koniec.  

Bardzo doceniam to, w jaki sposób dziennikarka potrafiła dotrzeć do tematów nieoczywistych, dotychczas niezgłębianych przez wielu reporterów. To mozaika punktów widzenia na współczesną Turcję, która nie daje jasnych odpowiedzi i pozostawia pole do interpretacji. Przenikliwe spojrzenie autorki i jej przejrzysty styl sprawiają wrażenie, że razem z nią przemierzamy nieprzychylne dla dziennikarzy rejony.

Czytanie o Turcji oczami Rostkowskiej było satysfakcjonującą przygodą. Z jednej strony książka czasami jest nierówna, ze względu na to, jak wiele historii zawiera, ale z drugiej strony pozwala przypomnieć sobie uroki kraju, w którym łączy się Azja i Europa, tradycja i nowoczesność. Najbardziej zaskoczyło mnie opowiedzenie o tureckiej społeczności LGBT. W Turcji związki homoseksualne są legalne z punktu widzenia prawnego, co jest wyjątkowe na skalę regionu. Jednak w wielu przypadkach rodziny takich osób decydują się na honorowe zabójstwa, aby bracia i siostry nie przynosiły hańby rodzinie. Ciekawym zabiegiem jest także pokazanie wojny w Syrii z perspektywy producenta mydła, który musiał opuścić swój kraj.

Doceniam książkę Agnieszki Rostkowskiej za solidne przygotowanie, niezwykłych bohaterów i ciekawe wątki, do których dotarło niewielu reporterów. „Wojownicy o szklanych oczach” pokazują prawdziwe oblicze nowoczesnej Turcji, takiej której nie poznamy leżąc przez tydzień na plaży podczas wakacji.

„Wojownicy o szklanych oczach”

Autor: Agnieszka Rostkowska

Wydawnictwo: Poznańskie

Rok wydania: 2020

Twój adres email nie zostanie opublikowany.