Centrum Kapuścińskiego

To nie jest książka, w której Wojciech Jagielski opisuje zapierające dech w piersiach przygody swoich bohaterów. Nie wywoła ona w czytelniku intensywnych emocji, nie sposób w trakcie lektury poczuć na skórze dreszczy, nie ma tu żadnych silnych doznań. Czytając „Na wschód od zachodu”, choć można lepiej poznać wschodnią kulturę, nie da się zwiedzić Wschodu. Ale da się zwiedzić samego siebie.

 

 


Książka Wojciecha Jagielskiego to opowieść o ludziach, którzy postanowili odnaleźć duchowy spokój we wschodniej części świata. Jej głównymi bohaterami są dwie osoby – „Święty”, hippis z Holandii i Polka Kamal. Nie podróżowali wspólnie, ale łączy ich jedno – mieli odwagę do tego, by pójść pod prąd. Bohaterowie książki Jagielskiego zdecydowali się zerwać z dotychczasowym „zachodnim” życiem i spróbować czegoś zgoła odmiennego. Dlatego wyjechali do Indii.
Zrobili to, bo chcieli odkrywać siebie, i to w sposób, który człowiekowi z zachodu może wydawać się dziwny. Zasmakowali szeroko pojętej wolności, a w trakcie swojej podróży mieli bardzo dużo czasu na przemyślenia. Jak mówi jeden z bohaterów książki: „Na pustyni człowiek widzi rzeczy, których na co dzień nie dostrzega, Nawet te, których istnienia nie podejrzewał. U nas wielu wędruje na pustynię, żeby naprawić swoje życie i dojrzeć to, co jest w nim naprawdę ważne. Jednym się to udaje, innym nie, jedni wracają mądrzejsi i spokojni, a czasami nawet święci. Inni w ogóle się nie zmieniają, a zdarza się, że do reszty tracą rozum. Jak to w życiu. Ale jak ktoś chce, to spróbować zawsze warto. A odwodzić: grzech!”
Indie nie są jedynym krajem, którego dotyczy książka. W opowieściach przewijają się także Afganistan, Pakistan i Nepal. Podczas czytania daje się wyczuć klimat wschodu. Możemy go poznać nie tylko przez pryzmat wypowiedzi ludzi, którzy na co dzień tam mieszkają, ale także historii europejskich przybyszów, którzy tam zapragnęli szukać szczęścia m.in. przyjaciół głównych bohaterów. Przemyślenia tych, dla których Wschód stał się drugim domem, zaskakują i skłaniają do refleksji. Niektórzy czytelnicy mogą uznać, że taka spontaniczna podróż do Indii to powiew świeżości, a inni – zwykła fanaberia. Nieważne, czy będziemy skłonni zgodzić się z bohaterami książki co do sensu ich wyprawy, czy też nie. Ważne, że poznamy ich punkt widzenia i spróbujemy go zrozumieć.

 

Katarzyna Sak

 

„Na wschód od zachodu”
Wojciech Jagielski
Wydawnictwo Znak
Rok wydania: 2018

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Koczownicy z dachu świata

Koczownicy z dachu świata

Fotoreportaż z Czangtangu
Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Prof. Wolny-Zmorzyński: Aleksijewicz dopuściła do głosu każdego pokrzywdzonego

Wywiad Agnieszki Kapeli
Paweł Cywiński: Biedak ubrany w ideały

Paweł Cywiński: Biedak ubrany w ideały

„Duży Format zmonopolizował reportaż” – rozmowa z Pawłem Cywińskim

Name required

Website