Wieczne rozterki i żale Kościoła

Jacek Leociak wybrał sobie temat niełatwy, ponieważ instytucja Kościoła nie lubi być krytykowana. Jednak „Wieczne Strapienie. O kłamstwie, historii i Kościele” udźwignęło ciężar przedstawienia hipokryzji, ale nie jest to krytyczna analiza, jakiej można było się spodziewać.

Profesor Jacek Leociak to wybitny naukowiec, kierownik Zakładu Badań nad Literaturą Zagłady w Instytucie Badań Literackich PAN oraz członek założyciel Centrum Badań nad Zagładą Żydów przy Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Dotychczas opublikował wiele książek dotyczących historii Żydów oraz wydarzeń w getcie warszawskim. Za książkę „Młyny boże. Zapiski o Kościele i Zagładzie” został nominowany do Nagrody Literackiej Nike. W 2019 roku otrzymał prestiżową Nagrodą im. Kazimierza Wyki, przyznawaną za wybitne osiągnięcia w dziedzinie eseistyki oraz krytyki literackiej i artystycznej.

W swojej najnowszej książce „Wieczne Strapienie. O kłamstwie, historii i Kościele” Jacek Leociak zajmuje się współczesnymi problemami Kościoła w Polsce. Od początku należy tę książkę czytać z punktu widzenia antyklerykała, którym jest autor. Nie znajdziemy tutaj dywagacji na temat słuszności wiary, a jedynie opinie na temat postaw duchownych, którzy odgrywają w polskim Kościele ważną rolę. Autor skutecznie nakreśla dziwactwa i radykalizmy duchownych, z którymi mamy ostatnio do czynienia, po to, aby pokazać mechanizmy rządzące w Kościele. Prof. Leociak nie boi się pisać o absurdalnym podejściu hierarchów do pedofilii, bezlitośnie pokazuje niedorzeczne wypowiedzi biskupów dotyczące filmów braci Sekielskich i skrupulatnie opisuje bezczynność duchownych w tym zakresie.

„Wieczne Strapienie. O kłamstwie, historii i Kościele” jest zbiorem notatek, eseistycznym wywodem, z którego powstaje obraz polskiego Kościoła w XXI wieku. Jacek Leociak na podstawie obszernej bibliografii, jak przystało na naukowca, przygląda się najważniejszym dylematom i problemom trawiących tę instytucję od środka. Nie da się nie zauważyć, że prof. Leociak jest od początku sceptycznie nastawiony do całego Kościoła i nie chodzi tu o wartości, które reprezentuje, a raczej o paradoksy, które się uwidaczniają w jego strukturze. Swoim ironicznym stylem dopełnia obraz Kościoła, który padł ofiarą własnej hipokryzji.

Dla mnie niezwykle ciekawym wątkiem w tej książce okazało się zestawienie dwóch grup wykluczonych z Kościoła na podobnych zasadach w pewnych okresach historii – kobiet i Żydów. Jacek Leociak wraca do średniowiecznych praktyk palenia czarownic i zastanawia się, jakie ma to przełożenie na współczesne zachowanie księży. Zaskoczyło mnie również zgłębienie wątku organizacji narodowych i faszystowskich, takich jak ONR i Młodzież Wszechpolska, oraz ich powiązań z Kościołem w Polsce. Nie jest to na pewno łatwy fakt do zaakceptowania dla tych, którzy nie widzą skazy na instytucji rządzonej przez duchownych. Autor swoimi odniesieniami do faszyzmu, zawłaszczania mediów i wolności słowa oraz analogiami politycznymi nie pozostawia złudzeń, jak bardzo niebezpieczny może być tak cicho pełzający oddech historii.

„Nie będę służył pustemu Kościołowi, bo – jak sądzę – nie ma w nim Boga. A gdzie jest? Nie wiem.” – tym cytatem autora można podsumować lekturę książki Leociaka. Nie jest to pozycja dla osób głęboko wierzących w instytucję Kościoła, bo będą się jedynie irytować i oskarżać autora o zakłamywanie historii i manipulowanie faktami. Na pewno nie spodoba się im zabawa z postacią Jana Pawła II, którego raz określa się świętym, a raz nie. Polecam tę książkę osobom, które chcą otworzyć swoją głowę na różne punkty widzenia na instytucję Kościoła. Na pewno będę jeszcze nie raz wracać do sylwetek niektórych biskupów, żeby przypomnieć sobie „mądrości” naszych hierarchów.

Tytuł: „Wieczne strapienie. O kłamstwie, historii i Kościele”

Autor: Jacek Leociak

Wydawnictwo: Czarne

Rok wydania: 2020

Twój adres email nie zostanie opublikowany.