/

Wielki powrót Wielkiej idei Wielkiej Broszki

Nowy Folder - #BananowaNiedziela


Jest końcówka lutego 2018 r. Rządy PiS trwają w najlepsze, marsz po odbicie trzeciej władzy z ręki „kasty” przebiega bez większych problemów, a Krzysztof Ziemiec jest główną twarzą „Wiadomości”. Prawi i Sprawiedliwi dostaną za moment pierwszy poważny cios sondażowy. Za co? Bo komuś coś się „po prostu należało”.


5 milionów złotych premii dla członków rządu rozgrzało opinię publiczną. W zależności od sondażowni, spadek wynosił od 7 do 12 punktów procentowych. Co prawda wypowiedziałem się w Bananowej Niedzieli w tej sprawie, ale dla mnie po ponad 2 latach władania ówczesnego rządu, było pewnie z kilkanaście kwestii, które denerwowały mnie bardziej. Okazało się jednak, że nic tak nie ogrzewa polskiego społeczeństwa, jak pieniądze. I działa to w dwie strony. Dwa miesiące później przemówił sam Prezes, a obóz rządzący z Beatą Szydło na czele wycofywał się rakiem, zapowiadając jednocześnie obniżenie pensji wszystkich parlamentarzystów, co miało miejsce (o tym tutaj) i zwrócenie nagród przez ministrów, do czego do dziś nie doszło.


Teraz skaczemy dwa i pół roku do przodu. Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych jednogłośnie zatwierdza projekt podwyżek dla osób „sprawujących kierownicze stanowiska”. W dobie pandemii, spadku PKB i widma światowej gospodarczej zawieruchy, posłowie uznają, że znaleźli idealny moment na przyznanie sobie podwyżek. Dodajmy, że obecnie ich pensje będą wyższe, niż przed cięciem z 2018 r. Zdziwiony nie jestem, bo nie takie rzeczy już widzieliśmy w polskiej polityce, ale dwie sprawy poruszają mnie w tym wszystkim dogłębnie.


Po pierwsze, nauczeni sytuacją z 2018 r., posłowie opozycji mieli szansę kontynuować szarżę na obóz rządzący. Zamiast tego jedynie dziewiątka posłanek i posłów PO-KO zagłosowała przeciw, a dwunastka się wstrzymała, trzynastka nie głosowała. Równo setka poparła projekt. Opozycja mogła zafundować PiS-owi powrót do przeszłości i zrzucić na nich odpowiedzialność za podwyżki pensji i tłumaczenie się przed społeczeństwem. Po tym głosowaniu największa partia opozycyjna straciła jakiekolwiek prawo do krytykowania tej ustawy. Miałeś chamie złoty róg. Nie ma większej głupoty, niż niekorzystanie z nauczek historii, przede wszystkim tak niedawnej. Projekt poparła nawet 39-osobowa grupa posłanek i posłów Lewicy, a 20 głosów dorzucił klub PSL-Kukiz’15. Jedyna partia, która w całości zagłosowała przeciw? Konfederacja. Ta sama Konfederacja, która jeszcze w grudniu 2019 r. upominała się o podwyższenie uposażenia poselskiego. Przy Wiejskiej kabaret trwa.


No i druga kwestia, chyba jeszcze bardziej denerwująca od idiotyzmu opozycji. Prawie 18 tysięcy brutto dla Agaty Kornhauser-Dudy. Jolantę Kwaśniewską pamiętamy jako ikonę stylu, savoir-vivre’u i, oczywiście na polskie warunki, ideał pierwszej damy. Maria Kaczyńska potrafiła sprzeciwić się obozowi politycznemu swojemu męża do tego stopnia, że znalazła się na czarnej liście Rydzyka. Anna Komorowska była równie bezbarwna, co jej mąż, ale jeżeli jakaś akcja charytatywna albo, jak już po przegranych przez jej męża wyborach, sytuacja kobiet w Polsce, wymagały zabrania przez nią głosu, robiła to. Natomiast kobieta, którą zapamiętamy jako milczącą pierwszą damę, za swoje milczenie dostanie teraz sporą kasę. Bo podobnie jak po jej mężu, nie spodziewam się w następnych pięciu latach żadnych zmian. W takim razie dosłownie za nicnierobienie dostała lokum w Pałacu Prezydenckim i miesięczny przelew na konto. Może nie jest to Milcząca Pierwsza Dama, a Królowa Polskiego Socjalu?


W 2018 r. pisałem, że podwyżki dla parlamentarzystów i, przede wszystkim, ministrów, mogłyby pomóc w ściągnięciu na te stanowiska wykwalifikowanych ekspertów z doświadczeniem, którzy nie pójdą do polityki, bo w sektorze prywatnym zarobią kilkukrotnie więcej. Wiedząc, kto nami rządzi i zdając sobie sprawę ile pieniędzy zostało w ostatnim czasie spalone w kominku (pozdrawiam panów Sasina i Szumowskiego), to idealistyczne podejście sprzed dwóch lat jest trudne do utrzymania. I z tą myślą życzę opozycji powrotu rozumu, a wszystkim, którzy załapią się dzięki tej ustawie na podwyżki, z Agatą Kornhauser-Dudą na czele, życzę szampańskiej zabawy!

Wpisy

Liberalny pozytywista stale walczący z tkwiącymi w nim pokładami romantyzmu. Feminista. Miłośnik polityki, muzyki i NBA (od lat wierny fan Boston Celtics). Entuzjasta badań medioznawczych i socjologicznych. Redaktor naczelny magazynu Nowy Folder i autor rubryki felietonowej #BananowaNiedziela. Laureat Nagrody "Nadzieja mediów" 2019.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.