Centrum Kapuścińskiego

W 1994 roku w Rwandzie doszło do ludobójstwa. W ciągu 100 dni Hutu wymordowali prawie milion osób z plemienia Tutsi. I choć od tamtych tragicznych wydarzeń minęło ponad dwadzieścia lat, to echa zbrodni, nienawiści i strachu wciąż są słyszalne.

 

 

Jean Hatzfeld to francuski reporter i korespondent wojenny. W 1994 wyjechał do Rwandy. Opublikował trzy książki poświęcone tamtejszej wojnie domowej: „Nagość życia. Opowieści z bagien Rwandy”, „Sezon maczet” i „Strategię antylop”. Za tę ostatnią został uhonorowany Nagrodą Médicis, jedną z najbardziej prestiżowych francuskich nagród literackich, oraz Nagrodą im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki.

 

Dwadzieścia lat po ludobójstwie Hatzfeld wraca do Rwandy. W książce „Więzy krwi” oddaje głos drugiemu pokoleniu traumy – córkom i synom ocalałych Tutsi oraz uwięzionych Hutu. To poruszające świadectwo młodych ludzi, którzy, gdy trwała rzeź na Tutsi, mieli po kilka lat, miesięcy lub wcale nie było ich na świecie. Ludobójstwo brutalnie przerwało ich szczęśliwe dzieciństwo i wpłynęło na resztę życia.

 

Młodzi Rwandyjczycy, z obu grup etnicznych, zwierzają się reporterowi z tego, co im leży na sercu. Wszyscy są bardzo mocno doświadczeni przez los. Młodym Tutsi trudno jest pogodzić się z traumatyczną historią ich rodzin. Cierpią z powodu straty bliskich oraz bólu rodziców, którzy przetrwali rzeź, spowodowanego przez tragiczne wspomnienia. Młodzi Hutu cierpią za winy swoich rodziców. W oczach wielu będą dziećmi zbrodniarzy, do końca życia oceniani będą przez pryzmat tego, co robili ich ojcowie. Tęsknią za ojcami siedzącymi w więzieniach, przejmują się krzywymi spojrzeniami na ulicy i brakiem szans na lepsze wykształcenie. Mimo upływu lat między obiema grupami etnicznymi wciąż istnieją napięcia, wzajemne pretensje i strach.

 

„Więzy krwi” uświadamiają, jak wydarzenia z przeszłości wpływają na kolejne pokolenia. To książka, która pokazuje, jak istotne jest rozliczenie z przeszłością, by móc z nadzieją patrzeć w przyszłość.

 

Karolina Chojnacka

 

„Więzy krwi”
Autor: Jean Hatzfeld
Wydawnictwo: Czarne

 

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Hanna Polak: Razem z bohaterami walczy o lepsze czasy

Z reżyserką, producentką i autorką zdjęć Hanną Polak rozmawia Bartosz...
Potrząsanie akwarium

Potrząsanie akwarium

"Zawsze wiedział, że interesuje go tylko dokument" - sylwetka Marcela...
Chemik schodzi na złą drogę

Chemik schodzi na złą drogę

O Kacprze Choromańskim, który zawodowo analizuje krwawe ślady, pisze Anna...

1 comment

  1. Katemeika says:

    Mar 28, 2017

    Odpowiedz

    Najbardziej przerażające jest to że nikt nigdy nie poniósł kary. Była śmierć, było mataczenie, było łamanie życia wielu osobom w celu wplątania ich w to morderstwo. Szczęśliwie ocalały akta sprawy. I co? I nic. III RP sobie z tą zbrodnią nie poradziła. Nie była w stanie czy nie chciała? Na to pytanie książka nie daje odpowiedzi.
    Ojciec Grzegorza – Leopold Przemyk wnosi skargę do Europejskiego Trybunału Spraw Człowieka a Trybunał orzeka, że Polska jest winna i zasądza odszkodowanie dla ojca. Może to jest odpowiedź?

Name required

Website