Witaj w klubie

„Klub” to reportaż o nadużyciach seksualnych, korupcji i walce o wpływy na szczytach szwedzkiej elity intelektualnej związanej z Nagrodą Nobla. Autorka skrupulatnie pokazuje, że w Komitecie przyznającym jedną z najważniejszych nagród świata jest wiele tajemnic, które są zamiatane pod dywan. To opowieść o wielkich karierach pisarzy, malarzy i muzyków, którzy, żeby osiągnąć sukces, muszą stać się częścią sieci powiązań i układów.

Matilda Gustavsson, to młoda i odważna dziennikarka z działu kulturalnego jednej z największych szwedzkich gazet („Dagens Nyheter”). W 2017 roku podważyła stabilną strukturę Komitetu Noblowskiego. Jej pierwsze dziennikarskie śledztwo w życiu ujawniło jeden z największych skandali wykorzystywania seksualnego w świecie kultury europejskiej. Artykuł wstrząsnął całą Szwecją i zniszczył reputację wielu autorytetów z branży artystycznej.

Główny bohater i sprawca skandalu opisanego w „Klubie” to Jean-Claude Arnault. Fotograf francuskiego pochodzenia, właściciel klubu artystycznego Forum. W murach Forum dochodziło do licznych aktów molestowania pracowników i gości na wystawach, ginęły dzieła sztuki, a artyści prawie nigdy nie dostawali pieniędzy za swoją pracę. Arnault, jako mąż znanej poetki i członkini Komitetu miał dostęp do najwyższych sfer. Prawdopodobnie to on był przyczyną wycieku informacji o przyznaniu nagrody Nobla Bobowi Dylanowi. Ponadto szantażował początkujące malarki, rzeźbiarki czy poetki – jeśli nie zgodzą się na seks z nim, to zniszczy im karierę lub odbierze stypendium. Dla mnie szczytem bezkarności tego człowieka był moment, kiedy podczas jednej z uroczystych kolacji w towarzystwie swojej żony włożył, jakby nigdy nic, rękę w majtki pisarki, która siedziała obok. Jean-Claude nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów.

W wyniku ujawnienia czynów Jean-Clauda na łamach artykułu, a później książki, w 2018 roku nie przyznano Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Był to pierwszy taki przypadek od 65 lat. Z powodu skandalu wokół Katariny Frostenson (żona Arnaulta i członkini Akademii Szwedzkiej) z Akademii odeszło aż ośmiu członków, mimo tego, że formalnie mają w niej zapewniony dożywotni udział w obradach. Od paru dekad szwedzkie artystki ostrzegały siebie nawzajem przed nieproszonymi zachowaniami seksualnymi ze strony fotografa.

Poruszyła mnie zaciętość autorki w zbieraniu rzetelnych materiałów dziennikarskich. Reporterka za wszelką cenę chciała dotrzeć do jak największej liczby dowodów nadużyć ze strony “kulturalnej osobowości” – Jeana-Claude Arnaulta. Można go porównać do Harveya Weinsteina, amerykańskiego producenta filmowego i przestępcy seksualnego, który był przyczynkiem do wybuchu ruchu #MeToo. W wywiadzie dla Przekroju Gustavsson mówiła o sprawcy molestowania:

„Arnault budził prawie wyłącznie zachwyty, mitologizowano jego biografię, przedstawiano go, jako jednego z najważniejszych uczestników paryskiego maja 1968 r., wybitnego reżysera i fotografa. Tymczasem, gdy zaczęłam tropić jego życie i przebieg kariery, szybko odkryłam, że wszystko to było zbudowane na kłamstwie, że jego droga zawodowa sprzed „Forum” stanowiła pasmo konfliktów personalnych i nadużyć. Osobną sprawą jest przecież to, jak wykorzystywał swoją pozycję, używając do tego celu Nagrody Nobla.”

W reportażu widzimy ludzką stronę dziennikarki, która zagłębia się w mroczną sieć powiązań. Pokazuje, że w świecie artystycznym sam talent nie gwarantuje sukcesu, przede wszystkim liczą się koneksje. Poprzez bogate opisy przeżyć przybliżamy się do postaci Matildy, ale jednocześnie tracimy obiektywny obraz sytuacji badanej przez reporterkę.

 „Klub” to świetnie opowiedziana reporterska historia z relacją wielu pokrzywdzonych. Widzimy mechanizm, który przez lata ukrywał przemoc i odsuwał sprawcę od poniesienia kary za swoje czyny. Matilda daje głos ofiarom, które musiały milczeć w obawie o swoją pracę i reputacje. Według mnie książka jest przełomowa pod względem tematu i poruszonego problemu. Kiedy w 2017 roku ukazał się pierwszy tekst o seksskandalu w Akademii, to wywołał on ogromne zamieszanie i liczne obawy wśród osób ze świata kultury, które wciąż pozostają bezkarne. Autorka pokazała, jak zbierać materiał do książki od strony dziennikarskiej i jakie zagrożenia czyhają na drodze osób, które chcą opisać podobny temat. „Klub”, podobnie jak teksty „The New York Times” i „The New Yorker” o Weinsteinie, jest idealną podwaliną do dyskusji o przemocy seksualnej w świecie wielkich sław i blasku fleszy. Ponadto możemy dowiedzieć się, jak wygląda przyznawanie nagrody Nobla od środka. Polecam tę pozycję każdemu, kto wątpi w siłę dziennikarek i dziennikarzy oraz uważa, że dziennikarstwo śledcze jest nam niepotrzebne.  

„Klub. Seksskandal w komitecie noblowskim”

Autor: Matilda Voss Gustavsson

Wydawnictwo: Wielka Litera

Rok wydania: 2020

Tłumaczenie: Justyna Czechowska

Wpisy

Studiuję dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Pochłaniam książki w ilościach hurtowych, a w moich żyłach płynie reportaż. Szczególnie bliskie są mi tematy związane ze społeczeństwem i gospodarką. Uwielbiam odkrywać punkt widzenia drugiego człowieka oraz zgłębiać historię jego życia.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.