/

Wojna

Nowy Folder - #BananowaNiedziela


Chciałbym być opanowany jak Tuwim i móc napisać dziś w kierunku Kaczyńskiego i jego minionków „Próżnoś repliki się spodziewał / Nie dam ci prztyczka ani klapsa”. Z całą pewnością mogę jednak napisać „Nie powiem nawet pies cię jebał / Bo to mezalians byłby dla psa”. To, co stało się w czwartek, jest najgorszą formą politycznego skurwysyństwa, jakiego, pomimo wielu prób dojścia do tego poziomu w ostatnich latach, dopuścił się Kaczyński.


„Ale Bananie, jak możesz używać takiego języka, nie przystoi używać wulgaryzmów!” Tu mamy pierwszą, najbardziej idiotyczną, linię walki ze wspaniałymi kobietami i wspierającymi je mężczyznami. Są po prostu sytuacje, w których kulturalne słowa i wyrażenia to za mało. Jeżeli żoliborski pan ze swoją świtą doprowadzają połowę kraju do furii, oburzenie na język jest co najmniej zabawne. Tak przy okazji, Ziemkiewicz, tvp-owska gwiazdeczka, nazwał protestujące kobiety „wulgarnymi kurewkami”. Brzydziłbym się pobrudzić sobie ręce dając ci w pysk, mały zakompleksiony człowieczku, ale na nic innego nie zasługujesz. Poza tym, biorąc pod uwagę treść, a nie formę, nieraz mieliśmy do czynienia z o wiele bardziej obraźliwymi tekstami obozu władzy. Polecam odświeżyć pamięć.


„Ej, o co Ty się czepiasz PiS-u, jak to Trybunał Konstytucyjny?” Ta logiczna gimnastyka też może jedynie bawić. Trybunał złożony z 15 osób wybranych przez PiS, z prezes będącą „odkryciem towarzyskim” Kaczyńskiego, Piotrowicz i Pawłowicz w swoim składzie, działający tak, jak chce tego Nowogrodzka. Później to, wymaga opublikowania, jest publikowane. Inne rzeczy mogą czekać kilkaset dni (doskonale wiecie o którym wyroku mówię). Sprawa trafiła na wokandę TK na wniosek ponad setki posłów i posłanek z PiS-u, Konfederacji i Koalicji Polskiej. I oni, w drugiej kolejności, są za to odpowiedzialni.


Dlaczego w drugiej? Tu dochodzimy do trzeciej puli wiadomości, które zalały Internet po wyroku z czwartku. „No głosowałem na PiS/Konfederację, ale teraz już na pewno stracili mój głos”. No troszkę za późno na przebudzenie, nie uważacie? PiS przez 5 lat pokazywał, jak ma wyglądać jego Polska. Przejęcie TK miało na celu, między innymi, dokładnie to, co się stało w tym tygodniu. Nic Was nie tłumaczy, to Wy wprowadziliście tych ludzi do sejmu i daliście im władzę. Gdyby nie Wy, całej sprawy by nie było. Za ludzi, na których się głosuje, ponosi się pełną odpowiedzialność. No i ci wspaniali konfederaci. „Ja chciałem tylko wolnego rynku, mniejszych podatków, skąd miałem wiedzieć?” Może stąd, że twarzami tej partii są: byli prezesi Młodzieży Wszechpolskiej Krzysztof Bosak i Robert Winnicki, olaboga jezusmaria Grzegorz Braun, najdziwniejszy potworek polskiej polityki Janusz Korwin-Mikke, a dodatkowo o romansie z Kają Godek wiedzieli dosłownie wszyscy przed wyborami? Pod pytaniem do TK podpisali się dosłownie wszyscy posłowie Konfederacji. Cała fantastyczna jedenastka. Dla Bosaka ten fakt był powodem do dumy i trąbił o tym na mediach społecznościowych. Jeżeli ktoś złapał się na ukrywanie światopoglądu tej partii za gospodarczymi hasełkami i chce teraz udawać, że nic o katolstwie konfederatów nie wiedział, albo jest ślepy, albo zidiociały. Nie da się tego inaczej ująć. Konfederacja i PiS, już teraz bardzo wyraźnie, jest jednym światopoglądowym bagnem.


To, co wywołał Kaczyński, jest oczywiście zaplanowane. Ma przykryć zupełne nieprzygotowanie władzy do drugiej fali koronawirusa, a nadchodzące kolejne wzrosty zakażeń zwalić na masowe protesty w całej Polsce. Jeżeli dojdzie do zapowiadanego przez Martę Lempart strajku generalnego, prawdopodobnie będziemy obserwować też próbę zrzucenia na protestujące kobiety załamania gospodarki, które niedługo nadejdzie. Dodatkowo wprowadzenie tej decyzji na trzy lata przed wyborami może spowodować, że zapał zdąży ostygnąć. Polityczne długi dla klubu czarnych sukienek musiały zostać spłacone. Nie można jednak mówić o temacie zastępczym! To jest bezpośredni bardzo wykalkulowany atak na wszystkie kobiety w tym kraju, uderzający też we wszystkich mężczyzn, którzy przejmują się ich losem. Kaczyński nie liczy się jednak z jednym – nie ma na świecie większej siły od wkurwionej kobiety. A jej wkurwienia będzie słuchał pod swoim oknem dzień w dzień, aż do śmierci.


Pamiętaj, żoliborski kacie: siła jest kobietą, wojna jest kobietą, rewolucja jest kobietą.

Wpisy

Pozytywista stale walczący z tkwiącymi w nim pokładami romantyzmu. Feminista. Miłośnik polityki, muzyki i NBA (od lat wierny fan Boston Celtics). Entuzjasta badań medioznawczych i socjologicznych. Redaktor naczelny magazynu Nowy Folder i autor rubryki felietonowej #BananowaNiedziela. Laureat Nagrody "Nadzieja mediów" 2019.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.