Centrum Kapuścińskiego

Broń w Stanach Zjednoczonych należy do grona zagadnień wybitnie politycznych, na równi z aborcją, małżeństwami jednopłciowymi czy religią w sferze publicznej. Przynależność do obozu republikańskiego łączy się z bezkrytycznym sprzeciwem wobec wszelkich prób ograniczenia dostępu do pistoletów i karabinów. Tym ciekawiej zapowiadał się reportaż „Wolność i spluwa. Podróż przez uzbrojoną Amerykę” napisany przez liberalnego Żyda – Dana Bauma – miłośnika broni i polowań.

 

 

Dla Polaków debata na temat broni jest równie odległa co emancypacja Afroamerykanów. Co prawda kilkunastu posłów próbowało niedawno rozpocząć debatę na temat swobodniejszego dostępu do broni w naszym kraju, jednak w tym momencie dotyczy ona przede wszystkim członków kół myśliwskich, stałych bywalców strzelnic i niewielkiej grupy pasjonatów zabytkowych militariów. W USA natomiast około 40% społeczeństwa posiada przynajmniej jedną broń, sześć milionów osób ma pozwolenie na noszenie na co dzień broni ukrytej, a co roku na rynek trafia kilkaset tysięcy nowych sztuk, przede wszystkim wszechobecnych AR-15, rozsławionych przez wiele masowych strzelanin w Stanach. Obecne prawo w większości stanów wymaga jedynie piętnastominutowego sprawdzenia przeszłości w systemie komputerowym i wypełnienia formularza, a najtańsze strzelby można kupić w supermarketach za niewiele ponad sto dolarów.

 

Bohaterowie Bauma zrównują dostęp do broni z obywatelską wolnością. Wszelkie, nawet najmniejsze próby ograniczenia dostępu świadczą według nich o braku zaufania ze strony polityków, głównie prezydenta Obamy, urzędującego w trakcie powstawania reportażu. Większość z nich prezentuje się jako odpowiedzialni hobbyści dbający o swój arsenał i stale podnoszący umiejętności. Dla niektórych broń była elementem dorastania i lokalnej kultury, u innych pojawiła się przez przypadek.

 

Autor nie przemilczał jednak nieścisłości w argumentacji członków i miłośników NRA (National Rifle Association – największa organizacja na rzecz swobodnego dostępu do broni w USA). Przedstawiciele organizacji alarmują w trakcie swoich szkoleń o wszechobecnej przestępczości, podczas gdy jej poziom jest najniższy od lat. Dodatkowo NRA według autora nie kładzie wystarczającego nacisku na bezpieczeństwo w obchodzeniu się z bronią. Z drugiej strony irracjonalna wydaje się  krucjata liberałów względem karabinów szturmowych – przestępstwa z ich udziałem stanowią jedynie niewielki procent wszystkich strzelanin w USA.

 

„Wolność i spluwa” nie jest jednak jedynie reportażem o pistoletach, strzelbach i karabinach. Poprzez podróż śladami miłośników broni i sklepów w nią zaopatrujących, Dan Baum tworzy również polityczno-kulturową mapę Stanów Zjednoczonych, od pełnych potomków niemieckich imigrantów obrzeży Cincinnati w Ohio, przez zbierający się po huraganie Katrina Nowy Orlean, aż po terroryzowane przez dzikie świnie Greenville w Teksasie. Broń w tworzeniu światopoglądu, bez względu na odwiedzony przez Bauma stan, odgrywa rolę przewodnią. Kochasz broń – nienawidzisz liberałów.

 

Pozornie wykluczające się liberalny światopogląd i miłość do broni Dana Bauma daje możliwie najwyższą dawkę obiektywizmu przekazu w „Wolności i Spluwie”. Autor zadaje wiele ważnych pytań, ale nie stara się dawać kategorycznych odpowiedzi. Mnogość statystyk nie przytłacza czytelnika, a dopełnia historię i pomaga w wyrobieniu własnego zdania. Polscy miłośnicy broni znajdą w tym reportażu setki opisów broni od egzemplarzy z czasów wojny secesyjnej po współczesne AR-15. Laicy dostaną natomiast możliwość zrozumienia abstrakcyjnej dla nich pasji, a także poznania anegdot z planów filmowych czy niuansów kulturowych związanych z bronią. W „Wolności i Spluwie” denerwują jedynie pojawiające się od czasu do czasu literackie opisy przyrody, które wyszarpują czytelnika z historii pachnącej prochem i rozgrzanymi lufami. Reportaż Bauma daje jednak ważną lekcję, która nie dotyczy jedynie strzelb i karabinów w USA – jeżeli przedmiot dyskusji zostaje kategorycznie wpisany w polityczny światopogląd, osiągnięcie konsensusu prawdopodobnie będzie niemożliwe.

 

Jakub Banan Banasik

 

 

„Wolność i Spluwa. Podróż przez uzbrojoną Amerykę”
Autor: Dan Baum
Wydawnictwo Czarne
Rok wydania: 2018

Please Enter Your Facebook App ID. Required for FB Comments. Click here for FB Comments Settings page

Zobacz też:
Chińskie duchy jedzą ananasy

Chińskie duchy jedzą ananasy

"Chińska herbata i tradycyjne pao na śniadanie, po południu zwiedzanie...
Chemik schodzi na złą drogę

Chemik schodzi na złą drogę

O Kacprze Choromańskim, który zawodowo analizuje krwawe ślady, pisze Anna...
Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Od pomysłu do premiery, czyli jak powstaje film

Przebieg produkcji filmowej na przykładzie dokumentu „15 stron świata”

Name required

Website