Woodstein – bohaterowie Watergate

[spider_facebook id=”2″]

Lewicowiec i republikanin. Żyd i protestant. Dziennikarz, który nie ukończył college’u, oraz absolwent Yale. Rok 1972 połączył ich życiorysy na zawsze. Carl Bernstein i Bob Woodward z „The Washington Post” stali się dowodem na potęgę czwartej władzy.

 

Ten bardziej doświadczony Bernstein miał 28 lat, kiedy redaktor „The Washington Post” przydzielił mu oraz Robertowi „Bobowi” Woodwardowi sprawę włamania w siedzibie Partii Demokratycznej, która znajdowała się w waszyngtońskim kompleksie Watergate.

 

Woodward nie był z tego powodu szczególnie zadowolony. Po redakcji krążyła pogłoska, że Bernstein potrafi się wepchnąć do dobrej historii i podpiąć pod artykułem swoje nazwisko. Taktyka musiała być skuteczna, bo – choć nie skończył college’u – w wieku 19 lat został pełnoetatowym reporterem w „The Washington Star”, zaś mając 22 lata – „The Washington Post” W międzyczasie otrzymał pierwszą nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy New Jersey w kategorii dziennikarstwo śledcze.

 

Bernstein lubował się w długich, dygresyjnych tekstach o stolicy i jej mieszkańcach. W redakcji był znany jako specjalista od stylistyki. A także z tego, że wszystkim grał na nerwach, ponieważ ciągle wprowadzał poprawki językowe.

Ten trochę mniej

 

29-letni Woodward był primadonną, poważnym uczestnikiem redakcyjnej polityki. Wcześniej zatrudniony w marynarce wojennej i zwolniony ze służby, rozważał aplikację do szkół prawniczych. Ostatecznie zgłosił się do „The Washington Post”. Przyjęto go na dwutygodniowy okres próbny, ale nie został zatrudniony z powodu całkowitego braku doświadczenia dziennikarskiego. Spędził rok w Montgomery Sentinel, tygodniku wydawanym na przedmieściach Waszyngtonu, i w końcu rozpoczął pracę w „The Washington Post”.

 

W redakcji każdy wiedział, że Woodward nie pisze zbyt dobrze: biurowa złośliwostka głosiła, że angielski nie jest jego naturalnym językiem (…) Bernstein uważał, że szybką karierę w „The Washington Post” Woodward zawdzięczał nie tyle swoim umiejętnościom, ile raczej związkom z establishmentem.

 

Nie było to jednak prawdą. Bob miał szerokie grono informatorów, które w pracy dziennikarskiej okazało się szczególnie pomocne. Na tym polegała różnica między Bernsteinem a Woodwardem. Woodward szedł na podziemny parking, żeby porozmawiać ze źródłem, które mogło mu powiedzieć, co robią ludzie Nixona. Bernstein schodził tam żeby zobaczyć, że przecięto mu gruby łańcuch i skradziono rower.

 

woodwardandbernstein

 

Woodstein

 

Sprawa włamania w Watergate należała do Woodwarda. Opisywał ją, po czym odkładał artykuły na biurko redaktora. Któregoś Bernstein zabrał jego notatki. Zaczął je przepisywać i modyfikować. Woodward był poirytowany. Przeczytał jednak wersję Bernsteina i przyznał, że jest lepsza. Sprawa Watergate stała się nierozerwalnie sprawą duetu Woodward-Bernstein.

 

Byli jak ogień i woda. Tryb pracy, umiejętności, styl pisania, charakter – różniło ich wszystko. Zdarzało im się kłócić, często otwarcie. Czasami przez 15 minut potrafili spierać się o jedno słowo albo zdanie.

 

Praca nad aferą Watergate – która ujawniła nielegalne działania administracji prezydenta Nixona w stosunku do przeciwników politycznych i pośrednio doprowadziła do jego ustąpienia ze stanowiska – była karkołomną pracą śledczą. Obaj dziennikarze przeżywali chwile triumfu, strachu, rozczarowania i niepewności.

 

Watergate zawładnęła ich życiem tak mocno, że nie sposób było nie zamienić relacji zawodowej w przyjaźń. W redakcji przez długi czas byli traktowani jako jedność – żartobliwie nazywani Woodsteinem.

 

Stosy notatek i rozmów telefonicznych, które poczynili wkrótce po rozpoczęciu afery, stały się materiałem na książkę o tytule „Wszyscy ludzie prezydenta”. Dwa lata później Robert Redford zekranizował powieść. Film obsypano nagrodami.

 

Życie po Watergate

 

Bernstein opuścił „The Washington Post” w 1977 r. i poświęcił rok na badanie związków między CIA a mediami amerykańskimi w czasie zimnej wojny. Artykuł, który stworzył, został opublikowany w „The Rolling Stone Magazine”. Liczył 25 tysięcy słów.

 

Nazwisko Woodwarda ukazywało się przy okazji wychodzenia na jaw skandali takich jak Camp David czy sprawa Plame, która dotyczyła ujawnienia tożsamości tajnej agentki CIA Valerie Plame. Był częstym gościem George’a W. Busha. Przeprowadził z nim sześć rozmów, które stały się podstawą do napisania dwóch książek: „Wojna Busha” i „Plan ataku”

 

Bernstein był w Iraku w czasie pierwszej wojny w Zatoce Perskiej, a po wydaleniu z kraju przeniósł się do Egiptu. Wraz z ekspertem z Watykanu, Markiem Politim, opublikował papieską biografię zatytułowaną „Jego Świątobliwość”, w której opisuje rolę Jana Pawła II w obaleniu komunizmu w Europie.

 

Woodward po wielu latach ujawnił tożsamość swojego najważniejszego informatora – „Głębokiego Gardła”, którym okazał się były dyrektor FBI, Mark Felt.

 

Obaj dziennikarze byli trzykrotnie żonaci. Bernstein z nieco bardziej bolesnym skutkiem – jego druga żona, pisarka i reżyserka Nora Ephron, po nieudanym małżeństwie opisała dokładnie ich związek w książce „Zgaga”, która została również zekranizowana. W roli cierpiącej małżonki wystąpiła Meryl Streep. Zimnego kobieciarza (spotykającego się w życiu prywatnym między innymi z Biancą Jagger, Marthą Stewart i Elizabeth Taylor) zagrał Jack Nicholson.

 

Bernstein i Woodward współpracowali razem jeszcze przy dwóch książkach – „Secret Man” oraz „Final Days” o ostatnich miesiącach administracji Nixona. Od czasu do czasu publikują artykuły i powieści non-fiction, z których większość natychmiast staje się bestsellerami.

 

Nieodmiennie łączeni są jednak z aferą Watergate. Sprawą, która na zawsze zmieniła historię Ameryki oraz współczesne dziennikarstwo śledcze.

 

PH/Bradlee

 

Oliwia Siwińska

 

Carl Bernstein (ur. 14.02.1944 r.) – dziennikarz śledczy, autor licznych książek, m. in. biografii Jana Pawła II („Jego Świątobliwość”) czy Hillary Rodham Clinton („A Woman In Charge”), były korespondent telewizji ABC News i komentator CNN. Znany z ujawnienia afery Watergate. Laureat Nagrody Pulitzera.

 

Robert Upshur „Bob” Woodward (ur. 26.03.1943 r.) – dziennikarz śledczy, reportażysta. Autor 16 książek dotyczących amerykańskiej polityki. Dwukrotny laureat Nagrody Pulitzera. Były dziennikarz „The Washington Post” oraz jeden z głównych autorów artykułów dotyczących afery Watergate.

 

Wszystkie cytaty pochodzą z książki Boba Woodwarda i Carla Bernsteina „Wszyscy ludzie prezydenta”.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.