Zrozumieć tajemnicę życia

 

Zrozumiałam, że beletrystyka, klasyczna powieść, nie nadąża za naszym współczesnym życiem. We wszystkich nas zrodziło się już pewne niedowierzanie w stosunku do wymyślonych słów. To dlatego przychodzę do człowieka –  powiedziała Swietłana Aleksijewicz podczas jednego ze spotkań autorskich w Warszawie. W tym jednym zdaniu znajduje się odpowiedź na pytanie, co jest najważniejsze dla Swietłany Aleksijewicz w jej twórczości: człowiek i prawda.

 

Swietłana Aleksijewicz jest laureatką m.in. Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż  Literacki (2011) i Literackiej Nagrody Nobla  (2015). Fot. Bartosz Wróblewski

 

Wokół tych dwóch pojęć skupiają się teksty dziennikarki. Do tych wartości dąży za każdym razem, gdy pracuje nad kolejną książką. Jak sama mówi, chce osiągnąć szczerość i autentyczność, która jest w człowieku, pragnie odkryć i zrozumieć tajemnicę życia. Najlepszym sposobem na to jest dla niej zwyczajnie wziąć do ręki dyktafon i rozmawiać z napotkanymi na drodze ludźmi, którzy często tak jak ona próbują na swój sposób rozliczyć się z przeszłością. Co jest kluczem do zaufania tych ludzi? Pisarka staje się jedną z nich, nie ma między nią, a drugą osobą żadnej przepaści. Bo w procesie twórczym, w kuchni bohatera jest miejsce tylko dla trzech aktorów: autorki, rozmówcy i jego historii.

 

To, że najważniejszy dla reporterki jest człowiek, widoczne jest nie tylko w sposobie, w jaki zdobywa materiał do swoich książek. Jej reportaże pozbawione są komentarzy, ocen czy dygresji – czytelnik pozostaje sam na sam z historią bohatera. Dzięki temu nie ma żadnego pośrednika pomiędzy faktycznym nadawcą, a odbiorcą – słowa i emocje są autentyczne i nieprzekłamane, bo nie podlegają interpretacji nikogo innego, tylko czytelnika. Co więcej, Swietłana Aleksijewicz pozwala dojść do głosu osobom, które do tej pory nigdy nie wypowiedziały ukrytych w pamięci przeżyć i emocji, związanych z II wojną światową, wybuchem elektrowni jądrowej w Czarnobylu czy czasami komunizmu w ZSRR.

 

Spojrzenie na świat Swietłany Aleksijewicz jest wykreowane nie tylko przez jej doświadczenia, opowieści babki i innych kobiet, które opowiadały przyszłej reporterce o tym, jak podczas wojny straciły ukochanych, ale w znacznej mierze właśnie przez historie ludzi, które zamieściła m.in. w „Ostatnich świadkach”, „Cynkowych chłopcach” czy w „Klątwie Czarnobyla”. Jej realistyczne i krytyczne nastawienie do władzy i polityki i przekonanie, że współczesny człowiek nie ceni swojego życia jest wynikiem ogromu cierpienia, którego doświadczyła pośrednio lub bezpośrednio. Ale jak sama mówi są rzeczy, których można się nauczyć od życia, a nie z książek.